
Rosną ceny ropy i Międzynarodowa Agencja Energetyczna alarmuje, iż jej zapasy gwałtownie się kurczą i mogą wystarczyć tylko na kilka tygodni. Jednocześnie USA wydaje kolejne zwolnienie z sankcji na eksport rosyjskiej ropy znajdującej się na tankowcach, co nie pomoże samemu rynkowi, a jedynie Rosji i Indiom będącym jej największym odbiorcą.
Ceny ropy po 2% wzroście osiągnęły dwutygodniowy szczyt. przez cały czas bowiem przeważają obawy o zakłócenia w dostawach spowodowane wojną z Iranem i mało kto wierzy, iż USA zgodzą się na czasowe zniesienie sankcji na irańską ropę na czas rokowań pokojowych.
Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 2,15 dolara do 111,41 dolara za baryłkę, a cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate (WTI) wzrosła o 1,98 dolara, czyli 1,9%, do 107,40 dolarów.
Oznacza to, iż cena ropy na zamknięciu w środę może przebić szczyt z 4 maja, zaś cena ropy WTI jest na dobrej drodze do osiągnięcia najwyższego zamknięcia od 7 kwietnia. W drugim tygodniu maja ceny obu gatunków ropy wzrosły średnio o 7%, po tym jak załamały się nadzieje na szybkie osiągnięcie porozumienia pokojowego, które zakończyłoby niemal całkowite zamknięcie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowych dostaw ropy.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) alarmuje, iż światowe zapasy ropy naftowej gwałtownie się kurczą, zaś jej szef Fatih Birol stwierdził wprost, iż wystarczą one jedynie na następnych kilka tygodni. Na spotkaniu G7 w Paryżu Birol powiedział, iż uwolnienie światowych rezerw strategicznych dodało 2,5 mln baryłek ropy dziennie na rynek, ale „te zapasy nie są przecież nieograniczone”.
„Uważamy, iż postęp w kierunku dyplomatycznego rozwiązania wojny między USA a Iranem kilka się zmienił od połowy marca, kiedy ropa naftowa WTI znajdowała się mniej więcej na tym samym poziomie co obecnie. Pomimo trwającej wojny… ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz w najbliższym czasie pozostaje wysoce niepewne. Z każdym dniem zamknięcia Cieśniny globalne rynki ropy naftowej będą się jeszcze bardziej zacieśniać” – napisali w nocie analitycy z firmy doradztwa energetycznego Ritterbusch and Associates.
„Jeśli w ciągu najbliższych kilku tygodni nie nastąpi przełom w negocjacjach między USA a Iranem, który ponownie otworzy Cieśninę Ormuz, założenia, które przyjęliśmy w naszym „bazowym” scenariuszu, nie będą już aktualne. Obejmowałoby to obniżenie prognoz produktu krajowego brutto we wszystkich głównych gospodarkach, umiarkowane recesje w niektórych częściach Europy, szczytową inflację na poziomie 5-6% rok do roku w Wielkiej Brytanii i strefie euro oraz podwyżki stóp procentowych przez wszystkie największe banki centralne świata, w tym Rezerwę Federalną USA” – poinformowała firma analityczna Capital Economics.
Tasnim, irańska półoficjalna agencja prasowa podała, iż amerykańscy negocjatorzy mieli jednak zgodzić się na zniesienie sankcji na irańską ropę naftową na czas rokowań. Jednak zwykle dobrze poinformowane w kwestii rozmów źródła egipskie i rosyjskie nie potwierdziły tej informacji.
Z kolei Pakistan, występujący jako mediator pokojowy, przekazał Stanom Zjednoczonym nową propozycję negocjacyjną Iranu dotyczącą zakończenia wojny w Zatoce Perskiej. Jednak nie wiadomo dokładnie na czym miałby się ona opierać, ale jak poinformowała agencja Reuters obie strony „nie mają dużo czasu” na załagodzenie różnic.
Na razie rozmowy irańsko-amerykańskie znajdują się w martwym punkcie, zaś prezydent Donald Trump miał oświadczyć amerykańskim mediom, iż zawieszenie broni jest „sztucznie podtrzymywane przy życiu”.
Wojna w Zatoce Perskiej zaczyna wpływać już choćby na największe gospodarki świata. Spadła dynamika wzrostu gospodarczego Chin, podobnie stało się z produkcją przemysłową, nastąpił też spadek sprzedaży detalicznej do najniższego poziomu od ponad trzech lat. Przyczyna są właśnie wyższe koszty energii wynikające z wojny w Zatoce oraz utrzymujący się słaby popyt wewnętrzny. W kwietniu przerób ropy naftowej w Chinach spadł do najniższego poziomu od sierpnia 2022 roku, jako iż dostawy z Iranu, które zasilały średnie i niewielkie rafinerie zwane „czajniczkami” drastycznie się zmniejszyły.
Departament Skarbu USA podjął przy tym działania, które nie tyle pomogły całemu rynkowi ropy, ile jednemu z istotnych graczy – Rosji. Jak poinformował sekretarz skarbu Scott Bessent przedłużono o 30 dni zwolnienie eksportowe dla rosyjskiej ropy znajdującej się na tankowcach.
Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu wydało tzw. ogólne zwolnienie z obowiązku posiadania licencji, które obowiązuje do 17 czerwca. Sekretarz Skarbu napisał w poście na X, iż nowe ogólne zwolnienie „pomoże ustabilizować rynek ropy naftowej”. Jak dodał w osobnym oświadczeniu Departamentu Skarbu, ma to „zapewnić najbardziej narażonym krajom tymczasowy dostęp do rosyjskiej ropy, która w tej chwili pozostaje na morzu”, aby pomóc krajom „wrażliwym na niedobory energii”, które zostały odcięte od dostaw z Zatoki Perskiej i ma nie naruszać sankcji wobec rosyjskich firm naftowych. O takie zwolnienie miały wnioskować kraje Azji, zaś Departament zauważył, iż umożliwi ono „konkurowanie z Chinami o ropę objętą wcześniej sankcjami”.
„To przedłużenie zapewni dodatkową elastyczność i będziemy współpracować z tymi krajami, aby w razie potrzeby udzielać konkretnych licencji. Ta licencja ogólna pomoże ustabilizować fizyczny rynek ropy naftowej i zapewni, iż ropa dotrze do państw najbardziej narażonych na kryzys energetyczny” – stwierdził Scott Bessent w poście na X.
Wcześniej Departament Skarbu wydał dwa ogólne zwolnienia z obowiązku posiadania licencji eksportowych na rosyjską ropę znajdującą się na tankowcach. Pierwsze zwolnienie, wydane w marcu, wygasło po 30 dniach, drugie z nich wygasło 16 maja.
Oba zwolnienia i prawdopodobnie także to trzecie, najnowsze kilka przyczyniły się do obniżenia cen ropy, ale pomogły Indiom, które były jednym z największych odbiorców rosyjskiej ropy przed nałożeniem przez USA sankcji na rosyjskie koncerny naftowe. Według wszystkich traderów to nie bliżej nieokreślone kraje Azji chciały zwolnienia dla rosyjskiej ropy, ale właśnie głównie Indie. Co ciekawe, Bessent, który przebywa w Paryżu na spotkaniu liderów finansowych Grupy Siedmiu, powiedział, iż chce, aby G7 i kraje Europy zaostrzyły sankcje wobec Iranu.
„Wzywamy wszystkich członków G7, a także wszystkich naszych sojuszników i resztę świata do przestrzegania systemu sankcji, abyśmy mogli rozprawić się z nielegalnym finansowaniem napędzającym irańską machinę wojenną i zwrócić te pieniądze narodowi irańskiemu” – powiedział Bessent na konferencji prasowej.
Jednak wobec zwolnienia z sankcji rosyjskiej ropy, którą Rosjanie gorączkowo przez ostatni tydzień ładowali na tankowce, co Europa postrzega jako „wielkie rozczarowanie” reakcja jej przywódców wobec żądań Bessenta może być według AFP „co najwyżej letnia”.

1 godzina temu







![Świątek przez cały czas w formie. choćby na treningu zachwyciła [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a0c5ea3599b33_54358883.jpg)



