Ropa konsoliduje się w okolicach 79 USD. Rynek czeka na formalne otwarcie Cieśniny Ormuz

1 godzina temu

Ceny ropy naftowej stabilizują się w środę po gwałtownej wyprzedaży ostatnich dni. Brent notowany jest w okolicach 79,34 USD za baryłkę – o ponad 40% poniżej szczytów z okresu najostrzejszej fazy konfliktu irańsko-amerykańskiego, ale wciąż około 11% powyżej poziomów sprzed wybuchu wojny. WTI oscyluje w przedziale 75-76 USD. Rynek wstrzymuje oddech przed piątkową ceremonią podpisania porozumienia w Genewie.

Porozumienie podpisane, ale pełne niejasności

14 czerwca prezydent Donald Trump ogłosił podpisanie memorandum of understanding (MOU) z Iranem, przewidującego zawieszenie broni na 60 dni i otwarcie Cieśniny Ormuz dla żeglugi międzynarodowej. Dokument sygnowali wiceprezydent JD Vance oraz przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Qalibaf. Formalna ceremonia zaplanowana jest na 19 czerwca w Szwajcarii.

Szczegóły 14-punktowego memorandum wciąż są doprecyzowywane i obie strony prezentują odmienne interpretacje kluczowych zapisów. Strona amerykańska podkreśla, iż cieśnina ma pozostać wolna od opłat tranzytowych na stałe. Irańskie media państwowe informują natomiast o 60-dniowym okresie bezpłatnego tranzytu, po którym zarządzanie żeglugą przejmą wspólnie Iran i Oman. Kwestia irańskiego programu nuklearnego pozostaje przedmiotem dalszych negocjacji.

Cieśnina: pierwsze statki, ale miny pozostają zagrożeniem

Cieśnina Ormuz jest faktycznie zamknięta dla większości ruchu handlowego od początku marca, gdy Iran przejął nad nią kontrolę po uderzeniach lotniczych USA i Izraela z 28 lutego. Przez ten strategiczny punkt przepływało wcześniej ok. 20% światowych dostaw ropy.

Według danych S&P Global Commodities at Sea, 15 czerwca przez cieśninę przeszedł pierwszy tankowiec LNG z włączonym systemem śledzenia. Irańskie media donoszą o kolejnych jednostkach podejmujących tranzyt. Analitycy firmy Kpler szacują, iż ruch może osiągnąć 50% poziomu sprzed wojny (ok. 40 statków dziennie wobec przedwojennych 100) w ciągu pierwszych 30 dni od wejścia porozumienia w życie.

W Zatoce Perskiej uwięzionych jest ok. 118 załadowanych tankowców, które mogą opuścić region w ciągu 15 dni – ten jednorazowy „zrzut” surowca zadziała na rynek jak potężne uwolnienie rezerw strategicznych. Jednak pełna normalizacja przepływów potrwa znacznie dłużej. Sekretarz stanu Marco Rubio potwierdził przed Kongresem, iż Iran zaminował znaczne odcinki cieśniny. Globalna organizacja żeglugowa Bimco ostrzega, iż sytuacja bezpieczeństwa pozostaje „bardzo ryzykowna” i odradza statkom podejmowanie tranzytu na obecnym etapie.

Rynek wycenia przyszłą nadpodaż

Straty podażowe spowodowane konfliktem przekroczą 1,5 miliarda baryłek do końca czerwca – szacuje S&P Global. Produkcja w regionie spadła choćby o 14 milionów baryłek dziennie (ok. 14% światowego popytu), a zapasy ropy w największych gospodarkach zmierzają ku najniższym poziomom od 2003 roku. Amerykańska Strategiczna Rezerwa Ropy spadła do 340,3 mln baryłek – najniżej od 1983 roku.

Mimo tych napięć fizycznych, rynek terminowy dynamicznie dyskontuje perspektywę powrotu podaży. Na kluczowym rynku bliskowschodnim (Dubai) spready terminowe przeszły w strukturę contango, sygnalizującą oczekiwanie nadpodaży. W środę cena Brent przetestowała 200-sesyjną średnią kroczącą – po raz pierwszy od lutego – co z perspektywy analizy technicznej jest istotnym sygnałem presji sprzedających. Banki inwestycyjne błyskawicznie obniżają prognozy: Goldman Sachs widzi średnią cenę Brent w 2026 r. na poziomie 85 USD (wobec wcześniejszych 90 USD), a na 2027 r. prognozuje 75 USD. Citi obciął prognozy na III i IV kwartał tego roku odpowiednio do 75 i 70 USD za baryłkę.

IEA: popyt skurczy się o 1,1 mln baryłek dziennie

Międzynarodowa Agencja Energetyczna w najnowszym raporcie znacząco zrewidowała w dół prognozy popytu. Globalna konsumpcja ropy ma spaść w 2026 r. o 1,1 mln baryłek dziennie (wcześniej szacowano spadek o 420 tys. bpd) z powodu wysokich cen na stacjach i problemów z dostępnością produktów rafineryjnych. Jednocześnie agencja prognozuje na 2027 rok potężny szok nadpodażowy: wzrost globalnej podaży o 8 mln bpd przy wzroście popytu zaledwie o 2 mln bpd.

Perspektywy

Rynek ropy znalazł się w nietypowej sytuacji, w której fizyczny niedobór surowca współistnieje z rosnącymi oczekiwaniami przyszłej nadpodaży. najważniejsze dla najbliższych tygodni będą: przebieg piątkowej ceremonii w Genewie, tempo rozminowywania cieśniny oraz zdolność producentów z Zatoki Perskiej – przede wszystkim Arabii Saudyjskiej i ZEA – do szybkiego przywrócenia wydobycia. Analitycy S&P Global ostrzegają, iż pełna normalizacja przepływów przez Ormuz może potrwać choćby do 2027 roku.

Czynnikiem ryzyka pozostaje możliwość niepowodzenia dalszych negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego, co mogłoby skłonić Teheran do ponownego zablokowania cieśniny.

Źródła: Reuters, CNBC, IEA

Idź do oryginalnego materiału