- Wykorzystuję tę okazję, iż na sali mamy przedstawiciela Rosji do tego, aby jednoznacznie potępić działania rosyjskie - mówił obecny na spotkaniu ministrów ds. handlu państw G20 Andrzej Domański. W rozmowie z Polsat News szef resortu finansów odpowiedział też, czy Polska pójdzie śladami Czech i Niemiec w kwestii działań mających obniżyć ceny paliw.
Rosja na spotkaniu ministrów G20. Domański: Wykorzystuję tę okazję

Od środy Andrzej Domański przebywa w Milwaukee w amerykańskim stanie Wisconsin, gdzie bierze udział w rozmowach ministrów handlu reprezentujących kraje G20. Uczestniczy w nich także rosyjski minister rozwoju gospodarczego Maksim Rieszetnikow.
W rozmowie z Polsat News szef resortu finansów przyznał, iż to świetna sposobność na to, by przypomnieć Rosji o braku zgody społeczności międzynarodowej na agresywne posunięcia Moskwy wobec Ukrainy.
Rosjanie na spotkaniu G20 w USA. Andrzej Domański zabrał głos
- Wykorzystuję tę okazję, iż na sali mamy przedstawiciela Rosji do tego, aby jednoznacznie potępić działania rosyjskie, potępić brutalną, niczym niesprowokowaną agresję Rosji na Ukrainę - powiedział Domański.
Jak wskazał, podczas dyskusji na temat światowej wymiany handlowej w towarach rolnych polska delegacja poinformowała o zablokowaniu przez Rosjan eksportu produktów rolnych z okupowanego kraju. - To ma katastrofalny wpływ nie tylko na gospodarkę ukraińską, ale również dostępność produktów rolnych na rynkach światowych - mówił minister.
ZOBACZ: Nawrocki i Putin razem na szczycie G20? Sikorski komentuje
- Rosja wykorzystuje żywność po to, żeby wywierać wpływ polityczny i to jest niedopuszczalne. Co do tego tu panuje konsensus - podsumował Andrzej Domański.
Warszawa pójdzie w ślady Pragi i Berlina? Minister finansów: Potrzebny jest podpis prezydenta
W związku z faktem, iż ceny paliw w Polsce tylko w ciągu miesiąca wzrosły o ok. 9 proc., minister finansów pytany był także o działania Czech i Niemiec, które wprowadzają rozwiązania mające ograniczyć koszty na stacjach benzynowych. Domański przyznał, iż ministerstwo przygląda się tym decyzjom.
- W Czechach wprowadzany jest właśnie podatek od nadmiarowych zysków. Co więcej, Czesi mówią, iż wzorują się na polskim rozwiązaniu. Ale żeby w Polsce taki podatek wprowadzić, a tym samym pozyskać środki na sfinansowanie obniżenia cen paliw na stacjach benzynowych, potrzebny jest podpis prezydenta - przekonywał minister.
Jak wskazał, Karol Nawrocki wciąż "zwleka, zwodzi i podnosi jakieś nowe argumenty" w tej sprawie. - Wciąż nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego staje po stronie wielkich koncernów paliwowych, a nie po stronie Polaków - mówił.
ZOBACZ: Rząd ujawnia szczegóły. Tak będzie wyglądał nowy budżet
Pytany o potencjalny "plan B" odparł, iż wciąż liczy na to, ze prezydent zmieni zdanie.
- A o ile nie? - dopytywał reporter Polsat News.
- Liczę na podpis - podtrzymywał Domański.

1 godzina temu













