Rosnące koszty pamięci zaczynają obciążać wyniki Apple, które mimo rekordowej sprzedaży spodziewa się wyraźnego spadku rentowności w najważniejszym kwartale handlowym roku.
Podczas prezentacji wyników finansowych 2 listopada Apple poinformowało, iż w kwartale obejmującym październik–grudzień 2026 roku spodziewa się marży brutto na poziomie 45–46%, wobec 47,9% w poprzednim kwartale. Główną przyczyną są rosnące ceny pamięci DRAM i NAND, wykorzystywanych w telefonach, komputerach i tabletach.
Problem pojawia się mimo dobrych wyników sprzedażowych. W kwartale zakończonym we wrześniu przychody Apple wyniosły 114,5 mld dolarów, o 12% więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie około jednego punktu procentowego marży brutto pochodziło ze zwrotów należności celnych, co częściowo zamaskowało wzrost kosztów produkcji.
Sztuczna inteligencja zmienia ceny pamięci
Presja kosztowa wynika z sytuacji na globalnym rynku półprzewodników. Rosnące zapotrzebowanie na pamięć do serwerów AI skłania producentów do kierowania mocy produkcyjnych w stronę bardziej rentownych komponentów dla centrów danych. Ogranicza to dostępność pamięci przeznaczonych do urządzeń konsumenckich.
Według TrendForce w czwartym kwartale 2026 roku kontraktowe ceny standardowych pamięci DRAM mogą wzrosnąć o 10–15%, a NAND Flash o 15–20% względem poprzedniego kwartału.
Apple próbuje ograniczać skutki podwyżek poprzez wcześniejsze zakupy. Wartość zapasów koncernu wzrosła do 14,5 mld dolarów, wobec 5,7 mld dolarów rok wcześniej. Większe zapasy zapewniają jednak jedynie czasową ochronę przed wzrostem cen.
Dodatkowym obciążeniem są koszty wdrażania Siri AI, w tym utrzymania infrastruktury chmurowej.
Wyższe ceny urządzeń coraz bardziej prawdopodobne
Apple podniosło już ceny części swoich produktów, częściowo kompensując drożejące podzespoły. Koncern sygnalizuje również ograniczoną dostępność komputerów Mac i tabletów iPad w bieżącym kwartale.
Dalszy wzrost kosztów może wymusić kolejne korekty cen lub ograniczyć marże producenta. Podobny problem dotyczy całego rynku elektroniki, choć firmy o silniejszej pozycji cenowej mają większe możliwości przenoszenia kosztów na klientów.
Sytuacja Apple pokazuje szerszą zmianę w branży technologicznej. Rozwój infrastruktury AI zaczyna wpływać na ekonomikę urządzeń konsumenckich, zwiększając konkurencję o komponenty między centrami danych a producentami elektroniki.

1 godzina temu











