Rosyjski biznes pisze do Putina. Chce zwrotów kosztów za straty wojenne

1 godzina temu
Zdjęcie: Szczerze o pieniądzach


Rosyjski biznes chce od Władimira Putina zwrotu kosztów ponoszonych w związku z ochroną przed dronami i odbudową zniszczonych przez ukraińskie ataki zakładów. W liście od przedsiębiorców do prezydenta Rosji wskazano, iż źródłem takich rekompensat mogłyby być odliczenia od akcyzy na produkty naftowe, stal i gaz.


Apel do Władimira Putina wystosował Rosyjski Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców (RSPP). Prezes stowarzyszenia przedsiębiorców Aleksandr Szochin - jak podaje dziennik "Wiedomosti" - zaproponował wprowadzenie do kodeksu podatkowego mechanizmów rekompensaty strat poniesionych przez przedsiębiorstwa w wyniku ataków Ukraińców na terytorium kraju.

Rosyjski biznes chce od Putina rekompensat za straty wojenne


Wśród rosyjskich przedsiębiorców narasta coraz większe niezadowolenie z powodu strat podnoszonych przez trwającą rosyjsko-ukraińską wojnę, rozpoczętą agresją Moskwy na Kijów. Jak twierdzi Szochin, przedsiębiorstwa przemysłowe, w szczególności rafinerie ropy naftowej, przedsiębiorstwa metalurgiczne i chemiczne, a także zakłady energetyczne, pozostają jednym z głównych celów ataków z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych. Reklama


Większość z tych firm to własność prywatna, należąca do rosyjskich oligarchów. "Aby zapewnić im bezpieczeństwo, firmy muszą ponosić znaczne koszty: zakup środków ochrony biernej - ogrodzeń, kamer, konstrukcji pancernych, instalację systemów walki elektronicznej, a także odbudowę już zniszczonych obiektów" - czytamy w liście skierowanym do Putina.
W związku z tym rosyjski biznes chce od Kremla wprowadzenia mechanizmów rekompensaty podatkowej, obejmujących połowę kosztów ochrony i odbudowy. Koncerny chcą także otrzymać dodatkowe odliczenie od akcyzy w przypadku przymusowego zawieszenia działalności. w tej chwili nie pracuje pięć rafinerii uszkodzonych przez ukraińskie drony. Oprócz tego Szochin sugeruje, by środki te miały moc wsteczną od stycznia 2025 r.
Zdaniem prezesa stowarzyszenia przedsiębiorców za wsparcie zapłacić mieliby rosyjscy podatnicy. Jak wskazał, źródłem takich odszkodowań mogłyby być odliczenia od akcyzy na produkty naftowe, stal i gaz.

Rosyjski rząd nie zgadza się na propozycje przedsiębiorców


Rosyjskie ministerstwo finansów nie zgadza się jednak z propozycjami przedsiębiorców. W liście do stowarzyszenia podpisanym przez wiceministra finansów Aleksieja Sazanowa wskazano, iż budżet państwa już teraz boryka się z gigantyczną dziurą spowodowaną wojną.
Polityk podkreślił również, iż decyzję w każdym indywidualnym przypadku powinien podejmować rząd. Tylko wtedy rekompensata może być przyznana w formie dotacji lub innych transferów międzybudżetowych, pod warunkiem udokumentowania faktycznie poniesionych kosztów.
Rosyjscy ekonomiści zwracają uwagę, iż to firmy dźwigają konsekwencje wojny, mimo iż nie ponoszą za nią odpowiedzialności. Jak podkreśla Waleryj Andrianow z moskiewskiego Uniwersytetu Finansowego, po trzech latach działań zbrojnych Rosja wciąż nie wypracowała spójnego systemu ochrony antyterrorystycznej w kluczowych sektorach gospodarki.
Idź do oryginalnego materiału