Chiny całkowicie wstrzymały import energii elektrycznej z Rosji od początku 2026 roku. Rosyjski eksport do Pekinu spadał od 2023 roku, a strona rosyjska podkreśla, iż podpisana wcześniej umowa na wysyłanie prądu pozostaje aktywna i dalsze dostawy mogą zostać niedługo wznowione.
Pekin podjął decyzję o całkowitym wstrzymaniu zakupów energii elektrycznej z Rosji, rezygnując choćby z odbioru ilości prądu gwarantowanych wcześniejszym kontraktem.
Jak podały w połowie stycznia media, powołując się na źródła rosyjskiego dziennika Kommersant, kluczowym powodem są ceny rosyjskiego prądu znacząco wyższe od stawek obowiązujących na rynku chińskim, co ma czynić dalszy import ekonomicznie nieuzasadnionym.
Decyzja weszła w życie z początkiem roku.
Chińska cisza
Na razie władze Chin nie wydały oficjalnego komunikatu w sprawie wstrzymania dostaw ani nie zapowiedziały zerwania stosownej umowy. Pekin nie odniósł się do tej decyzji na forum międzynarodowym, co sugeruje, iż może traktować ją jako zwykłą sprawę cenową i handlową, a nie konflikt polityczny czy dyplomatyczny.
– Kontrakt eksportowy, zawarty w 2012 roku na okres 25 lat, pozostaje w mocy. Strony w tej chwili aktywnie analizują możliwości handlu energią elektryczną. Nie ma planów rozwiązania umowy eksportowej z inicjatywy strony rosyjskiej. Strona chińska, z którą pozostajemy w stałym kontakcie, również nie wyraziła zainteresowania rozwiązaniem kontraktu – głosi oświadczenie rosyjskiej spółki InterRAO, która dostarcza energię elektryczną do Chin.
InterRAO sprzedaje prąd do Chin w ramach wieloletniej umowy, wykorzystując transgraniczne linie energetyczne na Dalekim Wschodzie. Według informacji agencji prasowej Reuters, kontrakt zawarty w 2012 roku zakłada dostarczenie łącznie około 100 miliardów kilowatogodzin (kWh) energii w okresie 25 lat. Infrastruktura łącząca rosyjski system elektroenergetyczny z północno-wschodnimi regionami Chin pozwala na przesył maksymalnie około 7 miliardów kWh rocznie.
Porozumienie regulujące te dostawy ma obowiązywać do 2037 roku.
Rosjanie szukają porozumienia
Rosyjskie ministerstwo energetyki przekazało Reutersowi, iż w pierwszej kolejności koncentruje się na pokryciu rosnącego zapotrzebowania na prąd na Dalekim Wschodzie Rosji. Jednocześnie nie wykluczyło, iż eksport energii do Chin może zostać przywrócony, jeżeli obie strony dojdą do porozumienia w sprawie warunków jego dostaw.
– Rosja mogłaby wznowić eksport energii elektrycznej do Chin, jeżeli otrzyma odpowiedni wniosek ze strony Pekinu oraz jeżeli zostaną wypracowane wzajemnie korzystne warunki współpracy – przekazano w komunikacie.
Spadające dostawy
W 2023 roku Rosja wysłała do Chin 3,1 miliarda kWh energii elektrycznej. W 2024 roku eksport spadł jeszcze bardziej, do 0,9 miliardów kWh. Trend spadkowy utrzymał się w 2025 roku – w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy dostarczono zaledwie 0,3 miliarda kWh.
– Chociaż Chiny i Rosja są bliskimi partnerami, miały kilka sporów energetycznych dotyczących cen, które Chiny uznawały za niekorzystne. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest planowany gigantyczny gazociąg „Power of Siberia 2” z Rosji do Chin przez Mongolię. Ostateczne porozumienie w sprawie „Power of Siberia 2” pozostaje nieosiągnięte z powodu kilku trudnych kwestii, w tym ceny, po której rosyjski Gazprom miałby dostarczać gaz – pisał Charles Kennedy z portalu Oilprice.com.
Tomasz Winiarski

5 godzin temu












