Rozwój Polski. Jak gwałtownie gonimy zachód?

1 godzina temu

Polska dokonała ogromnego skoku cywilizacyjnego. Ale dziś coraz wyraźniej widać rozdźwięk między tym, jak gwałtownie się rozwijamy, a tym, czego Polacy oczekują od swojego życia – mówi Tomasz Wróblewski, Przewodniczący Rady Fundacji Warsaw Enterprise Institute w programie Punkt Widzenia Jankowskiego w PolsatNews.

Profesor Kuczyński mówił o tym, jak postrzegają nas zagraniczni dziennikarze. Wielu z nich wciąż funkcjonuje w pewnych wyobrażeniach o Polsce jako kraju gdzieś obok Rosji, który powinien być biedny i zacofany. Mają własne wspomnienia z dzieciństwa albo znają Polskę z opowieści, dlatego kiedy tu przyjeżdżają i widzą rzeczywistość, często są zaskoczeni.

Oczywiście nie jesteśmy bogatsi od Holendrów czy Francuzów, bo tak nie jest. Ale dokonaliśmy ogromnego skoku cywilizacyjnego i to jest niewątpliwe.

Zupełnie inaczej wygląda to jednak z perspektywy ludzi, którzy tutaj mieszkają. Dla nich nie ma znaczenia tylko to, jak wiele osiągnęliśmy od 1990 roku. Ważniejsze jest to, jakie mieli oczekiwania wobec swojej przyszłości.

Jeżeli młodzi ludzie mieszkający w Płocku czy innych polskich miastach już dziś wiedzą, iż nie mogą liczyć na lepsze warunki życia niż ich rodzice, iż nie stać ich na mieszkanie w mieście czy na wiele rzeczy, które dla ich rodziców były łatwiej dostępne, pojawia się problem. Coraz trudniej jest też znaleźć dobrze płatną pracę. Praca może być dostępna, ale nie zawsze daje realną możliwość poprawy swojej sytuacji i awansu.

Mamy stosunkowo wysoką płacę minimalną, ale jednocześnie wielu ludziom trudno jest później awansować na wyższe szczeble i wyraźnie zwiększać swoje dochody.

Jeżeli porównamy dzisiejszą Polskę z biedną Polską lat 80., to rzeczywiście dokonaliśmy niemal cudu. Ale jeżeli zestawimy postęp i wzrost dobrobytu, którego doświadczyli rodzice dzisiejszych 20- i 30-latków, z perspektywami i oczekiwaniami ich dzieci, zobaczymy poważny problem.

Nie chcę oczywiście mówić, iż czeka nas rewolucja, ale napięcia społeczne nie wybuchają wyłącznie wtedy, gdy jest bardzo źle. Często pojawiają się właśnie wtedy, gdy rzeczywistość coraz bardziej rozmija się z oczekiwaniami ludzi. I to jest nasz dzisiejszy problem.

Całą rozmowe można zobaczyć TUTAJ.

Idź do oryginalnego materiału