W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpoczęły się prace, które mogą zdecydować o przyszłości polskich gospodarstw na kolejne lata. Chodzi o nową Wspólną Politykę Rolną po 2027 roku. Obejmuje to pieniądze, zasady wsparcia, inwestycje, bezpieczeństwo żywnościowe i pozycję polskiej wsi w Unii Europejskiej.
Ruszyła gra o miliardy dla rolników. Nowa WPR po 2027 roku wchodzi na stółTo nie jest techniczna dyskusja urzędników. To początek rozmów o tym, czy polskie rolnictwo utrzyma silne finansowanie, czy młodzi rolnicy dostaną realne wsparcie, czy gospodarstwa będą miały środki na modernizację oraz jak wieś poradzi sobie ze zmianami klimatu, konkurencją i rosnącymi kosztami produkcji.
W resorcie rolnictwa działalność rozpoczęła Grupa Robocza ds. Programowania Wspólnej Polityki Rolnej. Jej rekomendacje mają posłużyć do przygotowania polskiego stanowiska w sprawie przyszłej WPR. Rekomendacje obejmują także nową perspektywę finansową Unii Europejskiej na lata 2028–2034.
Walka o przyszły budżet dla rolnictwa właśnie się zaczęła
Najważniejszy temat jest oczywisty: pieniądze. Przyszła Wspólna Polityka Rolna będzie częścią nowego budżetu Unii Europejskiej, a stawka jest ogromna. Od decyzji podejmowanych w najbliższych miesiącach zależeć będzie, jakie instrumenty wsparcia zostaną utrzymane po 2027 roku.
Podsekretarz stanu Adam Nowak podkreślił, iż rolnictwo i WPR mają bardzo ważne znaczenie w przygotowaniu nowej perspektywy finansowej UE.
– Rolnictwo i Wspólna Polityka Rolna odgrywają bardzo istotną rolę w przygotowaniu nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Zależy nam, aby wszystkie działania i instrumenty wsparcia dla rolnictwa oraz obszarów wiejskich były kontynuowane także po 2027 roku – powiedział Adam Nowak.
To jasny sygnał, iż Polska chce utrzymania silnego finansowania dla gospodarstw i obszarów wiejskich. Dla rolników oznacza to jedno: rozpoczyna się najważniejszy etap zabiegów o kształt dopłat. To także czas zabiegów o inwestycje i programy rozwojowe po zakończeniu obecnej perspektywy.
Nowa WPR ma odpowiedzieć na kryzysy, których rolnicy doświadczają już dziś
Podczas pierwszych prac Grupy Roboczej mówiono o problemach, które nie są odległą teorią, ale codziennością gospodarstw. Wśród najważniejszych tematów znalazły się odporność ekonomiczna i klimatyczna gospodarstw, odnowa pokoleniowa, innowacje, cyfryzacja, pozycja rolników w łańcuchu dostaw żywności oraz infrastruktura na obszarach wiejskich.
To pokazuje, iż nowa WPR nie może być jedynie prostą kontynuacją dotychczasowych rozwiązań. Rolnicy funkcjonują dziś w warunkach coraz większej niepewności. Zmienna pogoda, susze, przymrozki, presja kosztów, niestabilne ceny skupu, wymagania środowiskowe i rosnąca konkurencja powodują, iż gospodarstwa potrzebują instrumentów dających większą stabilność.
– Te obszary są najważniejsze nie tylko dla konkurencyjności polskiego rolnictwa, ale również dla bezpieczeństwa żywnościowego i rozwoju całej polskiej wsi – podkreślił wiceminister Adam Nowak.
Młodzi rolnicy i nowoczesne technologie mają być jednym z priorytetów
Jednym z mocno akcentowanych tematów było wsparcie dla młodych rolników. To sprawa fundamentalna, bo bez następnego pokolenia gospodarzy trudno mówić o długofalowym bezpieczeństwie produkcji żywności.
Polska wieś potrzebuje następców, ale młodzi rolnicy mierzą się z wysokimi kosztami ziemi, maszyn, budynków, energii i kredytów. o ile nowa WPR ma realnie wspierać odnowę pokoleniową, musi oferować narzędzia, które nie będą wyłącznie symboliczne.
Wiceminister Nowak zwracał także uwagę na większe wykorzystanie środków na badania, innowacje i nowoczesne technologie w rolnictwie. Chodzi między innymi o rozwiązania, które mogą zwiększać efektywność produkcji. Nowoczesne technologie mają również ograniczać straty, poprawiać zarządzanie gospodarstwem i pomagać w adaptacji do zmian klimatycznych.
Rolnik ma być mocniejszy w łańcuchu dostaw
W rozmowach pojawił się również temat pozycji rolników w łańcuchu dostaw żywności. To jeden z najbardziej wrażliwych punktów, bo wielu producentów od lat wskazuje, iż największe ryzyko i koszty ponosi gospodarstwo. Natomiast największa marża często zostaje dalej: w przetwórstwie, handlu lub dystrybucji.
Nowa WPR po 2027 roku ma być okazją do wzmocnienia pozycji rolnika jako pierwszego i najważniejszego ogniwa produkcji żywności. Bez opłacalności produkcji nie będzie ani stabilnego rolnictwa, ani bezpieczeństwa żywnościowego.
W praktyce oznacza to potrzebę rozwiązań, które będą wspierać organizowanie się producentów. Potrzebne są także inwestycje w przetwórstwo, krótkie łańcuchy dostaw, lokalne rynki oraz lepszą siłę negocjacyjną rolników wobec większych podmiotów rynkowych.
Polska chce mówić jednym głosem w Brukseli
W pracach nad stanowiskiem Polski uczestniczą przedstawiciele administracji publicznej, środowiska naukowego, organizacji branżowych, samorządu rolniczego oraz partnerów społecznych i gospodarczych związanych z rolnictwem i rozwojem obszarów wiejskich.
Taki skład Grupy Roboczej ma umożliwić przygotowanie stanowiska, które będzie uwzględniało różne interesy i doświadczenia. Rolnictwo nie jest jednolite: inne problemy mają producenci zbóż, inne hodowcy. Natomiast inne wyzwania stoją przed sadownikami, warzywnikami czy gospodarstwami rodzinnymi prowadzącymi produkcję na mniejszą skalę.
– Możemy różnić się w szczegółach, ale wszyscy mamy wspólny cel: silne polskie rolnictwo i jak najlepsze warunki dla rozwoju obszarów wiejskich w nowej perspektywie finansowej UE – zaznaczył Adam Nowak.
To istotny sygnał polityczny. W negocjacjach unijnych liczy się spójność stanowiska. Im bardziej konkretne i dobrze uzasadnione będą polskie postulaty, tym większa szansa, iż zostaną uwzględnione w przyszłych rozwiązaniach.
Polska żywność jest siłą w UE. Rząd chce utrzymać tę pozycję
Ministerstwo Rolnictwa podkreśla, iż Polska jest dziś jednym z największych producentów żywności w Unii Europejskiej. Ma także bardzo dobry bilans handlowy w sektorze rolno-spożywczym.
– Polska jest dziś jednym z największych producentów żywności w Unii Europejskiej i ma jeden z najlepszych bilansów handlowych w sektorze rolno-spożywczym. To efekt pracy rolników, przetwórców i całego sektora – powiedział Adam Nowak.
To pozycja, której Polska nie chce stracić. Jednak utrzymanie konkurencyjności będzie coraz trudniejsze. Rolnictwo mierzy się ze zmianami klimatu, presją regulacyjną, sytuacją międzynarodową, kosztami energii, nawozów i pracy. Dodatkowo musi zmagać się z rosnącą konkurencją na światowych rynkach żywności.
Dlatego przyszła WPR ma nie tylko wypłacać środki, ale także pomagać rolnikom inwestować, modernizować gospodarstwa i zwiększać odporność na kryzysy.
Wieś czeka na konkrety, nie tylko hasła
Rozpoczęcie prac nad nową WPR po 2027 roku to dopiero pierwszy krok. Najważniejsze będą szczegóły: wysokość budżetu, zasady dopłat, warunki ekoschematów. Istotne jest także wsparcie inwestycyjne, programy dla młodych rolników, instrumenty zarządzania ryzykiem i rozwiązania wzmacniające opłacalność produkcji.
Rolnicy będą oczekiwać, iż przyszła polityka rolna będzie bardziej przewidywalna, prostsza i lepiej dopasowana do realiów gospodarstw. Po latach rosnących wymagań administracyjnych i środowiskowych sektor będzie uważnie patrzył, czy nowa WPR przyniesie realne wsparcie, czy kolejne obowiązki.
Stawką są dopłaty, inwestycje i przyszłość polskich gospodarstw
Rekomendacje Grupy Roboczej mają pomóc w opracowaniu polskiego stanowiska dotyczącego przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej. Mają posłużyć także do przygotowania stanowiska dotyczącego budżetu UE na lata 2028–2034.
– Musimy patrzeć w przyszłość i przygotować rozwiązania, które będą wspierały rozwój polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich także w kolejnych latach – podsumował Adam Nowak.
Dla polskiej wsi rozpoczyna się więc bardzo istotny etap. W Brukseli będzie rozstrzygać się, jak będzie wyglądało finansowanie rolnictwa po 2027 roku. Od tych decyzji zależy nie tylko wysokość dopłat, ale również tempo modernizacji gospodarstw. Poza tym ważyć się będzie pozycja młodych rolników, bezpieczeństwo żywnościowe kraju i przyszłość wielu rodzinnych gospodarstw.
Gra o nową WPR właśnie ruszyła. Teraz najważniejsze pytanie brzmi: czy Polska wywalczy rozwiązania, które realnie wzmocnią rolników, a nie tylko dopiszą im kolejne obowiązki?

1 godzina temu













