Maj 2026 roku przyniósł wyraźne ochłodzenie na rynku nowych ciągników rolniczych w Polsce. Według danych CEPiK w maju zarejestrowano 655 nowych ciągników rolniczych. To wynik wyraźnie poniżej średniej z ostatnich 12 miesięcy, która wynosi 842 sztuki.
Rynek ciągników mocno hamuje. Rolnicy rejestrują mniej nowych maszynW porównaniu z kwietniem liczba rejestracji spadła o 12,9 proc. Jeszcze mocniej wygląda porównanie rok do roku. W maju 2026 roku zarejestrowano o 244 ciągniki mniej niż w maju 2025 roku, co oznacza spadek aż o 27,14 proc.
Maj słaby, ale ostatnie 12 miesięcy przez cały czas na plusie
Choć majowe dane są słabe, szersza perspektywa pokazuje nieco inny obraz rynku. W okresie od czerwca 2025 do maja 2026 roku zarejestrowano w Polsce 9871 nowych ciągników. W analogicznym okresie rok wcześniej było ich 9306 sztuk.
Oznacza to, iż w ujęciu ostatnich 12 miesięcy rynek przez cały czas notuje 6-procentowy wzrost. Majowy spadek może więc być sygnałem korekty po wcześniejszym ożywieniu, ale dla dealerów i producentów to wyraźne ostrzeżenie: rolnicy ostrożniej podchodzą do większych inwestycji.
New Holland liderem maja
Najpopularniejszą marką nowych ciągników w maju 2026 roku był New Holland. Zarejestrowano 91 maszyn tej marki, co dało jej 13,9 proc. udziału w rynku.
Drugie miejsce zajął John Deere z wynikiem 79 rejestracji i udziałem na poziomie 12,1 proc. Trzecia była Kubota, która zakończyła miesiąc z wynikiem 65 zarejestrowanych ciągników i udziałem 9,9 proc.
W pierwszej piątce znalazły się również Deutz-Fahr z wynikiem 58 sztuk oraz Case IH z liczbą 45 rejestracji.
Duże marki pod presją. Spadki są wyraźne
Porównanie z majem 2025 roku pokazuje, iż wielu czołowych producentów odnotowało poważne spadki. New Holland zarejestrował o 32 ciągniki mniej niż rok wcześniej, John Deere o 59 mniej, a Kubota o 24 mniej.
Szczególnie mocny spadek widać przy marce John Deere, gdzie liczba rejestracji w maju była niższa rok do roku o 42,8 proc. Jeszcze większą procentową stratę zanotował Claas, którego majowy wynik spadł o 44,8 proc.
Na tym tle wyróżnia się Deutz-Fahr, który utrzymał wynik z maja 2025 roku, rejestrując ponownie 58 ciągników.
Od początku roku prowadzi New Holland
W ujęciu narastającym, od stycznia do maja 2026 roku, liderem pozostaje New Holland z wynikiem 436 rejestracji i udziałem 13,3 proc. Drugie miejsce zajmuje John Deere z wynikiem 423 sztuk, a trzecie Kubota z liczbą 311 zarejestrowanych ciągników.
Dalej plasują się Deutz-Fahr z wynikiem 260 sztuk oraz grupa „inne” z liczbą 234 rejestracji.
Warto zwrócić uwagę na markę Kioti, która od początku roku zarejestrowała 156 ciągników, czyli o 91 sztuk więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. To wzrost o 140 proc.
Rolnicy kupują mniej mocnych ciągników
Dane według kategorii mocy pokazują, gdzie rynek ucierpiał najmocniej. W porównaniu z okresem styczeń–maj 2025 roku spadki objęły niemal wszystkie główne przedziały mocy.
Największy spadek zanotowano w kategorii 141–200 KM, gdzie liczba rejestracji była niższa aż o 45 proc. W przedziale 101–140 KM spadek wyniósł 39 proc., a w kategorii 30–50 KM – 24 proc.
Wzrosty pojawiły się tylko w dwóch segmentach. W kategorii poniżej 30 KM liczba rejestracji wzrosła o 29 proc., a w przedziale 51–70 KM o 3 proc.
To może oznaczać, iż część gospodarstw odkłada zakup większych i droższych maszyn, a większą aktywność widać w segmencie małych ciągników pomocniczych.
Kto rządzi w poszczególnych mocach?
W segmencie 30–50 KM liderem od początku roku jest Kubota, która ma 28,8 proc. udziału. W kategorii 51–70 KM prowadzi Kioti z udziałem 19,6 proc.
W przedziale 71–100 KM najmocniejszy jest New Holland, który osiągnął 26,9 proc. rynku. W kategorii 101–140 KM prowadzi Massey Ferguson z udziałem 19,7 proc.
W wyższych mocach dominuje John Deere. W segmencie 141–200 KM ma 29,8 proc. udziału, a w kategorii powyżej 200 KM aż 34,4 proc.
Mazowsze z największą liczbą rejestracji
Najwięcej nowych ciągników od początku 2026 roku zarejestrowano w województwie mazowieckim – 586 sztuk. To jednak wynik o 14,3 proc. słabszy niż rok wcześniej.
Drugie miejsce zajęła Wielkopolska z wynikiem 336 rejestracji. Tutaj spadek jest bardzo wyraźny, bo wyniósł 32,2 proc. Trzecie jest województwo łódzkie, gdzie zarejestrowano 317 nowych ciągników, również o 14,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Największe moce w Kujawsko-Pomorskiem
Średnia moc nowo rejestrowanych ciągników w Polsce w okresie styczeń–maj 2026 roku wyniosła 128,6 KM. To mniej niż rok wcześniej, gdy średnia wynosiła 131,7 KM.
Najwyższą średnią moc odnotowano w województwie kujawsko-pomorskim – 175,4 KM. Bardzo zbliżony wynik miało województwo pomorskie, gdzie średnia moc wyniosła 175 KM. Trzecia była Wielkopolska z wynikiem 151,7 KM.
Najniższą średnią moc nowych ciągników odnotowano w województwie małopolskim – 79,8 KM.
Najpopularniejszy model? New Holland T5.90S
Najczęściej rejestrowanym modelem w maju 2026 roku był New Holland T5.90S. Zarejestrowano 19 sztuk tego modelu.
Na drugim miejscu znalazły się ex aequo John Deere 6M 155 oraz Kubota EK1-261 – po 12 rejestracji. Trzecie miejsce zajął Massey Ferguson MF 5M.95 z wynikiem 11 sztuk.
Wśród popularnych modeli znalazły się również m.in. Claas Arion 450, Lovol M254, Deutz-Fahr 5080 D Keyline, Kubota L2-522 oraz Solis 60 4WD V.
Rynek używanych ciągników też słabszy
Spadki widać również na rynku wtórnym. Od początku 2026 roku zarejestrowano w Polsce 8832 używane ciągniki. To o 1267 sztuk mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, czyli spadek o 12,5 proc.
Liderem rynku używanych maszyn pozostaje John Deere. Zarejestrowano 1311 używanych ciągników tej marki, co dało jej 14,8 proc. udziału w rynku.
Za John Deere znalazły się m.in. Massey Ferguson z wynikiem 1059 sztuk, Fendt z liczbą 919 sztuk, Claas z wynikiem 682 sztuki oraz Case IH – 635 sztuk.
Co te dane oznaczają dla rolników?
Majowe dane pokazują, iż rynek maszyn wyraźnie zwolnił. Rolnicy ostrożniej podejmują decyzje zakupowe, szczególnie w przypadku mocniejszych i droższych ciągników. Wpływ na to mogą mieć wysokie koszty finansowania, niepewność dochodów w gospodarstwach oraz presja kosztowa w produkcji rolnej.
Jednocześnie nie można mówić o całkowitym załamaniu rynku. W ujęciu ostatnich 12 miesięcy rejestracje nowych ciągników przez cały czas są wyższe niż rok wcześniej. To oznacza, iż popyt istnieje, ale jest bardziej selektywny.
Dla dealerów i producentów najbliższe miesiące będą testem. o ile sytuacja dochodowa gospodarstw się nie poprawi, a rolnicy przez cały czas będą odkładać inwestycje, słabszy maj może nie być jednorazowym wahnięciem, ale początkiem trudniejszego okresu na rynku ciągników.

1 godzina temu













