Wrzesień przyniósł wyraźne ożywienie na rynku nowych ciągników rolniczych. W Polsce zarejestrowano 771 nowych maszyn – o ponad 22 proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Nie oznacza to jednak końca słabszej koniunktury. W porównaniu z wrześniem ubiegłego roku wynik przez cały czas jest niższy, a dane z ostatnich 12 miesięcy pokazują spadek rejestracji nowych ciągników o blisko 15 proc. Liderem wrześniowego zestawienia został New Holland.
Rynek ciągników odbił we wrześniu, ale do poprawy jeszcze daleko. Kto liderem sprzedaży?Najnowsze dane CEPiK pokazują dwa różne obrazy polskiego rynku maszyn rolniczych. Z jednej strony wrzesień był zdecydowanie lepszy od sierpnia i przyniósł wynik przekraczający średnią z ostatnich 12 miesięcy. Z drugiej – w dłuższej perspektywie liczba rejestracji pozostaje wyraźnie niższa niż rok wcześniej.
771 nowych ciągników. Wrzesień zdecydowanie lepszy od sierpnia
We wrześniu 2026 roku zarejestrowano w Polsce 771 nowych ciągników rolniczych. Dla porównania średnia miesięczna z ostatnich 12 miesięcy wynosiła 754 sztuki.
W stosunku do sierpnia liczba rejestracji zwiększyła się aż o 22,38 proc. To wyraźne miesięczne odbicie. Porównanie rok do roku wypada już jednak gorzej. We wrześniu 2025 roku zarejestrowano o 25 ciągników więcej, co oznacza, iż tegoroczny wynik jest niższy o 3,14 proc.
Jeszcze wyraźniej skalę osłabienia rynku pokazują dane obejmujące pełne 12 miesięcy.
Od października 2025 do września 2026 roku zarejestrowano 9027 nowych ciągników. W analogicznym wcześniejszym okresie było ich 10 579. Oznacza to spadek o 14,67 proc.
Wrześniowe odbicie jest więc dobrym sygnałem dla branży, ale jeden miesiąc nie odwraca jeszcze trendu widocznego w danych długookresowych.
New Holland numerem jeden we wrześniu
Największą liczbę nowych rejestracji we wrześniu zanotował New Holland. Na polskie drogi wyjechało 120 nowych ciągników tej marki, co dało jej 15,7 proc. udziału w rynku.
Drugą pozycję zajął John Deere – 82 maszyny i 10,6 proc. rynku.
Na kolejnych miejscach znalazły się Claas i Kubota. Obie marki zanotowały po 63 rejestracje, osiągając po 8,2 proc. udziału. Pierwszą piątkę zamknął Deutz-Fahr z wynikiem 58 sztuk i 7,5 proc. rynku.
Oznacza to, iż pięć czołowych marek odpowiadało łącznie za ponad połowę wszystkich wrześniowych rejestracji nowych ciągników.
Duże ciągniki pod presją. Spadki sięgają 43 proc.
Interesująco wygląda również podział rynku według mocy maszyn. Z danych wynika, iż w porównaniu z wrześniem 2025 roku spadek rejestracji wystąpił w niemal wszystkich analizowanych przedziałach.
Szczególnie mocne spadki odnotowano w segmentach 30–50 KM, 71–100 KM, 101–140 KM oraz w najwyższych kategoriach mocy. W niektórych przypadkach sięgały one choćby 43 proc.
Jedynym segmentem, który zanotował wzrost, były najmniejsze ciągniki o mocy poniżej 30 KM – tutaj liczba rejestracji zwiększyła się o 22 proc.
To istotny sygnał, ponieważ nie tylko ogólna liczba sprzedawanych maszyn, ale również struktura mocy pokazuje zmiany zachodzące na rynku.
Które marki dominują w poszczególnych przedziałach mocy?
Rynek nie ma jednego lidera we wszystkich segmentach.
W kategorii 30–50 KM najmocniejszą pozycję ma Kubota z udziałem wynoszącym 26,3 proc. W przedziale 51–70 KM prowadzi New Holland z wynikiem 18,6 proc., a w segmencie 71–100 KM udział tej marki wynosi 25,8 proc.
W kategorii 101–140 KM liderem jest Massey Ferguson – 18,2 proc. rynku.
W mocniejszych ciągnikach dominuje natomiast John Deere. W przedziale 141–200 KM jego udział wynosi 25,7 proc., natomiast w grupie maszyn powyżej 200 KM – 30,3 proc.
Nowe ciągniki mają średnio 129 KM. Rok temu było więcej
Zmienia się także średnia moc rejestrowanych maszyn. W 2026 roku wynosi ona w Polsce 129,1 KM, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 roku było to 136,4 KM.
Najmocniejsze ciągniki kupowane są przeciętnie w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie średnia wynosi 175,5 KM. Kolejne miejsca zajmują Wielkopolska – 168,3 KM – oraz Opolszczyzna – 165,8 KM.
Na drugim końcu zestawienia znajduje się Małopolska, gdzie średnia moc nowego rejestrowanego ciągnika wynosi 80,3 KM.
Mazowsze kupuje najwięcej, ale spadek jest potężny
Pod względem liczby nowych ciągników rejestrowanych od początku 2026 roku zdecydowanym liderem pozostaje województwo mazowieckie. Zarejestrowano tam 1086 maszyn.
Nie jest to jednak powód do pełnego optymizmu – wynik jest aż o 24,84 proc. niższy niż rok wcześniej.
Jeszcze większy procentowy spadek wśród czołowych regionów zanotowała Wielkopolska. Z wynikiem 673 nowych ciągników zajmuje drugie miejsce, ale oznacza to spadek o 258 sztuk, czyli 27,71 proc.
Trzecia jest Małopolska, gdzie od początku roku zarejestrowano 583 nowe ciągniki – o 13,24 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
New Holland T5.90S najpopularniejszym modelem
Raport pokazuje również konkretne modele najczęściej rejestrowane we wrześniu.
Na pierwszym miejscu znalazł się New Holland T5.90S – 23 rejestracje. Drugą pozycję zajął Farmtrac 26 PRO z 21 sztukami, a podium zamknął John Deere 6M 155 – 19 zarejestrowanych egzemplarzy.
Rynek używanych ciągników również zwolnił
Słabość nie ogranicza się do nowych maszyn. Spadek widoczny jest także na rynku wtórnym.
Od początku 2026 roku zarejestrowano w Polsce 14 583 używane ciągniki. To o 2098 sztuk, czyli 12,57 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Liderem rynku używanych maszyn pozostaje John Deere. W 2026 roku zarejestrowano 2170 używanych ciągników tej marki, co odpowiada 14,9 proc. rynku. Marka ma również 20,2 proc. udziału w kategorii maszyn w wieku od 11 do 20 lat.
Wrzesień daje nadzieję, ale rynek przez cały czas jest poniżej ubiegłorocznych poziomów
Wrześniowe dane można więc odczytywać jako sygnał miesięcznego ożywienia, ale jeszcze nie jako trwałe odwrócenie sytuacji na rynku.
Wzrost rejestracji o 22,38 proc. względem sierpnia wygląda bardzo dobrze, jednak w ujęciu 12-miesięcznym rynek nowych ciągników pozostaje 14,67 proc. poniżej wyniku z poprzedniego analogicznego okresu. Równocześnie o 12,57 proc. spadła liczba rejestracji maszyn używanych.

1 godzina temu















