Czy początek 2026 roku przynosi rynkom akcji zapowiedź nowego boomu produktywności napędzanego sztuczną inteligencją, czy raczej okres rosnącej selektywności i zróżnicowania między sektorami oraz regionami? Czy silne zachowanie rynków wschodzących i surowców okaże się trwałym trendem, czy jedynie epizodem w niestabilnym otoczeniu geopolitycznym? A może kluczowym tematem dla inwestorów stanie się wpływ AI na modele biznesowe całych branż oraz możliwe zmiany w polityce Fed?
W lutowym komentarzu rynkowym eksperci VIG/C-QUADRAT TFI podsumowują wydarzenia na rynkach akcji w styczniu 2026 roku – od umiarkowanie pozytywnych nastrojów na globalnych giełdach i przewagi rynków wschodzących nad rozwiniętymi, po rosnące znaczenie inwestycji w sztuczną inteligencję i surowce. W opracowaniu zawarto m.in.:
- analizę zróżnicowania wyników między rynkami rozwiniętymi a wschodzącymi na początku 2026 roku,
- ocenę wpływu boomu inwestycyjnego w AI na spółki technologiczne, półprzewodnikowe i software’owe,
- spojrzenie na proces „kreatywnej destrukcji” w gospodarce i jego znaczenie dla selekcji akcji,
- podsumowanie czynników stojących za dobrym początkiem roku na polskim rynku akcji, w tym roli surowców i prognoz analityków,
- oraz ocenę potencjalnych ryzyk dla GPW, związanych m.in. z polityką Fed i kursem dolara.
AKCJE GLOBALNE
Boom produktywności
Styczeń 2026 roku przyniósł umiarkowanie pozytywne nastroje na globalnych rynkach akcji, z wyraźnym zróżnicowaniem między poszczególnymi sektorami i regionami. Widoczna była kontynuacją trendów z poprzedniego roku tj. chaos geopolityczny, dalsze osłabienie amerykańskiego dolara oraz znaczące wzrosty na metalach szlachetnych. Rynki wschodzące znacząco przewyższyły rynki rozwinięte, z silnym wzrostem w Ameryce Łacińskiej oraz Azji, ze względu na zmiany geopolityczne oraz dzięki boomowi inwestycyjnemu w AI.
Główne indeksy amerykańskie poruszały się w wąskim zakresie, z S&P 500 oscylującym wokół poziomów zamknięcia z grudnia. Europejskie rynki wykazały nieco więcej siły, wspierane sygnałami poprawy koniunktury w sektorze przemysłowym. Pozytywnie wyróżniały się akcje typu value, które wspierane były przez spółki z sektorów związanych z surowcami, energią oraz konsumentem dóbr podstawowych. Ciągle też poprawiał się sentyment inwestorów do spółek związanych z rozbudową mocy obliczeniowych pod AI – głównie ze względu na debiut aplikacji Claude Code czy Cowork oraz nowych modeli od firmy Anthropic i OpenAI.
Bardzo dużo dzieje się w świecie technologii. Wspomniany postęp w aplikacjach oraz modelach AI wytworzył znaczący rozjazd w oczekiwaniach inwestorów co do perspektyw wycenowych dla spółek półprzewodnikowych oraz software’owych. Zaczyna dominować przeświadczenie, iż obecne modele znacząco burzą bariery wejścia, drastycznie zaniżając koszty oprogramowania. Brak barier wejścia, większa konkurencja może nie tylko ciążyć na poprawie wyników, ale w niektórych przypadkach wręcz podważać modele biznesowe wielu firm. Z drugiej strony wzrost popytu na software wygenerowany przez AI zwiększa zapotrzebowanie na moce obliczeniowe co widać w kursach akcji wielu spółek z sektora półprzewodników.
To, co dzieje się w tej chwili w spółkach software’owych, będzie zdaniem zarządzających VIG/C-QUADRAT TFI rezonować na szereg innych sektorów. Jesteśmy więc na początku drogi tzw. kreatywnej destrukcji, gdzie niemal każdy sektor w globalnej gospodarce będzie pod znaczącym wpływem AI. Niektóre będą znaczącymi beneficjentami, inne z kolei będą pod potężną presją, dlatego dobra selekcja akcji w tym roku będzie w cenie.
Uważamy, iż rok 2026 będzie początkiem boomu produktywności na miarę wzrostu elektryfikacji i mobilności w latach dwudziestych XX wieku oraz adopcji Internetu w późnych latach ‘90, który będzie miał znaczenie nie tylko dla rynków akcji. Pozostajemy optymistyczni co do perspektyw rynków akcji w 2026 roku, dostrzegając zarówno szanse jak i ryzyka wynikające z postępu technologicznego. – komentuje Alan Witczak, zarządzający funduszami VIG/C-QUADRAT TFI
AKCJE KRAJOWE
Dobry start i szlachetna „korekta” na koniec miesiąca
Miniony miesiąc to kontynuacja wzrostów z poprzedniego miesiąca. Wydaje się, iż wczesna publikacja prognoz analityków biur maklerskich na 2026 (już na początku grudnia 2025 roku) mogła mieć wpływ na bardzo silne wzrosty w grudniu i styczniu. Dodatkowo, w ostatnich dwóch miesiącach mieliśmy do czynienia z gwałtownymi wzrostami surowców przemysłowych i metali szlachetnych (w szczególności były to: srebro, platyna, pallad, miedź i złoto). Wpłynęło to na dobre zachowanie wschodzących rynków akcji, w tym krajowego.
Czy prawdopodobny wybór Kevina Warsh’a na szefa Fed może popsuć akcyjną hossę w Polsce?
Wybór tego kandydata wskazuje na powrót „konserwatyzmu” w polityce Fed, co nie jest dobre dla ryzykownych klas aktywów. Potencjanie mniejszy bilans Fed to mniej kapitału spekulacyjnego na rynkach finansowych. Dotyczy to w szczególności sfery spółek z sektora blockchain. Nie jest to także dobre środowisko dla „rozgrzanych” do czerwoności cen surowców przemysłowych i metali szlachetnych, ale tylko w krótkim okresie. Wydaje się również, iż wysoko wycenione wskaźnikowo rynki rozwinięte (a w szczególności spółki technologiczne) może czekać trudna przeprawa. Jak to się ma do krajowego rynku akcji? Blockchain – zero ekspozycji. Spółki surowcowe – KGHM. Spółki technologiczne – można wyliczyć na palcach jednej ręki. Dlatego – wydaje się, iż największym zagrożeniem jest mocniejszy USD względem PLN. Niemniej, potrzebne byłoby do tego znaczące umocnienie dolara, który przy takiej polityce fiskalnej i zadłużeniu USA – wydaje się zwyczajnie bardzo trudne w realizacji.
Wniosek – korekta na tak, ale to wszystko
Krajowy rynek akcji jest dosyć odporny na aktualne wyzwania, które widzimy na rynkach rozwiniętych. Oczywistym jest, iż możliwa korekta na rynkach rozwiniętych wpłynie negatywnie na pozostałe rynki akcji, ale w różnym stopniu. Z szans – trzeba pamiętać, iż żwawo zbliżamy się do sezonu obfitych dywidend. Konflikt rosyjsko-ukraiński jest nieco ściśnięty w okowach mrozu, ale brak przełomu po obu stronach. Niemniej – obie strony rozmawiają, co jest lekko budujące.
Pozostajemy konstruktywni co do perspektyw krajowego rynku akcji, zarówno w krótkim, jak i długim terminie. Wynika to zarówno z bardzo dobrego postrzegania perspektyw gospodarczych naszego kraju przez zagranicznych inwestorów oraz dzięki rosnącym zyskom spółek notowanych na GPW. – podsumowuje Marek Kaźmierczak, starszy zarządzający funduszami VIG/C-QUADRAT TFI

9 godzin temu







