Amerykańskie kontrakty terminowe na gaz ziemny zanotowały w poniedziałek dramatyczny spadek, tracąc do 17% swojej wartości podczas sesji azjatyckiej. Kontrakt marcowy (front-month) spadł do poziomu 3,62 USD za milion brytyjskich jednostek cieplnych (MMBtu), wymazując niemal całkowicie piątkowe zyski. Cena gazu na zamknięciu sesji wyniosła około 3,66 USD/MMBtu, co oznacza spadek o blisko 16% w stosunku do poprzedniego dnia.
Bezpośrednią przyczyną wyprzedaży są najnowsze prognozy pogodowe National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA), które wskazują na ocieplenie w drugiej połowie lutego na znacznych obszarach Stanów Zjednoczonych. Choć część południowych regionów kraju wciąż walczy z niskimi temperaturami, przewidywane warunki powyżej sezonowej normy oznaczają perspektywę spadku popytu na ogrzewanie – kluczowego czynnika napędzającego konsumpcję gazu w miesiącach zimowych.
Po rekordowym rajdzie przyszła gwałtowna korekta
Obecna korekta następuje po spektakularnym wzroście cen, który miał miejsce w styczniu. W ciągu zaledwie pięciu dni notowania gazu wzrosły o 117%, a ceny na Henry Hub – głównym amerykańskim hubie gazowym – przekroczyły poziom 6,60 USD/MMBtu, osiągając najwyższe wartości od czterech lat. Rajd został wywołany przez silną falę mrozów, która przetoczyła się przez Stany Zjednoczone, zwiększając zapotrzebowanie na ogrzewanie i jednocześnie ograniczając produkcję.
Jak podaje Bloomberg, burze śnieżne istotnie zakłóciły wydobycie – dostawy gazu do terminali LNG spadły w ubiegłym tygodniu choćby o 48% według szacunków analityków ING. Produkcja w dolnych 48 stanach wyniosła w piątek około 110 mld stóp sześciennych dziennie, co stanowi wzrost o 3,4% rok do roku, ale wciąż pozostaje poniżej bieżącego popytu szacowanego na 128,7 mld stóp sześciennych.
Stan zapasów i perspektywy podażowe
Według najnowszego raportu U.S. Energy Information Administration (EIA), zapasy gazu ziemnego w podziemnych magazynach wyniosły 2 823 mld stóp sześciennych (Bcf) na dzień 23 stycznia 2026 r. Oznacza to spadek o 242 Bcf w stosunku do poprzedniego tygodnia – jeden z większych tygodniowych ubytków w tym sezonie grzewczym. Mimo intensywnego zużycia, zapasy pozostają o 143 Bcf powyżej pięcioletniej średniej i o 206 Bcf wyższe niż rok wcześniej.
Analitycy zwracają uwagę, iż pomimo bieżącej korekty, fundamenty rynku gazu ziemnego pozostają wspierające dla cen w dłuższej perspektywie. Wśród czynników strukturalnych wymienia się rosnące zapotrzebowanie energetyczne centrów danych związane z rozwojem sztucznej inteligencji, uruchomienie nowych terminali eksportowych LNG w 2026 roku oraz stopniowe wycofywanie węgla z amerykańskiego miksu energetycznego.
EIA w swoich prognozach ze stycznia obniżyła szacunki produkcji gazu w USA na 2026 rok do 107,4 mld stóp sześciennych dziennie, co może ograniczyć nadpodaż obserwowaną w poprzednich latach. Średnia cena spot na Henry Hub ma według agencji wynieść 3,50 USD/MMBtu w 2026 roku, z perspektywą wzrostu do 4,60 USD/MMBtu w 2027 roku.
Rynek gazu ziemnego pozostaje jednak wysoce wrażliwy na krótkoterminowe zmiany prognoz pogodowych, co sprawia, iż inwestorzy powinni liczyć się z utrzymującą się zmiennością w najbliższych tygodniach.
Źródła: Bloomberg, Trading Economics, U.S. Energy, NOAA

11 godzin temu






