Globalna gospodarka przez cały czas porusza się w umiarkowanym tempie, ale najnowsze dane nie wskazują na gwałtowne pogorszenie koniunktury. W Europie indeksy PMI ustabilizowały się, a przemysł pokazuje oznaki odbicia po wcześniejszym okresie słabości. W Stanach Zjednoczonych lekkie pogorszenie sytuacji w przemyśle równoważy mocniejszy sektor usług. Obraz makroekonomiczny pozostaje więc relatywnie spokojny – i właśnie dlatego coraz większą uwagę inwestorów przyciąga problem, który pojawił się w innym miejscu: na amerykańskim rynku długu.
Rząd USA rozkręca rynki
Problemem pozostają wysokie rentowności długoterminowych obligacji USA. Rentowność 10-letniego długu przekracza 4,5%, a 30-letniego 5%, co podnosi koszt finansowania zarówno amerykańskiego budżetu, jak i przedsiębiorstw. Na długi koniec krzywej wpływają nie tylko oczekiwania dotyczące Fed, ale również wysoki deficyt, duża podaż obligacji, perspektywy inflacji i ryzyka geopolityczne.
Na tę sytuację próbuje odpowiedzieć amerykański Departament Skarbu. Treasury skupuje część długoterminowych obligacji, jednocześnie zwiększając emisję krótkoterminowych bonów skarbowych. Skala skupu została zwiększona zaledwie z 2 do 4 mld dolarów na operację, jednak rynek zaczął interpretować te działania szerzej – jako próbę złagodzenia warunków finansowych, przypominającą w pewnym stopniu stosowaną wcześniej przez Fed strategię „Operation Twist”.
Najsilniejsza reakcja pojawiła się jednak nie na samych obligacjach, ale na złocie, srebrze i kryptowalutach. Inwestorzy odebrali działania Treasury jako kolejny sygnał presji w kierunku łagodniejszej polityki i potencjalnie słabszego dolara. W przypadku metali dodatkowym wsparciem okazał się powracający popyt spekulacyjny z Azji. Paradoksalnie więc interwencja mająca przede wszystkim oddziaływać na rynek długu na razie wywołała znacznie większe ruchy na innych klasach aktywów.
Na rynku obligacji efekt pozostaje ograniczony, a wysoki koszt kapitału przez cały czas może ciążyć Wall Street. Ma to szczególne znaczenie dla sektora technologicznego, który finansuje ogromną skalę inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją. Uwaga rynku koncentruje się teraz na nadchodzącym raporcie Nvidii. Sama spółka nie jest silnie zadłużona, jednak jej klienci zwiększają wydatki na centra danych i infrastrukturę AI, a wraz z nimi rosną również zobowiązania zakupowe.
Dlatego w przypadku Nvidii coraz ważniejsze mogą być nie tylko wyniki czy tempo wzrostu popytu na chipy, ale również pytanie o możliwość dalszego finansowania boomu AI przy wysokim koszcie pieniądza. To właśnie zachowanie rynku długu może więc pozostać jednym z kluczowych czynników dla sentymentu wobec sektora technologicznego.
W dzisiejszym webinarze:
- Czy na rynki wraca optymizm?
- Nowy rozdział słabości dolara?
- Nvidia – czy obawy o dług są przesadzone?
O prowadzącym
Dr Przemysław Kwiecień – Główny ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i London Metropolitan University (tytuł MSc). właściciel prestiżowego certyfikatu CFA. W XTB pracuje od 2007 roku, wcześniej doświadczenie zdobywał między innymi jako doradca Ministra Finansów, Mirosława Gronickiego i ekonomista Banku Millennium. W XTB kieruje Działem Analiz.
Informacja o ryzyku
Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

1 godzina temu








