Rządowe zmiany, które mogą zatrzymać podwyżki cen mieszkań

1 godzina temu

Rząd chce raz na zawsze ukrócić praktykę podnoszenia cen mieszkań po podpisaniu umowy. Nowy projekt przepisów uderza też w deweloperów zrywających rezerwacje i przewiduje choćby 4-krotny zwrot opłaty dla klientów.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało projekt zmian w ustawie dotyczącej ochrony nabywców mieszkań i domów jednorodzinnych. Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo klientów kupujących nieruchomości z rynku pierwotnego i ograniczyć praktyki, które od lat budziły kontrowersje. Kluczową zmianą jest zakaz waloryzacji ceny mieszkania po podpisaniu umowy na niekorzyść kupującego. Projekt zakłada również większą przejrzystość działalności deweloperów oraz surowsze konsekwencje za niewywiązywanie się z umów.

Koniec z podnoszeniem ceny mieszkania po podpisaniu umowy

Najważniejsza zmiana przewidziana w projekcie dotyczy zakazu waloryzacji ceny lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego po zawarciu umowy deweloperskiej. Oznacza to, iż deweloper nie będzie mógł podnieść ceny nieruchomości z powodu wzrostu kosztów inwestycji czy zmian rynkowych. Według ministerstwa całe ryzyko związane ze wzrostem kosztów realizacji inwestycji ma zostać przeniesione na dewelopera. Kupujący zyska natomiast gwarancję niezmienności ceny od momentu podpisania umowy. Resort podkreśla, iż nowe rozwiązanie ma zwiększyć stabilność rynku i ograniczyć sytuacje, w których klienci byli zmuszani do dopłacania choćby kilkunastu procent wartości nieruchomości.

4-krotny zwrot opłaty rezerwacyjnej dla klientów

Projekt przewiduje również znacznie wyższe kary dla deweloperów, którzy nie wywiążą się z zawartych zobowiązań. w tej chwili klient może liczyć na zwrot opłaty rezerwacyjnej w podwójnej wysokości. Po zmianach ma to być aż 4-krotność wpłaconej kwoty.

Zdaniem ministerstwa nowe przepisy mają zniechęcić firmy do jednostronnego zrywania umów w sytuacji wzrostu cen mieszkań. Ma to także ograniczyć przypadki wycofywania lokali z rynku tylko po to, by później sprzedać je drożej. Nowelizacja ma zwiększyć bezpieczeństwo kupujących i ustabilizować relacje między klientami a deweloperami.

Więcej obowiązków i większa przejrzystość ofert

Projekt przewiduje także zmiany w prospekcie informacyjnym, który stanowi integralną część umowy deweloperskiej. Dokument ma zostać rozszerzony o informacje dotyczące postępowań cywilnych i karnych związanych z działalnością, którą prowadzi dany deweloper.

Pojawić ma się również jednolity wzór tabeli dotyczącej standardu wykończenia nieruchomości. Dzięki temu klienci łatwiej porównają oferty i sprawdzą szczegółowe parametry techniczne mieszkań. Nowe obowiązki obejmą także strony internetowe deweloperów, którzy będą musieli publikować rzuty mieszkań z dokładnymi powierzchniami pomieszczeń oraz wyraźnie oznaczać wizualizacje jako materiały poglądowe.

Odbiór mieszkania już nie na zasadach dewelopera

Zmiany mają objąć również procedurę odbioru mieszkań i domów. Klient będzie mógł przesłać protokół odbioru wraz z listą usterek drogą elektroniczną lub pocztową.

Deweloper albo jego pełnomocnik zostanie zobowiązany do udziału w odbiorze nieruchomości. Zgłoszone wady będą miały charakter wiążący i zostaną objęte ustawowymi terminami usunięcia. Według ministerstwa nowe rozwiązania mają ułatwić dochodzenie roszczeń reklamacyjnych i zwiększyć ochronę konsumentów na rynku mieszkaniowym.

Grażyna Herich

Idź do oryginalnego materiału