Rzepak przebija 550 euro, kukurydza drożeje. Pszenica na MATIF odrabia straty

1 godzina temu

Rynek zbóż i oleistych ponownie nabiera tempa. Rzepak na paryskiej giełdzie MATIF przebił poziom 550 euro za tonę, w górę idzie również kukurydza, a pszenica po poniedziałkowej przecenie zaczęła odzyskiwać stracony grunt. Rynek coraz mocniej reaguje na prognozy produkcji w USA, wyniki trwającego Pro Farmer Crop Tour oraz sytuację podażową na rynku europejskim.

Rzepak przebija 550 euro, kukurydza drożeje. Pszenica na MATIF odrabia straty

Ostatnie tygodnie przyniosły dużą zmienność na światowych giełdach rolnych. Po silnych wzrostach z drugiej połowy lipca przyszła realizacja zysków, ale teraz do głosu ponownie dochodzą fundamenty. Szczególnie wyraźnie widać to na rynku rzepaku i kukurydzy.

Ważnym punktem odniesienia pozostaje sierpniowy raport USDA. Amerykański resort rolnictwa obniżył prognozowany plon kukurydzy w USA w okresie 2026/27 z 183 do 180,7 buszla z akra, natomiast w przypadku soi z 53 do 52,7 buszla z akra. Jednocześnie większy areał sprawił, iż prognoza całkowitej produkcji soi wzrosła.

Rzepak znów powyżej 550 euro za tonę

Najsilniejszym segmentem paryskiej giełdy pozostaje rzepak. Listopadowy kontrakt po poniedziałkowym wzroście o 3,25 euro zakończył sesję na poziomie 549 euro/t, natomiast we wtorek jego wycena przekroczyła 551 euro/t. W trakcie dnia notowania dochodziły choćby do 554,50 euro/t.

Oznacza to ponowne przełamanie psychologicznej bariery 550 euro za tonę.

Rzepak korzysta przede wszystkim z mocnego otoczenia całego kompleksu oleistych. USDA zakłada na sezon 2026/27 bardzo wysoki przerób soi w USA – 2,78 mld buszli, wobec 2,655 mld buszli szacowanych dla poprzedniego sezonu. Prognozowane wykorzystanie oleju sojowego do produkcji biopaliw sięga natomiast 17,8 mld funtów.

Dodatkowym wsparciem dla europejskiego rzepaku pozostaje popyt ze strony tłoczni i sytuacja na rynku olejów roślinnych.

Kukurydza systematycznie pnie się w górę

Dobre nastroje utrzymują się również na rynku kukurydzy. Listopadowy kontrakt na MATIF w poniedziałek wzrósł o 2,25 euro do 254,50 euro/t, a we wtorek jego wycena dotarła do około 255 euro/t. W trakcie sesji testowany był poziom 256,25 euro/t.

Rynek zwraca szczególną uwagę na sytuację w Stanach Zjednoczonych. W sierpniowym WASDE USDA obniżył prognozę plonu amerykańskiej kukurydzy, choć dzięki większemu areałowi prognoza produkcji wynosi przez cały czas ponad 16 mld buszli. Jednocześnie zapasy końcowe na sezon 2026/27 zostały obniżone z lipcowych 1,79 mld do 1,653 mld buszli.

To właśnie zmniejszenie oczekiwanych zapasów jest jednym z argumentów wspierających ceny.

Crop Tour daje rynkowi kolejne argumenty

Uwaga inwestorów skupia się w tej chwili również na Pro Farmer Crop Tour, czyli corocznym objeździe pól kukurydzy i soi w kluczowych stanach USA.

Pierwsze wyniki nie wszędzie są optymistyczne. W Dakocie Południowej potencjał plonowania kukurydzy oceniono o 14,4 proc. niżej niż podczas ubiegłorocznego Crop Tour, a liczba strąków soi była niższa o około 20 proc. W Ohio potencjał plonowania kukurydzy spadł o około 3 proc. rok do roku.

We wtorek pojawiły się dane z Indiany. Średni potencjał plonu kukurydzy oceniono tam na 183,54 buszla z akra, czyli o 5,3 proc. mniej niż przed rokiem, natomiast liczba strąków soi była niższa o 4,2 proc.

Crop Tour potrwa od 17 do 20 sierpnia, dlatego kolejne wyniki mogą powodować dalszą zmienność notowań w Chicago, a pośrednio również w Paryżu.

Pszenica po korekcie próbuje wrócić do wzrostów

Inaczej wyglądała sytuacja na rynku pszenicy. Po wcześniejszym mocnym odbiciu poniedziałkowa sesja przyniosła korektę.

Wrześniowy kontrakt na pszenicę na MATIF stracił 3,25 euro/t, kończąc handel na poziomie 224,75 euro/t. We wtorek kupujący ponownie pojawili się na rynku i cena wzrosła w okolice 226,75 euro/t, a w trakcie sesji dochodziła do 228,50 euro/t.

W przypadku pszenicy rynek pozostaje pod presją trwających zbiorów i napływu ziarna. Jednocześnie coraz większe znaczenie może mieć jakość tegorocznych zbiorów oraz sytuacja eksportowa.

Według sierpniowego USDA światowa produkcja pszenicy w okresie 2026/27 pozostaje bardzo wysoka. W przypadku Unii Europejskiej prognozowane zbiory wynoszą ponad 121 mln ton, w Rosji 81,6 mln ton, a na Ukrainie 23,4 mln ton.

To sprawia, iż pszenicy trudniej w tej chwili zbudować równie silny impuls wzrostowy jak rzepakowi.

Kontrole szamb 2026. Gminy sprawdzają umowy, rachunki i częstotliwość wywozu

Oleiste najmocniejsze, pszenica bardziej nerwowa

Obecny układ rynku pokazuje wyraźne rozwarstwienie między poszczególnymi surowcami. Rzepak pozostaje wspierany przez mocny kompleks oleistych i popyt przetwórców, kukurydza korzysta z obaw o podaż oraz niższych prognoz plonowania w USA, natomiast pszenica musi mierzyć się z sezonową presją żniwną.

Dla producentów oznacza to, iż najbliższe dni mogą pozostać bardzo zmienne. Szczególnie istotne będą kolejne wyniki Pro Farmer Crop Tour, zachowanie giełdy w Chicago oraz informacje o jakości i wielkości europejskich zbiorów.

Na ten moment najmocniej wygląda rzepak, który ponownie znalazł się powyżej 550 euro/t. Kukurydza konsekwentnie przesuwa się w górę, natomiast pszenica próbuje odzyskać poziomy utracone podczas poniedziałkowej korekty.

Idź do oryginalnego materiału