Nawet niemiecki Bundestag ostrzega, iż unijna pożyczka SAFE może być bezprawna i łamać Traktaty UE
„Politico” dotarło do analizy prawnej niemieckiego parlamentu, z którego wynika, iż pożyczka z SAFE może naruszać unijne traktaty, a także być nieefektywna ekonomicznie. Autorzy raportu wskazali, iż instrument może naruszać zakaz wykorzystywania funduszy UE na działania operacyjne o charakterze wojskowym lub obronnym.
W ocenie autorów raportu wątpliwości budzi oparcie programu na art. 122 traktatów UE, który jest zwykle stosowany w sytuacjach kryzysów gospodarczych. W analizie zaznaczono, iż takie rozwiązanie „nie jest powszechnie akceptowane”, a także wskazano, iż „nawet finansowanie towarów i usług związanych z obronnością” może podlegać traktatowemu zakazowi, zwłaszcza gdy „przeznaczone dla Ukrainy, a nie dla państw członkowskich UE”.
A jak już przyznał sam rząd Tuska część środków (co najmniej 8 miliardów złotych!) z pożyczki SAFE, którą sami będziemy spłacać przez 45 lat zostanie przeznaczona na rzecz Ukrainy.
Mało tego – autorzy analizy wskazali również na możliwą ograniczoną wartość ekonomiczną programu. Zwrócili uwagę, iż „znaczna część pozytywnych skutków zwiększonych wydatków na obronę może wystąpić za granicą, szczególnie w USA”, w zależności od tego, gdzie znajdują się dostawcy. Oznacza to, iż korzyści gospodarcze nie muszą w całości pozostać w państwach członkowskich, choćby jeżeli sam program ma służyć rozwojowi przemysłu obronnego.
Niedawno podobne wnioski prawne przedstawił u nas prof. Ryszard Piotrowski, jeden z najbardziej uznanych polskich konstytucjonalistów, który wskazywał, iż ustawa o pożyczce z SAFE jest niezgodna zarówno z Konstytucją RP, jak i Traktatami UE.
Przypominam, iż do tej pory aż 8 państw zrezygnowało z uczestnictwa w programie – Austria, Irlandia, Luksemburg, Malta, Holandia, Słowenia, Szwecja oraz… Niemcy, które tak mocno kibicują, żebyśmy w ten program weszli






