Samar prognozuje 'minimalny’ wzrost rejestracji aut osobowych do 605-610 tys. w 2026 roku

4 tygodni temu

IBRM Samar prognozuje wstępnie, iż liczba rejestracji nowych samochodów osobowych wyniesie 605-610 tys. w przyszłym roku wobec ok. 593 tys. w 2025 r., podał instytut. W segmencie samochodów dostawczych tegoroczny wynik będzie oscylował w granicach 69,5 tys. rejestracji (+4% r/r), a prognozowany wynik 2026 roku to 72-73 tys. sztuk.

„Prognozowany wynik rynku nowych samochodów osobowych na koniec roku to ok. 593 tysiące sztuk. Będzie on o ponad 7% większy od ubiegłorocznego. IBRM Samar przewiduje dalsze, choć już minimalne, wzrosty w przyszłym roku. Wstępna prognoza to 605-610 tys. zarejestrowanych w 2026 roku nowych samochodów osobowych” – czytamy w komunikacie.

Podsumowując mijający rok, Samar podał, iż w przeciwieństwie do co najmniej 10 poprzednich i „wbrew straszeniom importerów” – był rokiem stabilizacji cen. Przyczynili się do tego głównie Chińczycy, oferując bardzo korzystne cenowo modele w najpopularniejszych segmentach rynku. Zadomowiona konkurencja zareagowała nie tylko dużymi rabatami, ale wręcz obniżkami cen. Nowe generacje modeli czy wersje po „liftingach” pojawiły się w salonach tańsze od swoich poprzedników.

„Należy przypomnieć, iż w ciągu roku średnia cena sprzedaży nowych samochodów osobowych zwiększyła się o nieco ponad 4,2 tys. zł, przy czym rok wcześniej było to blisko dwukrotnie więcej, a dwa lata wstecz – wzrost wyniósł aż 18 tys. zł. Głównym powodem jest wyprzedaż samochodów z dużymi rabatami, która przyciągnęła do salonów osoby fizyczne, zwykle kupujące samochody tańszych marek, a nie premium. W przedostatnim miesiącu roku udział premium spadł do 21,3%, co jest drugim najniższym wynikiem w skali roku. Za tak niskim udziałem premium w rynku również stoją chińskie marki. Ich udział w listopadzie był rekordowy – 10,4%. Warto wspomnieć, iż w mijającym roku średnia cena sprzedaży aut z Chin nie przekracza 139 tys. zł i jest o blisko 47 tys. niższa od średniej rynkowej” – czytamy dalej.

Indeks Cenowy Samar (ICS) potwierdza minimalny wzrost cen. Wskaźnik z listopada pokazał, iż na przestrzeni 12 miesięcy ceny katalogowe nowych aut wzrosły o 0,83%, co jest najniższą wartością w historii wskaźnika, który IBRM Samar analizuje od stycznia 2020 roku. Listopad był też drugim z rzędu miesiącem, kiedy wskaźnik ICS nie przekroczył poziomu 1%, zatem możemy mówić o stabilizacji. Dla porównania warto przypomnieć rekordowo wysoką wartość wskaźnika z lutego 2023 roku – 9,3%, podano także.

„Patrząc na statystyki i rankingi [samochodów osobowych], był to niezwykle… nudny rok. Już od stycznia wykreowała się czołówka, która 'dociągnęła’ wynik do końca. Niekwestionowanym liderem pozostaje Toyota, która zdominowała rynek nowych samochodów osobowych. Drugie miejsce zajęła Skoda, a trzecie Volkswagen. W rankingu modeli pierwszą pozycję zajmuje Toyota Corolla, która wyprzedziła Skodę Octavię, chociaż ta w ostatnich miesiącach odnotowała lepsze wyniki od Corolli. Trzecie miejsce należy do Toyoty C-HR, a jej przewaga nad czwartą Kią Sportage wynosi zaledwie 355 egzemplarzy” – napisał IBRM Samar.

W segmencie premium pierwsza pozycja BMW wydaje się niezagrożona, podobnie jak drugie i trzecie miejsce Audi i Mercedesa. Można powiedzieć, iż segment premium należy do niemieckich marek. Do czołowej trójki należy 2/3 rynku. W rankingu modeli miejsca na podium zajmują te same modele, co rok temu – Volvo XC60, Lexus NX oraz Audi Q5, czyli reprezentanci segmentu D SUV. Dla Volvo to już 17. tytuł lidera z rzędu. W żadnym segmencie rynku nigdy żaden model nie miał tak długo dobrej passy.

„W przypadku aut segmentu premium mijający rok był rekordowy. Wynik 134 tys. sztuk (+7%) był wcześniej nieosiągalny i – co warto przypomnieć – to pierwszy rok bez Tesli. Warto jednak zwrócić uwagę, iż Chińczycy skutecznie powstrzymują wzrosty udziałów tej grupy. W zeszłym roku marki premium stanowiły 22,7%, a w tej chwili 22,9% rynku, czyli utrzymały niemal identyczny rezultat” – dodano.

W samochodach dostawczych mijający rok należał do Toyoty, która od kwietnia nie oddała prowadzenia w segmencie. Na drugiej lokacie znalazł się Ford, a na trzeciej – Renault, które przez ostatnie 5 lat było liderem. Tu warto odnotować, iż Toyota, zdobywając jednocześnie tytuł lidera rynku aut osobowych i dostawczych, powtórzyła sukces Daewoo z 1999 roku. Ranking modeli po raz kolejny otwiera Renault Master, przed Fiatem Ducato i Toyotą Proace City. Roczny wynik nowych aut dostawczych o dmc do 3,5 tony będzie oscylował w granicach 69,5 tys. sztuk (+4%). W przyszłym roku prognozowany wynik to 72-73 tys. sztuk, co oznacza dalsze wzrosty, podano również.

Samar podsumował również dane dla segmentu elektryków. Samochody elektryczne w tym roku systematycznie zwiększały swój udział w rynku, od 2,5% w styczniu do 10,2% w listopadzie. Grudzień zapowiada się wg niego jeszcze lepiej. Powód jest oczywisty: w I kwartale 2026 roku nastąpi zakończenie programu dopłat „NaszEauto”.

„Tegoroczny wynik rejestracji powinien wynieść ok. 42,5 tys. sztuk. Rywalizacja o tytuł 'króla segmentu’ dawno się rozstrzygnęła. Ten tytuł należy do Tesli, która dotychczas znalazła 5027 nabywców, o ponad 1,6 tys. więcej niż druga w rankingu marka – BYD. Wśród modeli najpopularniejsze są Tesle – Model Y (3017 szt.) przed Modelem 3 (1984 szt.). Na koniec roku udział BEV w rynku wyniesie ok. 7,2% (rok temu 3%), co może dać Polsce 21 miejsce w Europie na 31 klasyfikowanych w raporcie ACEA krajów. Przed rokiem Polska zajmowała 29. lokatę” – zakończono w informacji.

Samar zastrzega, iż zaprezentowane dane obejmują rejestracje od 1 stycznia do 20 grudnia 2025 roku i mogą nastąpić drobne zmiany w ostatecznym wyniku za bieżący rok.

Źródło: ISBnews

Idź do oryginalnego materiału