Samodzielność finansowa wśród wyznaczników dojrzałości

7 godzin temu

Przedstawiciele pokolenia Z, X i milenialsów łączą podobne priorytety życiowe. Zgadzają się co do tego, iż bycie dorosłym i dojrzałym życiowo oznacza przede wszystkim finansową niezależność, ale także odpowiedzialność, samodzielność i stabilność emocjonalną. Ubezpieczenie na życie z kolei kojarzy im się z ochroną rodziny, odpowiedzialnością czy też bezpieczeństwem zarówno zdrowotnym, jak i ekonomicznym – wskazuje nowy raport „Ja w swoim wieku” przygotowany przez Unum Życie i Uniwersytet Warszawski.

– Nie tak dawno dorosłość była definiowana jako stabilna praca czy kredyt, ale dzisiaj ta definicja zupełnie się zmienia. Na podstawie naszego badania widzimy, iż niezależnie od pokolenia dojrzałość i dorosłość określana jest poprzez odpowiedzialność, również za bliskich, a także umiejętność ogarniania finansów, czyli samodzielność i niezależność finansową – mówi agencji Newseria Małgorzata Morańska, rzeczniczka prasowa Unum Życie.

Dla wszystkich badanych pokoleń bycie osobą dorosłą i odpowiedzialną oznacza przede wszystkim samodzielne podejmowanie decyzji i rozwiązywanie problemów. Tak odpowiedziało 42,6 proc. zetek (17–28 lat), 48,7 proc. milenialsów (29–44 lata) i 52,4 proc. iksów (45–60 lat). Branie odpowiedzialności za siebie i innych znalazło się na drugim miejscu wśród wszystkich pokoleń, na trzecim natomiast stabilność finansowa rozumiana jako bezpieczeństwo finansowe. Wskazało na nią 27,1 proc. zetek, 30,1 proc. milenialsów i 24,3 proc. iksów.

– Dzisiaj widzimy, iż młodsze pokolenia trochę więcej mówią o bezpieczeństwie finansowym, a starsze o bezpieczeństwie swoich bliskich i rodziny. Jednak niezależnie od pokolenia fundament jest dokładnie ten sam: dojrzałość i dorosłość to poczucie bezpieczeństwa – wskazuje Małgorzata Morańska.

Za osoby dojrzałe uważa się dwie trzecie zetek, trzy czwarte milenialsów i prawie dziewięciu na 10 przedstawicieli pokolenia X. Podobnie jest z poczuciem odpowiedzialności: deklaruje je prawie 71 proc. najmłodszych, 79,2 proc. milenialsów i 87,6 proc. iksów.

– Największe różnice międzypokoleniowe widać w języku opisu rzeczywistości i w pewnym momencie życia, na którym dane pokolenie jest, ale nie widać ich w warstwie wartości. Wszyscy chcemy chronić swoich bliskich i mieć poczucie bezpieczeństwa finansowego – podkreśla rzeczniczka prasowa Unum Życie. – Widzimy też, iż mamy skłonność do oceniania naszego pokolenia jako tego, które jest bardziej otwarte na zmiany niż pokolenia naszych rodziców. To potwierdza stereotypy, ale również fakt, iż jesteśmy na innym etapie życia. Stabilność finansowa jest bardziej ceniona przez osoby ze starszego pokolenia, a otwartość na zmiany, spontaniczność jest ceniona w grupie młodszych.

Większość Polaków zgadza się z tym, iż pokolenie ich rodziców nie lubi zmian. Tak uważa 52,2 proc. osób z pokolenia Z, 62,8 proc. milenialsów oraz 57,8 proc. z pokolenia X. Wraz z wiekiem rośnie ostrożność oraz skłonność do uporządkowanego podejścia do finansów. O tym, iż rozsądnie zarządza swoimi pieniędzmi, mówi 66,1 proc. zetek, 74,5 proc. milenialsów i 83,6 proc. iksów.

– Bardzo wyraźnie widać zmianę podejścia Polaków do ubezpieczeń na życie. Ostatnie wydarzenia, takie jak pandemia, i dynamiczne zmiany na rynku zmieniły nasze postrzeganie przyszłości i podejście do jej zabezpieczenia na wypadek różnych scenariuszy życiowych – uważa Małgorzata Morańska. – Polisy na życie wpisują się w ten szerszy plan. To jest bardzo dojrzała zmiana społeczna, którą obserwujemy.

Pokolenie X częściej twierdzi, iż posiadanie ubezpieczenia na życie świadczy o dojrzałości życiowej. Wskazało na to 52,6 proc. badanych. Nieco mniej takich odpowiedzi padło wśród milenialsów (46,6 proc.) i zetek (48 proc.).

O ubezpieczeniu na życie starsze pokolenia myślą w kontekście ochrony swoich bliskich, rodziny, zapewnienia im bezpieczeństwa finansowego. Młodsze pokolenia korzystają z ubezpieczeń bardziej dla siebie, czyli dla zapewnienia własnego poczucia bezpieczeństwa, co wynika z naturalnego etapu życia – podkreśla rzeczniczka prasowa Unum Życie. – Niezależnie od pokolenia pierwszym skojarzeniem ubezpieczeń na życie jest przede wszystkim ochrona. To nie jest wydatek finansowy czy produkt finansowy, tylko forma zabezpieczenia swoich bliskich i swojej przyszłości.

Ubezpieczenie na życie najczęściej kojarzy się Polakom z ochroną rodziny, niezależnie od pokolenia. Na drugim miejscu wśród milenialsów i iksów znalazło się skojarzenie z dojrzałością, natomiast u zetek było to bezpieczeństwo zdrowotne, które z kolei wśród pozostałych pokoleń zajęło trzecią pozycję. Im starsi są respondenci, tym lepsza jest ich ocena polis na życie. Bardziej pozytywny obraz własnych doświadczeń z branżą ubezpieczeniową mają też częściej osoby z wyższym wykształceniem i lepiej sytuowane, a także osoby w związkach małżeńskich oraz posiadające dzieci.

Respondenci, którzy mają większe doświadczenia z branżą ubezpieczeniową, częściej są przekonani, iż rozsądnie zarządzają swoimi pieniędzmi. Im więcej doświadczeń z ubezpieczeniami, tym częściej respondenci postrzegają siebie jako osoby dojrzałe, odpowiedzialne i uważnie myślące o konsekwencjach własnych decyzji.

– Z naszego badania wynika, iż osoby, które mają polisy na życie, czują się trochę spokojniejsze w swoim życiu i bardziej odpowiedzialne za swoich bliskich. Możemy to rozumieć w dwojaki sposób. Po pierwsze, o ile ktoś jest odpowiedzialny z natury, to sięgnie po polisę na życie, żeby chronić swoich bliskich. Z drugiej strony, o ile ktoś już ma taką polisę, to wówczas daje mu to poczucie komfortu, bezpieczeństwa i automatycznie zwiększa jego poczucie dojrzałości i odpowiedzialności za swoich bliskich – tłumaczy Małgorzata Morańska.

Idź do oryginalnego materiału