Zastanawiam się, dlaczego pani Biszewska w ogóle nie omija sklepów stacjonarnych. Przecież pójście do sklepu, odstanie w kolejce do kasy z kasjerem i samodzielny transport towarów do domu to też praca, za którą nikt jej nie płaci, a może zostać zastąpiona dostawą pod drzwi towarów zamówionych przez Internet. (Rozumiem, iż nie do paczkomatu – bo […]