
Samsung planuje w obecnym roku silne wejście w rozwiązania sztucznej inteligencji na telefonach. Apple odwrotnie – skupi się na projektowaniu nowych urządzeń z ograniczonym zakresem AI, ale ściśle powiązanej z całym systemem operacyjnym.
Samsung Electronics planuje w tym roku podwoić liczbę swoich urządzeń mobilnych z funkcjami „Galaxy AI”. Są one w dużej mierze oparte na platformie Gemini firmy Google. Takie informacje przekazał Reuters i Bloomberg II prezes Samsung Electronics T.M. Roh.
„Wdrożymy sztuczną inteligencję we wszystkich produktach, funkcjach i usługach tak szybko, jak to możliwe” – stwierdził.
Oznacza to, iż południowokoreański koncern, który wdrażał w zeszłym roku funkcje AI na platformie Gemini w 400 mln urządzeń w obecnym roku planuje ich sprzedać 800 mln.
Samsung takim programem znacząco wzmacnia Google i całą platformę Android jednocześnie tworząc spore wyzwania biznesowe dla rywala Google, jakim jest OpenAI. Koncern z Południowej Korei chce wrócić na pozycję lidera na rynku telefonów, którą odebrał mu Apple po premierze iPhone 17 i jednocześnie osłabić chińskich rywali i to nie tylko w segmencie telefonów komórkowych, ale także telewizorów i sprzętu AGD.
Według firmy badawczej Counterpoint to Apple w 2025 roku było liderem wśród producentów smatfonów i teraz wojna między koncernami rozgorzała z całą mocą – Apple chce utrzymać pozycję lidera, Samsung ma zamiar wprowadzić zintegrowane usługi AI w produktach konsumenckich, żeby przekonać do siebie nowych klientów. Wspomóc ma go w tym nowa wersja sztucznej inteligencji od Google – Gemini 3, która w testach wydajności plasuje się na pierwszej pozycji.
Uruchomienie Gemini 3 spowodowało już „czerwony alarm” w OpenAI, zaś Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, skierował wszystkie zasoby i ludzi na przyspieszenie rozwoju konkurencyjnego modelu ChatGPT – wprowadził na rynek model GPT-5.2 AI.
Według Roha badania Samsunga pokazały, iż rozpoznawalność marki Galaxy AI wzrosła z około 30% do poziomu 80% w ciągu zaledwie roku. Galaxy AI to przy tym nie tyle linia telefonów, ile zestaw funkcji sztucznej inteligencji, głównie obsługiwanych przez model Gemini firmy Google i Bixby samego Samsunga, zależnie od typu wykonywanych zadań.
„Chociaż w tej chwili technologia sztucznej inteligencji może wydawać się nieco wątpliwa, w ciągu sześciu miesięcy do roku technologie te staną się bardziej powszechne” – zauważył zapowiadając, iż nowe telefony będą już wyposażone w „nowe, lepsze AI”. Powołał się tu na badania koncernu, według których, choć wyszukiwanie jest najczęściej wykorzystywaną funkcją sztucznej inteligencji w telefonach, to coraz częściej ich właściciele korzystają z wspieranych AI narzędzi do edycji tekstu i obrazu oraz tłumaczenia i notatek.
Obecne przecieki i zapowiedzi premier na obecny rok już spowodowały wzrost akcji o 7,5% na sesji 5 stycznia, ale hamulcowym dla tych planów jest globalny niedobór chipów pamięci. Co prawda, napędza on zyski działu zajmującego się produkcją półprzewodników, ale tworzy presję na telefony, bo chipy w nich nie wszystkie pochodzą od Samsunga, a telefony to drugie co do wielkości źródło przychodów firmy. Jak przyznał prezes Roh, „ponieważ ta sytuacja jest bezprecedensowa, żadna firma nie jest odporna na jej skutki”, a niedobór pamięci dotyka w tej chwili wszystkie urządzenia elektroniczne od telewizorów po sprzęt AGD.
Podwyżka cen elektroniki pochodzącej od południowokoreańskiego producenta nie jest wykluczona, bowiem „pewien wpływ gwałtownego wzrostu cen układów pamięci jest nieunikniony”, ale jak stwierdził Roh, koncern chce „zminimalizować ten wpływ”.
Analitycy IDC i Counterpoint sądzą, iż w przyszłym roku sprzedaż telefonów spadnie ze względu na trwający niedobór układów pamięci i idący za nim wzrost cen samych urządzeń. Nawiązując do tego Roh zauważył, iż rynek telefonów typu fold na którym Samsung w 2019 roku wykorzystywał rentę pierwszeństwa nie rośnie tak szybko, jak tego oczekiwali analitycy. Podkreślił, iż są to urządzenia złożone, trudniejsze w projektowaniu niż zwykłe telefony, ale prawdopodobnie ten segment rynku stanie się w ciągu następnych 2-3 lat „znaczący”, bowiem „wysoki” odsetek użytkowników telefonów składanych wybiera ten sam segment przy kolejnym zakupie. Z analiz Counterpoint wynika, iż Samsung w III kw. 2025 roku kontrolował prawie 2/3 tego segmentu rynku.
Największy problem dla Samsunga stanowią nie tyle problemy dostępnością pamięci, ile konkurencja chińskich rywali i Apple.
W przypadku giganta z Cupertino tradycyjnie wrześniowa data premiery nowego iPhone’a jest raczej w 2026 roku mało prawdopodobna. Mówiono o jesiennej premierze iPhone’a 18 Pro i 18 Pro Max, a standardowym iPhone 18 w I kw. 2027 roku. Obecne informacje mówią, iż iPhone 18 Pro i 18 Pro Max, jeżeli pojawią się w 2026 roku to nietypowo przed samymi Świętami Bożego Narodzenia, zaś standardowy iPhone dopiero zimą 2027 roku, „kiedy to zostanie on wprowadzony na rynek wraz z iPhone’em 18e i iPhone’em Air 2”. Tak więc flagowiec byłby pierwszy, zaś tańszy budżetowy model –potem. Być może Apple liczy na „rajd św. Mikołaja” w 2026 roku.
Wyraźna też jest zmiana stosunku koncernu do oprogramowania. w tej chwili opracowywany iOS 26.3 ma umożliwić łatwe przenoszenie danych i plików na środowisko Google Android. W najnowszej wersji Google Android transfer plików i danych na iOS też ma być łatwy, co może świadczyć o porozumieniu pomiędzy firmami.
W 2026 roku Apple też będzie wprowadzać do telefonów sztuczną inteligencję. Ale nie na taką skalę jak Samsung. Jak twierdza analityk rynku Hartley Charlton, „nastroje rynkowe wobec wydatków na sztuczną inteligencję zaczynają wykazywać oznaki sceptycyzmu”.
„Pojawiają się pytania, czy tak duże inwestycje można uzasadnić krótkoterminowymi przychodami. W tym kontekście decyzja Apple o ograniczeniu nakładów inwestycyjnych na sztuczną inteligencję pozostawiła firmie ponad 130 mld dolarów w gotówce i papierach wartościowych dając firmie możliwość przejęć lub partnerstw w przypadku spadku wycen startupów zajmujących się sztuczną inteligencją” – zauważa.
Analitycy z funduszy inwestycyjnych zauważają, iż Apple nastawia się na maksymalne wykorzystanie możliwości AI, „które już są” i „uczynienie sztucznej inteligencji częścią systemu operacyjnego”, podczas gdy Samsung „nastawia się na nowe funkcjonalności i aplikacje wspieranie przez AI”. W obecnym roku będzie się można dowiedzieć, które podejście było bardziej owocne.

1 miesiąc temu












