Polski sektor New Space przestaje być domeną wizjonerów, a staje się realnym, wysokomarżowym biznesem, o czym świadczy zaplanowany na 27 marca debiut na Głównym Rynku GPW wrocławskiej spółki Scanway.
Historia Scanway na publicznym rynku to rzadki przykład dynamiki, której inwestorzy szukają w segmencie deep tech. W ciągu zaledwie osiemnastu miesięcy od debiutu na NewConnect w październiku 2023 roku, kapitalizacja spółki wzrosła z 58 mln zł do ponad pół miliarda złotych. To tempo odzwierciedla nie tylko giełdową hossę, ale przede wszystkim fundamentalną zmianę skali operacyjnej. Tylko w pierwszych dwóch miesiącach bieżącego roku obroty akcjami Scanway odpowiadały za jedną czwartą płynności całego małego parkietu, co uczyniło przeprowadzkę na rynek główny naturalnym etapem ewolucji.
Moment wejścia na szerokie wody giełdowe zbiega się z rekordową koniunkturą w europejskim sektorze kosmicznym. Dane European Space Policy Institute wskazują, iż w 2024 roku prywatne inwestycje w branżę na Starym Kontynencie wzrosły o 56 proc., osiągając poziom 1,5 mld euro. Scanway, specjalizujący się w systemach optycznych do obserwacji Ziemi, znajduje się w samym sercu tego trendu. Kluczowym wyzwaniem dla spółki nie jest już udowodnienie, iż potrafi wysłać instrumenty na orbitę, ale przeskalowanie produkcji z jednostkowych projektów do seryjnego dostarczania ładunków optycznych w modelu przemysłowym.
Wyniki finansowe za 2025 rok potwierdzają tę trajektorię. Przychody na poziomie 24,3 mln zł oznaczają niemal dwukrotny wzrost rok do roku, a portfel zamówień (backlog) spuchł do 54 mln zł. Solidna poduszka finansowa, wzmocniona ubiegłorocznym wejściem do akcjonariatu TFI PZU, daje zarządowi komfort w realizacji strategii na lata 2026–2028. Cel jest ambitny: stać się jednym z największych integratorów optycznych w Europie, zdolnym do produkcji kilkunastu zaawansowanych systemów rocznie.
Dla zagranicznych kontrahentów obecność na Głównym Rynku GPW to certyfikat dojrzałości korporacyjnej. W branży kosmicznej, gdzie cykle projektowe realizowane są lata, a błędy liczone są w milionach euro, wiarygodność jest walutą równie istotną co innowacyjność. Jędrzej Kowalewski, prezes Scanway, podkreśla, iż przejście na główny parkiet ma ułatwić budowanie relacji z globalnymi graczami, dla których standardy raportowania i płynność akcji są kluczowymi kryteriami wyboru partnera.
Debiut Scanway 27 marca będzie testem nie tylko dla samej spółki, ale i dla warszawskiej giełdy. Pytanie brzmi, czy GPW zdoła przyciągnąć więcej podobnych podmiotów, tworząc nad Wisłą hub dla technologii kosmicznych, które coraz częściej postrzegane są nie jako egzotyka, ale jako krytyczna infrastruktura współczesnej gospodarki. Sukces Scanway sugeruje, iż fundamenty pod taki scenariusz zostały już położone.
– Przejście na Główny Rynek GPW to dla Scanway historyczny moment. Stanowi zwieńczenie ponad dwuletniego okresu funkcjonowania jako spółka publiczna na rynku NewConnect, wdrażania najlepszych standardów w zakresie ładu korporacyjnego, relacji inwestorskich, a także wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom inwestorów, którzy chcieli poznać i zrozumieć model biznesowy Scanway oraz specyfikę polskiej spółki kosmicznej z globalnymi aspiracjami. Cieszę się, iż nasze działania spotkały się z pozytywnym odbiorem inwestorów, a osiągnięte sukcesy biznesowe dały powody do zadowolenia akcjonariuszom. Zbudowaliśmy dzięki temu solidne fundamenty pod dalszy wzrost i skalowanie działalności. Dziś jesteśmy gotowi do kolejnego etapu rozwoju – jako polska spółka notowana na Głównym Rynku GPW chcemy aktywnie kształtować globalną branżę New Space, budując długoterminową wartość dla akcjonariuszy – komentuje Jędrzej Kowalewski, Prezes Zarządu Scanway S.A.

12 godzin temu






