Czerwiec był miesiącem zdrowego schłodzenia oczekiwań, a nie załamania trendu fundamentalnego na rynku spółek wzrostowych w USA, uważa zarządzający funduszami w Skarbiec TFI Bartosz Szymański. Najważniejsza zmiana polega na tym, iż sam fakt ekspozycji na AI przestał wystarczać. W drugiej połowie roku najważniejsze będzie to, które spółki potrafią przełożyć inwestycje w AI na przychody, marże i wolne przepływy pieniężne – oraz które elementy łańcucha wartości okażą się trwałymi beneficjentami, a nie jedynie
uczestnikami krótkoterminowej euforii.
„Miniony miesiąc był dla amerykańskiego rynku akcji okresem ważnej weryfikacji narracji wzrostowej. Po bardzo mocnym odbiciu rynku w drugim kwartale – S&P 500 zyskał w całym kwartale 14,9%, a Nasdaq 21,4% – sam czerwiec przyniósł już wyraźnie bardziej selektywne podejście inwestorów do spółek technologicznych. Indeksy zakończyły miesiąc stratami, mimo iż skala poprawy wyników finansowych zaraportowanych YTD i oczekiwań w obszarze sztucznej inteligencji pozostała bardzo wysoka” – napisał Szymański w komentarzu.
Najsilniejsze fundamenty przez cały czas obserwowaliśmy w warstwie infrastruktury AI: półprzewodnikach, pamięciach, sieciach, akceleratorach i komponentach dla centrów danych. Wyniki NVIDII za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027 pokazały skalę popytu na infrastrukturę obliczeniową. Podobny przekaz płynął z wyników Broadcomu. Spółka zaraportowała w czerwcu 22,2 mld USD przychodów za drugi kwartał roku fiskalnego 2026 (pierwszy kwartał kalendarzowy), a przychody z półprzewodników AI wzrosły do 10,8 mld USD, czyli o 143% w ujęciu r/r. Co ważniejsze, zarząd oczekuje, iż w kolejnym kwartale przychody z AI semiconductor wzrosną do 16 mld USD, czyli o ponad 200% rok do roku. To przesuwa Broadcom z kategorii „dostawcy komponentów” do roli jednego zkluczowych beneficjentów custom ASIC, AI networking i rozwiązań Ethernet dla firm typu hyperscalers, zwrócił uwagę zarządzający.
W software obraz był bardziej zróżnicowany. Najlepiej zachowywały się spółki, które potrafiły pokazać, iż AI zwiększa popyt na ich produkty, a nie podważa ich model biznesowy. CrowdStrike zaraportował w czerwcu 1,4 mld USD przychodów (wzrost o 26% r/r), ARR na poziomie 5,5 mld USD oraz rekordowy wolny przepływ gotówkowy na poziomie 468,5 mln USD. Cybersecurity pozostaje jednym z tych obszarów software, gdzie AI jest równocześnie źródłem zagrożeń i katalizatorem popytu na nowe narzędzia ochrony.
Nie wszystkie spółki software’owe były jednak traktowane przez rynek jednakowo. GitLab pokazał 264,2 mln USD przychodów (wzrost o 23% r/r), dodatnią marżę operacyjną non-GAAP i wysoki wolny przepływ gotówkowy, ale w całym segmencie narzędzi developerskich inwestorzy zaczęli zadawać trudniejsze pytanie: czy AI coding agents zwiększą liczbę zadań i automatyzacji obsługiwanych przez platformy DevSecOps, czy też obniżą gotowość klientów do płacenia za dotychczasowe narzędzia, podkreślił zarządzający.
„Czerwiec był miesiącem, w którym inwestorzy bardzo płynnie przeszli z trybu risk-on na tryb risk-off. Z punktu widzenia makroekonomicznego, utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie oraz „jastrzębia” komunikacja z rynkiem w połączeniu z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie wspierały inwestorów w tym mentalnym zwrocie, jeżeli chodzi o podejście do ryzyka. Drugim źródłem presji była wycena. Po silnym rajdzie w segmencie infrastruktury AI inwestorzy zaczęli ponownie mówić o ryzyku bańki w wybranych fragmentach rynku. Biorąc pod uwagę zaraportowane wyniki oraz pozytywne wypowiedzi menagerów co do przyszłości, zachowanie rynków w czerwcu wskazuje na to, iż margines błędu w wycenach stał się mniejszy” – czytamy dalej.
W naszej ocenie czerwiec nie podważył długoterminowe tezy inwestycyjnej dotyczącej infrastruktury AI. Pokazał natomiast, iż rynek przechodzi z fazy prostego kupowania „wszystkiego, co AI” do fazy selekcji.
Podsumowując, czerwiec był miesiącem zdrowego schłodzenia oczekiwań, a nie załamania trendu fundamentalnego. Najważniejsza zmiana polega na tym, iż sam fakt ekspozycji na AI przestał wystarczać. W drugiej połowie roku najważniejsze będzie to, które spółki potrafią przełożyć inwestycje w AI na przychody, marże i wolne przepływy pieniężne – oraz które elementy łańcucha wartości okażą się trwałymi beneficjentami, a nie jedynie uczestnikami krótkoterminowej euforii, zakończył zarządzający w Skarbiec TFI.
Źródło: ISBnews

3 godzin temu







