Co roku z początkiem maja wraca to samo hasło. Pojawia się w nagłówkach, w postach analityków, w komentarzach z parkietu. Brzmi efektownie, łatwo je powtórzyć i każdy ma poczucie, iż „coś w tym jest”, ale skąd się wzięło, czy w ogóle dotyczy Wall Street i co naprawdę pokazują liczby?
Krótka historia: konie, Londyn i lato za miastem
Pełna wersja powiedzenia brzmi „Sell in May and go away, come back on St. Leger’s Day.” I tutaj zaczyna się ciekawostka, to powiedzenie nie pochodzi z Nowego Jorku, tylko z Londynu, i to z czasów, kiedy Wall Street jeszcze nie istniało.
W XVIII-wiecznym londyńskim City handlowali głównie zamożni inwestorzy, bankierzy i arystokracja. W maju, kiedy w mieście robiło się gorąco i duszno, ci ludzie po prostu wyjeżdżali. Rezydencje na wsi, kurorty, polowania, sezon towarzyski poza Londynem. Aktywność na giełdzie spadała, bo… nie było komu handlować. Wracali dopiero we wrześniu, a konkretnie na St. Leger Stakes, jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowych wyścigów konnych w Anglii (rozgrywany od 1776 r. w Doncaster). To był sygnał, iż „sezon w City” znów się zaczyna.
Stąd całe powiedzenie: sprzedaj w maju, wyjedź na lato, wróć na wyścig St. Leger.
Z czasem ten żargon przeniósł się przez Atlantyk i obrósł nową narracją, tym razem o brokerach z Wall Street wyjeżdżających do Hamptons aż do Labor Day. W 1968 r. wpisał się na stałe do Stock Trader’s Almanac, a w 2002 r. dwóch holenderskich ekonomistów, Sven Bouman i Ben Jacobsen, opublikowało w American Economic Review głośną pracę pokazującą, iż zjawisko jest obecne w 36 z 37 badanych rynków na świecie.
Czy to powiedzenie naprawdę działało na rynku, którego dotyczyło?
To najczęściej pomijane pytanie – bo skoro powiedzenie pochodzi z Londynu, to logiczne, żeby zacząć od FTSE, a nie od S&P 500. I tu niespodzianka, na rynku brytyjskim sezonowość rzeczywiście była, i to mocna. Od 1970 r. maj jest jednym z trzech miesięcy z ujemną średnią stopą zwrotu dla FTSE All-Share (-0,4%). Pozostałe dwa to czerwiec i wrzesień. Przez ostatnie 40 lat sezon „letni” (maj-październik) przegrywał z „zimowym” (listopad-kwiecień) średnio o ok. 12 pkt proc. rocznie. Strategia „Sell in May” na FTSE All-Share od 1997 r. dała +95%, podczas gdy „Buy in May” straciła -19%. Akademicy znaleźli ślady tego efektu w danych brytyjskich już od 1694 r. – czyli od czasów, kiedy giełda londyńska dopiero raczkowała. Innymi słowy na ojczystym rynku powiedzenie nie jest mitem, tylko obserwacją, która ma kilka stuleci pokrycia w danych.
Jak to wygląda na S&P 500?
Tu już nie jest tak jednoznacznie. Wall Street przejęło hasło, ale praktyka pokazuje, iż amerykański maj wcale nie wyglądał źle. W serii miesięcznej S&P 500 od 1957 r.:
- Średni zwrot maja | +0,43%
- Mediana maja | +1,07%
- Dodatnich „majów” | 44 z 69 (64%)
- Średni miesiąc w całej serii | +0,71%

Maj jest słabszy od typowego miesiąca, ale nie jest miesiącem spadkowym (średnio). To zupełnie inna skala efektu niż na FTSE. Sezonowość pojawia się dopiero, kiedy spojrzymy szerzej. Średni zwrot dla półrocza listopad-kwiecień to +1,10% miesięcznie, a dla maj-październik +0,32%. Czyli półroczna asymetria istnieje, ale konkretnie maj nie jest jej najsłabszym ogniwem – to wrzesień (-0,81% średnio) ciągnie wyniki w dół.
Średnia stopa zwrotu dla wszystkich miesiąca (S&P 500, od 1957)
Najmocniejsze miesiące dla S&P 500 to listopad, kwiecień, grudzień i styczeń. Najsłabszy – wyraźnie wrzesień. Maj jest po prostu… przeciętny.
Co z majem 2026?
Wchodzimy w niego po wyjątkowo mocnym kwietniu (+10,42%, drugi najlepszy kwiecień w całej serii od 1957 r.). To dokładnie ten układ, w którym hasło „sprzedawaj” brzmi najgłośniej, ale historia zdaje się mówić coś przeciwnego. Po kwietniach ≥ 8% maj był dodatni 5 na 5 razy, średni maj po takich bardzo mocnych kwietniach wynosił +3,32%, w grupie 10 najmocniejszych kwietni w historii dodatnich majów było 9 na 10, średnio +2,58%.

Co warto zapamiętać?
Powiedzenie ma realne brytyjskie korzenie i na FTSE „działa” od stuleci. Na S&P 500 efekt jest dużo słabszy i bardziej dotyczy całego półrocza maj-październik niż samego maja. Najsłabszym miesiącem dla SPX nie jest maj, tylko wrzesień. Po bardzo mocnych kwietniach maj historycznie był silny, a nie słaby. „Sell in May” to dobry tytuł i interesująca historia, ale jako reguła inwestycyjna na 2026 r.? Statystyka tego nie potwierdza, chociaż jak będzie tym razem, zobaczymy.

5 godzin temu




![518 zł premii czy dodatku stażowego, także w maju. Sprawdź dla kogo i kiedy [obwieszczenie MRPiPS w mocy]](https://g.infor.pl/p/_files/39132000/wciaz-mozna-odzyskac-premie-gwarancyjna-z-ksiazeczki-mieszkaniowej-39132139.jpg)