Nowy Sennebogen 360G po modernizacji to ładowarka teleskopowa stworzona do pracy w każdych warunkach. Dzięki podnoszonej kabinie operatora i dużemu zasięgowi bez problemu załadujesz zarówno wysokie naczepy, jak i popularne „patelnie”, a zwrotność maszyny docenisz szczególnie na ciasnych placach przeładunkowych.
Maszyna miała swoją oficjalną premierę podczas Baumy 2025, teraz firma zdecydowała się na jej lifting, dość gwałtownie jak na branżę maszyn, ale są ku temu dobre powody. Teleskopowe ładowarki firmy Sennebogen, to prawdziwy unikat w całym segmencie, a to oczywiście za sprawą unoszonej kabiny, która jest obecna w maszynach już od modelu 305.
Jeden ruch stopy, i wjeżdżamy z poziomu typowego dla dużego teleskopa, na ponad 3 metry skąd roztacza się realny widok 360 stopni przez szyby, widać trzy rogi maszyny (poza lewym tylnym) i dosłownie nie ma takiego miejsca, w które ta ładowarka się nie wciśnie, zwłaszcza, iż do wyboru są zawsze trzy tryby skrętu.
Naturalnie, również obserwacja ładunku na widłach, łyżki czy innego osprzętu, również nie stanowi problemu, tak samo jak precyzyjne dojeżdżanie do burty samochodu podczas załadunku. Łatwość pracy przy załadunku jest porównywalna, o ile nie lepsza, z ładowarkami przegubowymi klasy 20-30 ton, gdzie siedzimy równie wysoko, jednak wysięgnik mamy przed sobą i częściowo zasłania on widok, podczas gdy w teleskopie znacznie lepiej widać dolną krawędź łyżki i to co znajduje się pod i przed nią.
W kabinie pojawiło się kilka nowych elementów, operator najbardziej powinien być zadowolony, ze zmodernizowanej klimatyzacji, która w końcu ma efektywnie chłodzić, pojawić się może także opcja sterowania dżojstikiem, fot. Grzegorz SzularzSennebogen 360G – po modernizacjach
To co rzuca się w oczy na samym początku to oczywiście zmieniona kolorystyka kabiny, wcześniej była ona jasnoszara w tej chwili elementy metalowe są czarne, co ważniejsze pojawiły się długo wyczekiwane opcje oraz zmiany, których oczekiwali klienci. T
a najważniejsza to wprowadzenie możliwości sterowania jazdą przy pomocy dżojstika. Kliencie będą mieli do wyboru trzy warianty – kierownicę, sam dżojstik lub wariant z kierownicą oraz dżojstikiem.
Wariant bez kierownicy za to z dżojstikiem, układ dobrze znany z maszyn serii 800 oraz 600 fot. źródło SennebogenNaturalnie w świetle przepisów w UE, w przypadku wariantu z kierowaniem wyłącznie dzięki dżojstika, maszyna nie będzie mogła uzyskać dopuszczenia do ruchu po drogach publicznych – jest to konfiguracja stricie przeznaczona do pracy na dużych placach. Dodatkowy podłokietnik z wbudowanym dżojstikiem znajduje się po lewej stronie i można go złożyć do tyłu, tak aby ułatwić wsiadanie lub kierowanie przy pomocy kierownicy. To unikalne rozwiązanie w tej klasie maszyn.
Drobne zmiany ale za to jakie przydatne – kamera z detekcją osób, podgrzewane reflektory, terminal dostatni ułatwiający rozruch fot. Grzegorz SzularzKolejne nowości, jakie zyskają maszyny po liftingu to między innymi nowy fotel z lepszym podparciem pleców, system wizyjny w standardzie będzie posiadał funkcję rozpoznawania ludzi, a o ile chodzi o monitor to wreszcie otrzyma on wsparcie w większej ilości języków, w tym między innymi w języku Polskim.
Kolejną zmianą, jest wprowadzenie nowej konstrukcji wysięgnika, zarówno pod względem jego zawieszenia, ślizgów oraz samej formy. Producent zapewnia, iż pozwoli to na pracę w trudniejszych warunkach, z większą ilością osprzętów oraz bez przestojów związanych ze ślizgami, co w serii 355 nastręczało problemów, zwłaszcza maszynom, które nie miały akcji serwisowej.
Konfiguracja bez zmian, z amerykańskim sercem
Jeżeli chodzi o kwestie techniczne, to tutaj zmian w stosunku do pierwszego wypustu serii G nie ma. Napęd stanowi czterocylindrowy silnik Cummins B4,5 l o mocy 167 KM i 763 Nm wyposażony w DOC, DPF oraz SCR ale bez zaworu EGR. Do wyboru są trzy konfiguracje przekładni, o maksymalnych prędkościach jazdy: 20, 30 oraz 40 km/h (w opcji tempomat, bieg pełzający oraz limiter).
Masa własna maszyny to 12,5 t natomiast udźwig to 6 ton w pełnym zakresie – od gruntu do maksymalnej wysokości, zaś na maksymalnym wysięgu (8,5 m) to 2,2 tony. Hydraulika bazuje naturalnie na pompie wielotłoczkowej o zmiennym wydatku z LS, maksymalny wydatek wynosi 200 l/min a ciśnienie pracy 310 bar przy czym na złączach hydrauliki zewnętrznej dostępne jest aż 180 l/min. Tylny most można wybrać z opcją blokady 100%, amortyzacją i tam też znajduje się czujnik przeciążenia, podobnie jak w wielu maszynach w segmencie.
Silnik bez zmian – Cummins, zarówno w maszynach Stage V jak i tych na rynki z normą Stage III. W standardzie, wentylator z opcją przedmuchu chłodnicy, fot. Grzegorz SzularzSennebogen stawia na wszechstronność, wydajna hydraulika oraz kinematyka jak w typowej ładowarce przegubowej (typ Z) aż zachęcają aby podpiąć tutaj nie tylko zwykłe widły do palet czy prostą łyżkę (wybór od 1,6 do aż 7 metrów sześciennych).
Firma aktywnie testuje i dostosowuje maszynę do pracy z różnymi osprzętami, także wymagającymi wielu sekcji hydrauliki czy podłączenia elektrycznego, a zatem chwytaki, obrotnice, szczotki na mokro, pługi czy ściski nie będą stanowiły wyzwania.
Lista opcji jest długa i poza wspominanymi już pozycjami znajdują się na niej takie rzeczy jak chociażby: możliwość dołożenia do maszyny zaczepów (także typowych dla rolnictwa), pneumatyki, szyb kuloodpornych oraz krat zabezpieczających, aktywnej filtracji powietrza w kabinie klasy 5, osłony FOPS, dodatkowych wyłączników bezpieczeństwa, centralnego smarowania – montowanego fabrycznie, amortyzacji wysięgnika, trzech sekcji hydrauliki z przodu oraz jednej z tyłu, oświetlenia zgodnego z normą StVZO czy też innego typu złącza.
W standardzie znajdziemy typ Sennebogen, ale firma jest bardzo elastyczna i na życzenie klienta do wyboru są: JCB, Volvo, Manitou oraz Kramer. Szeroki wybór dotyczy także ogumienia, po liftingu maszynę można zamawiać na jednym z 6 typów opon (pneumatycznych oraz masywów, także z amortyzacją) marek MAXAM, Apollo, Trelleborg oraz Vredestein. W standardzie klient dostaje również dostęp do systemu SENtrack z darmowym abonamentem na czas trwania gwarancji.

2 godzin temu