Serbia dywersyfikuje dostawy gazu. w tej chwili 80 procent dostaw pochodzi z Rosji. Belgrad korzysta z unijnego mechanizmu wspólnych zakupów i chce z niego sfinansować 20 procent dostaw gazu.
Serbia w znaczący sposób polega na dostawach gazu ziemnego z Rosji. To z tego kierunku pochodzi ponad 80 procent dostaw. Jednocześnie pragnie przystąpić do Unii Europejskiej, która planuje odejść od rosyjskiego gazu do 2027 roku.
Wspólnota naciska na Serbię aby ta znalazła alternatywę, w ten sposób chcąc ograniczyć wpływ do rosyjskiego budżetu finansującego inwazję na Ukrainę.
– Serbia dywersyfikuje swoje dostawy energii, eliminując dostawy z Rosji i prowadzi już rozmowy na temat zakupu gazu ziemnego za pośrednictwem mechanizmu zakupowego Unii Europejskiej – powiedział prezydent Serbii Aleksandar Vučić w środę w wywiadzie dla Reutersa.
Serbia w ubiegłym roku nie podpisała nowego długoterminowego kontraktu z Gazpromem. Krótkoterminowy zapada zaś niedługo, 31 marca. Kraj w tej chwili sprowadza gaz z Azerbejdżanu przez Bułgarię. W tym roku ma rozpocząć się również budowa gazociągu do Macedonii Północnej, która zapewni dostawy z Grecji. W 2027 roku ma zaś zostać ukończone połączenie z Rumunią.
Europa zarabia, Rosja traci
Vučić wyraził zrozumienie dla unijnej polityki i powiedział, iż jego kraj musi dostosować politykę energetyczną „do pewnych potrzeb i żądań”.
– przez cały czas będziemy mieli duże ilości rosyjskiego gazu, ale coraz więcej bierzemy od Europejczyków – dodał.
Serbia w zeszłym roku przystąpiła do unijnej inicjatywy na rzecz wspólnych zakupów gazu. W jej ramach planuje zabezpieczyć jedną piątą swojego zapotrzebowania, czyli 500 milionów metrów sześciennych rocznie. Wspomniana inicjatywa została uruchomiona aby zmniejszyć wpływy Rosji w Europie. Umożliwia zawieranie korzystniejszych umów
Kurs na Unię
Aleksandar Vučić po objęciu prezydentury obrał kurs na Europę.
– Nie ma wątpliwości, iż skoro zostałem prezydentem, Serbia będzie podążać drogą do UE – powiedział.
Unia wymaga od Serbii aby ta poprawiła praworządność, wolność mediów i zmniejszyła przestępczość zorganizowaną oraz korupcję. Prezydent przyznał, iż korupcja jest istotnym problemem i jest niezadowolony z wysiłków jakie podjęto do jej wyeliminowania.
Druga już kadencja obecnego prezydenta kończy się w 2027 roku. Zapowiedział jednak, iż w tym roku ogłosi przedterminowe wybory, z uwagi na protesty. Mimo to nie wyklucza pozostania w polityce a choćby zabiegania o stanowisko premiera.
Ropa i gaz napędzają wojnę
Serbia ma problem nie tylko z rosyjskim gazem ale i ropą. USA obłożyły sankcjami Gazprom Nieft, głównego udziałowca jedynej serbskiej rafinerii Neft. Obecnie realizowane są negocjacje dotyczące sprzedaży rosyjskich akcji. W dostawy ropy do Neft zaangażowały się Węgry, Serbia uspokaja również, iż posiada stosowne zapasy surowca. MOL jest również jednym z potencjalnych kupców udziałów Gazpromu.
Dochody ze sprzedaży ropy i gazu stanowią około jedną czwartą wpływów do rosyjskiego budżetu. W styczniu były najniższe od 2020 roku. Zachód próbuje je ograniczyć, aby zahamować inwazję na Ukrainę, finansowaną z pieniędzy za sprzedane węglowodory.
Reuters / Biznes Alert

2 godzin temu






