W II kwartale 2026 roku Grupa LPP znacząco przyspieszyła tempo rozwoju, zwiększając przychody o 18 proc. r/r w walutach stałych do poziomu 6,6 mld zł dzięki dwucyfrowej dynamice sprzedaży w obu kanałach. Wyraźna poprawa rentowności i wzrost zysku netto o 48 proc. r/r do 768 mln zł skłoniły polskiego giganta odzieżowego do podniesienia całorocznych prognoz finansowych.
Drugi kwartał 2026 r. przyniósł wyraźne ożywienie sprzedaży w Grupie LPP. Przychody wzrosły o 18 proc. r/r w walutach stałych do 6,6 mld zł, wobec 11-proc. dynamiki odnotowanej w pierwszym kwartale. Wynik ten potwierdza pozytywny trend, który spółka sygnalizowała już na początku maja. Tempo wzrostu przyspieszyło nie tylko względem pierwszych miesięcy roku, ale zostało osiągnięte przy wysokim punkcie odniesienia – rok wcześniej w tym samym okresie sprzedaż zwiększyła się o 17 proc. r/r.
Wzrost skali, poprawa marży
Jednocześnie wzrostowi skali biznesu towarzyszyła wyraźna poprawa marży brutto, o 3,7 pp. r/r, do 57,7 proc., co przełożyło się na wzrost wyników na wszystkich poziomach – EBITDA zwiększyła się o 42 proc. r/r do 1,7 mld zł, EBIT o 57 proc. r/r do 1,1 mld zł, a zysk netto o 48 proc. r/r do 768 mln zł. Wynik wspierał korzystny kurs USD/PLN, niższe stawki frachtowe oraz lepsze zarządzanie ofertą i cenami.
W efekcie, po pierwszym półroczu 2026 r. przychody Grupy były wyższe o 15 proc. r/r i przekroczyły 12 mld zł, potwierdzając poprawę dynamiki biznesu wraz z kolejnymi miesiącami roku.

– W drugim kwartale obserwowaliśmy bardziej sprzyjające otoczenie sprzedażowe w porównaniu do początku roku. Nastroje konsumenckie na kluczowych rynkach ustabilizowały się, a zainteresowanie kolekcjami naszych marek rosło nie tylko dzięki nowym otwarciom, ale także w dotychczasowych salonach. Cieszy nas również powrót e-commerce do dwucyfrowego tempa wzrostu. Z naszej perspektywy najważniejsze jest to, iż przyspieszenie przychodów nie opiera się dziś na jednym źródle – pracuje na nie jednocześnie ekspansja, sprzedaż porównywalna i kanał online. Taka struktura wzrostu daje nam większą odporność na wahania w pojedynczych segmentach i buduje mocniejszą bazę do dalszego skalowania biznesu – komentuje Marcin Bójko, wiceprezes LPP ds. finansowych.
Powrót e-commerce do dwucyfrowego tempa
Najbardziej widoczna zmiana wobec poprzedniego kwartału zaszła w sprzedaży internetowej. Na początku roku dynamikę ograniczały przejściowe utrudnienia logistyczne w Europie Południowo-Wschodniej, będące następstwem pożaru magazynów w Rumunii. W lipcu br. Grupa uruchomiła w tym kraju nowe centrum dystrybucyjne, odbudowując pełną zdolność logistyczną w regionie.
W efekcie sprzedaż e-commerce dodatkowo wzmocniona zwiększonym budżetem na performance marketing wzrosła w II kwartale o 16,4 proc. r/r., utrzymując dwucyfrową dynamikę we wszystkich regionach. Pozytywny wpływ na wyniki e-commerce miało także wzmacnianie aplikacji mobilnych, których udział w sprzedaży internetowej systematycznie rośnie – kanał mobile odpowiada już za 84 proc. zakupów internetowych w marce Sinsay i 63 proc. w Reserved.

Sprzedaż w salonach rośnie
Równolegle do kanału online dwucyfrowe tempo utrzymała sprzedaż w sklepach stacjonarnych, która wzrosła o 18,6 proc. r/r. Wspierała ją konsekwentna rozbudowa sieci sprzedaży – w II kwartale Grupa uruchomiła 230 nowych salonów, w tym 212 sklepów Sinsay, przekraczając tym samym poziom 4000 lokalizacji. W całym pierwszym półroczu 2026 r. sieć stacjonarna LPP zwiększyła się o 351 nowych lokalizacji, w tym 314 salonów Sinsay.
Pozytywny trend był widoczny na wszystkich kluczowych rynkach Grupy. Sprzedaż zagraniczna wzrosła o 22,2 proc. r/r – szybciej niż w Polsce, jednak w obu przypadkach tempo pozostało dwucyfrowe. Szczególnie dobre wyniki odnotowano w Europie Wschodniej i Azji Centralnej, które w coraz większym stopniu napędzają wzrost całej Grupy.
Inicjatywy operacyjne wdrożone w marce Sinsay
Część przyspieszenia to efekt działań uruchomionych w Sinsay na początku roku, których pierwsze rezultaty były widoczne w II kwartale. Marka postawiła na formułę „back to fashion” i model smart value, łączący atrakcyjną cenę z jakością i designem, a decyzje zakupowe przyspieszyło wykorzystanie algorytmów AI i aktywne domawianie najlepiej rotujących produktów.
Równolegle Sinsay wzmacniał doświadczenia zakupowe w salonach, m.in. poprzez poprawę ekspozycji produktów i rozszerzenie sieci kas samoobsługowych, które dostępne są już w 20 proc. sklepów marki. Zmiany objęły także strefę home w ok. 10 proc. salonów w Polsce. Sprzedaż online wsparło z kolei zwiększenie budżetu na performance marketing, co przełożyło się na wyższy ruch klientów i przyspieszenie dynamiki sprzedaży od początku kwartału.
– Wracamy do dynamik, które uważamy za adekwatne dla naszej skali biznesu. Sinsay jest dziś na dobrym kursie, a działania, które systematycznie wdrażamy zaczynają przynosić wstępne efekty zarówno po stronie oferty, jak i operacji. Jednocześnie uruchomiony w sierpniu marketplace otwiera przed marką kolejny kierunek wzrostu – poszerza ofertę i dywersyfikuje źródła przychodów. W efekcie Sinsay może rosnąć nie tylko przez kolejne otwarcia i sprzedaż własnych kolekcji, ale także przez rozwój platformy i monetyzację rosnącej bazy klientów. Zakładamy, iż wraz ze wzrostem skali marketplace’u w 2027 r. jego wpływ będzie odczuwalny także na poziomie EBITDA – komentuje Marcin Bójko.

Inwestycje pod dalszy wzrost sprzedaży
Rozwój szerokiego ekosystemu sprzedaży wymaga równoległej rozbudowy zaplecza logistycznego. W II kwartale LPP konsekwentnie realizowało plan inwestycyjny, przeznaczając na rozwój łącznie 506 mln zł. Najwięcej środków trafiło na dalszą rozbudowę sieci, głównie Sinsay oraz logistykę. 279 mln zł przeznaczono na nowe salony, a 146 mln zł na projekty logistyczne, m.in. rozbudowę centrum w Brześciu Kujawskim, magazyn e-commerce w Tczewie i robotyzację. Od początku roku łączne nakłady inwestycyjne LPP przekroczyły już 1 mld zł.
Perspektywa na drugie półrocze i podniesione cele na 2026 r.
– Początek trzeciego kwartału daje nam dobre sygnały. Sezon Back to School przyniósł dwucyfrowe wzrosty zarówno w kolekcjach dziecięcych, jak i młodzieżowych, a szczególnie mocno pracował kanał online. To pokazuje, iż już na starcie sezonu oferta dobrze odpowiada na potrzeby klientów. Przed nami jednak najważniejsze tygodnie związane z kolekcjami jesienno-zimowymi i Black Friday, dlatego ważne będzie utrzymanie tego tempa w kolejnych miesiącach – komentuje Marcin Bójko.

Wyniki pierwszego półrocza pozwoliły Grupie podnieść oczekiwania co do rentowności. LPP podtrzymuje cel sprzedaży z działalności podstawowej na poziomie ok. 26–27 mld zł oraz nakłady inwestycyjne w wysokości 2,5 mld zł. Podnosi natomiast prognozę marży brutto na sprzedaży do 56,5–57,0 proc. wobec wcześniejszych 56,0 proc., marży EBITDA do 24,0–25,0 proc. z 23,5–24,5 proc. i marży zysku netto do 10,0–11,0 proc. z 9,5–10,5 proc.

2 godzin temu







