Skandal z żywnością z KOWR! Jedzenie dla biednych sprzedawane w sklepach!

2 godzin temu

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali kolejną osobę w sprawie jednej z najbardziej bulwersujących afer ostatnich miesięcy. Chodzi o nieuczciwą dystrybucję żywności finansowanej z funduszy Unii Europejskiej, która zamiast trafić do uchodźców i osób dotkniętych ubóstwem, była sprzedawana dla zysku. Śledztwo prowadzi Prokuratura Europejska.

Skandal z żywnością z KOWR! Jedzenie dla biednych sprzedawane w sklepach! Fot. CBA

Zatrzymanie miało miejsce 21 stycznia 2026 r. na Dolnym Śląsku i zostało przeprowadzone przez funkcjonariuszy Delegatury CBA w Łodzi na polecenie Prokuratury Europejskiej.

Kolejna osoba w rękach CBA

Zatrzymany to kolejna osoba powiązana z organizacją religijną objętą śledztwem, która – według ustaleń śledczych – miała brać udział w procederze nielegalnej sprzedaży żywności przeznaczonej wyłącznie do nieodpłatnej pomocy.

Postępowanie ma charakter rozwojowy, a prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań i nowych zarzutów.

2,5 tys. ton żywności z unijnych funduszy

Jak ustalili śledczy, organizacja religijna otrzymała około 2,5 tys. ton żywności o łącznej wartości ponad 3,7 mln euro (15,8 mln zł). Produkty pochodziły z programu pomocy żywnościowej finansowanego w ramach perspektywy 2021–2027.

Towary były wyraźnie oznaczone jako nieprzeznaczone do sprzedaży i miały trafiać bezpłatnie do:

  • osób dotkniętych ubóstwem,
  • osób wykluczonych społecznie,
  • uchodźców i osób wymagających wsparcia.

KOWR jako operator programu

Dostawy żywności realizował Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który pełnił rolę pośrednika i instytucji rozliczającej unijny program. Program był współfinansowany w 90% z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus (EFS+).

Co istotne, organizacja religijna otrzymała również dodatkowe środki unijne na obsługę programu – m.in. na transport, magazynowanie i koszty administracyjne. Ich wartość przekroczyła 500 tys. euro (ok. 2,2 mln zł).

Żywność zamiast do potrzebujących – na sprzedaż

Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie, iż część żywności była sprzedawana z zyskiem, mimo iż jej przeznaczenie było ściśle określone w dokumentach programowych.

Produkty trafiały:

  • do punktów sprzedaży detalicznej w Polsce,
  • a także na rynki zagraniczne.

Dla śledczych to najważniejszy dowód na świadome i systemowe łamanie zasad programu pomocowego.

Prokuratura Europejska przejęła sprawę

Postępowanie wszczęto w kwietniu 2025 r., a już pod koniec maja sprawę przejęła Prokuratura Europejska w Katowicach, co podkreśla jej wagę i międzynarodowy charakter.

W lipcu 2025 r. przeprowadzono szeroko zakrojoną akcję:

  • zatrzymano sześć osób,
  • przeszukano domy, biura i magazyny,
  • objęto czynnościami także teren parafii należącej do organizacji religijnej,
  • zabezpieczono miejsca nielegalnej sprzedaży żywności.

Ciężkie zarzuty i areszt

Prokurator Prokuratury Europejskiej postawił zatrzymanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa oraz fałszowania dokumentów. Wśród podejrzanych znalazło się czterech mężczyzn i dwie kobiety.

17 lipca 2025 r. sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec wszystkich podejrzanych.

Zima obnażyła słabości systemu. Węgiel drogi jak nigdy, a alternatywy brak

Afera, która podważa zaufanie do systemu pomocy

Sprawa budzi ogromne emocje nie tylko ze względu na skalę finansową, ale przede wszystkim z powodu moralnego wymiaru procederu. Żywność, która miała trafić do najbardziej potrzebujących, stała się źródłem nielegalnego zysku.

Dla instytucji unijnych i krajowych to sygnał ostrzegawczy, iż system dystrybucji pomocy wymaga jeszcze szczelniejszej kontroli, a dla opinii publicznej – dowód, iż nadużycia w obszarze pomocy społecznej nie pozostają bez konsekwencji.

Idź do oryginalnego materiału