Warszawa, 10.03.2026 (ISBnews) – Na rynku surowcowym końcówka ubiegłego miesiąca była pozytywna dla ropy i aluminium, a więc towarów obarczonych ryzykiem geopolitycznym w rejonie Zatoki Perskiej. Ceny ropy w lutym urosły o 5% m/m, a od początku roku o 50% (stan na 10 marca); w przypadku rynku aluminium szok podażowy może wpływać na dalsze umocnienie cen w kierunku 4000 USD/t, uważa zarządzający w Skarbiec Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych Adam Czorniej. Z kolei miedź utrzymała w lutym poziomy cen zbliżone do rekordowych. Rynek konsolidował się w wąskim przedziale 12 700-13 500 USD/t – stabilizacja cen przy historycznych szczytach stanowi dowód na siłę rynku.
„W minionym miesiącu na rynku zanotowano wyraźne wzrosty cen metali szlachetnych (12,1% m/m), nieznaczną poprawę nastrojów na rynku produktów rolnych (2,8 % m/m), neutralne zachowanie metali przemysłowych (-0,3% m/m) oraz spadki w sektorze energii (-6% m/m). Złoto i srebro systematycznie drożało, odrabiając załamanie cen z końca poprzedniego miesiąca. Ceny miedzi zachowywały się neutralnie w związku z obchodami Chińskiego Nowego Roku i wyraźnym spadkiem aktywności inwestorów z Azji. Końcówka miesiąca była pozytywna dla ropy i aluminium, a więc towarów obarczonych ryzykiem geopolitycznym w rejonie Zatoki Perskiej. Ceny gazu ziemnego zaliczyły wyraźne spadki w ciągu całego miesiąca, a znaczące odbicie miało miejsce z początkiem marca” – stwierdził Czorniej.
Zwrócił uwagę, iż po rekordach z początku roku i styczniowej korekcie w lutym złoto wciąż cieszyło się niesłabnącą popularnością (+11,3% m/m). Wskaźnikiem atrakcyjność inwestycji w złoto są stale rosnące aktywa funduszy pasywnych lokujące środki w fizyczny kruszec. W lutym osiągnęły one najwyższy poziom od sierpnia 2022 roku. Ponadto ważnym wydarzeniem była informacja odnośnie do dalszej redukcji udziału amerykańskich obligacji skarbowych w portfelach banków komercyjnych Chin. Oczywiście taka tendencja jest widoczna od dłuższego czasu, jednak publiczne podkreślenie trwałości działań ma swoje pozytywne konsekwencje dla rynku złota. Udział złota w oficjalnych rezerwach PBOC Chin wciąż jest relatywnie nieduży, a dalszy spadek zainteresowania długiem USA może sugerować zwiększoną chęć akumulacji złota.
Ceny srebra zyskały w lutym (18% m/m). Fundusze pasywne zwiększyły nieznacznie (+1,25% m/m) zaangażowanie w fizyczne srebro. Ich stan posiadania według danych na koniec lutego znajduje się w tej chwili poniżej grudniowego szczytu. Branża fotowoltaiczna w Chinach ogranicza zamówienia pasty srebrowej w dostawach na marzec, odwołując się do wysokich cen i spadku rentowności. Udział kosztu srebra w panelu solarnym urósł w 2025 roku z 5% do około 30%. Utrzymanie wysokich cen może skutkować koniecznością zmian w procesie produkcyjnym i substytucją srebra na inny, tańszy surowiec, czytamy dalej.
Z kolei miedź utrzymała w lutym poziomy cen zbliżone do rekordowych. Rynek konsolidował się w wąskim przedziale 12 700-13 500 USD/t. Stabilizacja cen przy historycznych szczytach stanowi dowód na siłę rynku. W lutym na rynku zaobserwowano znaczący wzrost poziomu zapasów przekraczający 1 mln ton. Duża ich część znajduje się w USA i jest efektem reakcji rynku na spodziewane podwyżki taryf importowych w tym roku. W obecnym otoczeniu rynkowym i silnym popycie zapasy miedzi zaspokoją zapotrzebowanie rynku na 14 dni przy hipotetycznym braku podaży, co jest wartością znacznie mniejszą niż historyczne średnie zbliżone do 30 dni, napisał Czorniej.
W lutym rynek ropy zaczął wyceniać wyższą premię za ryzyko dotyczące napięcia geopolitycznego na Bliskim Wschodzie. Ceny w lutym urosły o 5% m/m, a od początku roku o 50% (stan na 10 marca). Wyłączenie transportu przez Cieśninę Ormuz, gdzie poza ropą i produktami rafinacji węglowodorów transportowane są również duże ilości aluminium, spowodowało wzrost ryzyk inflacyjnych, umocnienie dolara i osłabienie notowań aktywów powiązanych z szerokim rynkiem metali. Rynki otrzymują sprzeczne sygnały o przebiegu akcji. Według zapowiedzi z Białego Domu konflikt może zmierzać ku końcowi – gdyż np. cele militarne zostały osiągnięte. Strona irańska natomiast nie jest gotowa do żadnych negocjacji i zapowiada kontynuację walk. Faktem jest jednak, iż Qatar Energy wstrzymał produkcję LNG, największa saudyjska rafineria Ras Tanura zawiesiła prace, również Aluminium Bahrain i Qatalum szykują się do zawieszenia operacji.
„W związku z szokiem podażowym kraje G7 podjęły inicjatywę w zakresie uwolnienia rezerw strategicznych ropy. Na ten moment nie zostało uzgodnione wspólne stanowisko, jednak sama interwencja słowna o gotowości działań istotnie znormalizowała ceny. W poniedziałek rozpiętość cen na rynku kształtowała się pomiędzy 85-120 USD/bbl. Spodziewamy się, iż ceny ropy pozostaną na wyższym poziomie w marcu. choćby jeżeli transport w cieśninie zostanie niedługo przywrócony, to nabywcy ropy będą gotowi zwiększać swoje zamówienia w celu odbudowy rezerw” – uważa zarządzający w Skarbiec TFI.
W przypadku rynku aluminium szok podażowy może natomiast wpływać na dalsze umocnienie cen w kierunku 4000 USD/t, wskazał także.
„Oceniamy, iż w 2026 roku dolar może przez cały czas pozostawać pod presją. Spodziewamy się, iż metale pozostaną w ogniu wojen handlowych, a ich dostęp dla poszczególnych gospodarek będzie najważniejszy w wyścigu technologicznym. Uważamy, iż ewentualne korekty cen na rynku będą wykorzystywane do zwiększania zakupów i rozbudowy zapasów. Naszym zdaniem wysokie ceny metali powinny utrzymać się w trakcie 2026 roku. Uważamy także, iż zakończenie cyklu inwestycyjnego w sektorze wydobycia ropy idące w parze z utrzymującym się globalnie wzrostem konsumpcji paliw zredukuje presję podażową i przyczyni się do zbilansowania rynku na wyższym poziomie cen” – zakończył Czorniej.
(ISBnews)

2 godzin temu















