Skarbiec TFI: Mimo globalnej niepewności skłaniamy się do utrzymania ekspozycji na GPW

1 dzień temu

Warszawa, 08.04.2026 (ISBnews) – Choć niepewność dotycząca dalszego przebiegu konfliktu w Iranie skłania inwestorów do większej ostrożności, to jego ewentualne szybkie zakończenie – po tym jak strony konfliktu poinformowały o dwutygodniowym zawieszeniu broni – nie powinno mieć istotnego, długoterminowego wpływu na rynki, ocenia zarządzający Skarbiec Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych Łukasz Siwek. W związku z tym pozostaje optymistyczny co do relatywnej siły polskiego rynku akcji. Korzystne perspektywy dla wielu sektorów i spółek – przy przez cały czas relatywnie umiarkowanych wycenach – przemawiają za utrzymaniem ekspozycji na polską giełdę.

„Marzec 2026 roku upłynął pod znakiem eskalacji konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie. Ataki USA i Izraela na Iran, rozpoczęte pod koniec lutego, doprowadziły do zakłóceń w transporcie ropy przez Cieśninę Ormuz. Ceny ropy Brent gwałtownie wzrosły – z poziomu około 70 USD za baryłkę na początku roku do ponad 116 USD w szczycie miesiąca, notując jeden z największych miesięcznych wzrostów w historii. Cały miesiąc obfitował w zwroty akcji, głównie za sprawą chaotycznej i zmiennej retoryki Donalda Trumpa. […] Te sprzeczne sygnały potęgowały niepewność na rynkach finansowych, zwiększając zmienność we wszystkich klasach aktywów” – napisał Siwek w komentarzu.

W jego ocenie na tle globalnych zawirowań warszawska giełda zachowała się relatywnie solidnie. Indeksy odnotowały początkowe spadki (WIG20 tracił choćby ponad 5% w najtrudniejszych tygodniach), jednak dzięki stopniowemu odbiciu pod koniec miesiąca zakończyły marzec z ograniczonymi stratami. Ostatecznie indeks WIG20 spadł o 2,9%. Po uwzględnieniu osłabienia złotego wobec dolara wynik ten w ujęciu walutowym wyniósł +6,7%, co uplasowało WIG20 na 45. miejscu wśród 92 głównych indeksów świata według Bloomberga. Od początku roku stopa zwrotu WIG20 osiągnęła 1,3% w USD (+4,9% w PLN), co dało polskim blue chipom 37. miejsce na świecie.

W ujęciu miesięcznym słabsze wyniki osiągnęły spółki o małej i średniej kapitalizacji. Indeks mWIG40 stracił 5,2%, a sWIG80, grupujący najmniejsze podmioty, spadł o 5,4%, wskazał zarządzający.

Wśród lokalnych wydarzeń powiązanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie warto wspomnieć o wprowadzonym przez rząd programie CPN („Ceny Paliw Niżej”), który zakłada szeroki mechanizm obniżki akcyzy i VAT na benzynę oraz olej napędowy, wraz z wprowadzeniem maksymalnej ceny detalicznej. Szacowany koszt dla budżetu wynosi około 1,3-1,6 mld zł miesięcznie. Pojawienie się programu zintensyfikowało również dyskusję o wprowadzeniu tymczasowego podatku od zysków nadzwyczajnych w kontekście rekordowych wyników rafinerii i koncernów energetycznych, korzystających z wysokich cen ropy, czytamy dalej.

Na poziomie spółek na szczególne wyróżnienie zasługują wyniki LPP, które po raz kolejny zdecydowanie przewyższyły oczekiwania analityków. Dodatkowo zarząd podtrzymał prognozy przychodów i podniósł oczekiwania dotyczące marży brutto na 2026 rok. Inwestorzy zareagowali bardzo pozytywnie – w dniu publikacji akcje spółki wzrosły o 11,8%, osiągając nowe historyczne maksima i notując jeden z najwyższych dziennych obrotów w historii. Po przeciwnej stronie znalazło się Dino. Zysk netto za IV kwartał 2025 roku okazał się niemal o 20% niższy od konsensusu, a marża EBITDA pogorszyła się pod presją deflacji i rosnących kosztów wynagrodzeń. Dodatkowo prognozy na 2026 rok zostały przedstawione w konserwatywnym tonie – spółka sygnalizowała utrzymującą się presję na marże oraz ostrożne tempo ekspansji, z poprawą rentowności dopiero w drugiej połowie roku. Reakcja rynku była natychmiastowa – w dniu publikacji akcje Dino spadły o 17,4%, notując najgorszą sesję w historii spółki i tracąc ponad 4,5 mld zł kapitalizacji rynkowej.

„Niepewność dotycząca dalszego przebiegu konfliktu w Iranie oraz jego wpływu na ceny ropy skłania do większej ostrożności. Zakładamy jednak, iż ewentualne szybkie zakończenie konfliktu nie będzie miało istotnego długoterminowego wpływu na rynki. W związku z tym pozostajemy optymistyczni co do relatywnej siły polskiego rynku akcji. Polska gospodarka systematycznie rośnie, a dodatkowym wsparciem są środki z KPO oraz rosnące wydatki na obronność. Przekłada się to na korzystne perspektywy dla wielu sektorów i spółek, co – przy przez cały czas relatywnie umiarkowanych wycenach – przemawia za utrzymaniem ekspozycji na krajowy rynek akcji” – zakończył zarządzający w Skrabiec TFI.

(ISBnews)

Idź do oryginalnego materiału