Skośnik buraczak na plantacjach. Pfeifer & Langen radzi wstrzymać zabiegi

2 godzin temu
Zdjęcie: Skośnik buraczak na plantacjach. Pfeifer & Langen radzi wstrzymać zabiegi


Bieżący sezon przynosi niespodziewaną ulgę plantatorom buraków cukrowych. Pfeifer & Langen Polska zaleca wstrzymanie się z zabiegami ochrony roślin przeciwko skośnikowi buraczakowi (Scrobipalpa ocellatella) do czasu wydania kolejnego komunikatu. Decyzja ta wynika z wyjątkowo niskiej aktywności szkodnika w tym roku, w czym ogromna zasługa warunków pogodowych.

Pogoda sprzyja plantatorom – presja szkodnika jest niska

Decyzja o wstrzymaniu oprysków opiera się na optymistycznych danych z monitoringu polowego. Liczba motyli odławianych w pułapkach feromonowych na plantacjach zaopatrujących cukrownie Grupy Pfeifer & Langen jest w tej chwili kilkukrotnie niższa niż w ubiegłych, suchych latach. Znakomitym sprzymierzeńcem rolników okazała się… chłodniejsza aura i deszcz.

– Tegoroczna, chłodniejsza pogoda ogranicza aktywność skośnika – jego motyle łapią się w pułapki znacznie rzadziej niż w poprzednich sezonach, a deszcze skutecznie zmywają złożone jaja. To jednak nie powód do zaniechania czujności. Dlatego codziennie analizujemy dane z monitoringu i jesteśmy gotowi zareagować, gdy tylko warunki się zmienią – wyjaśnia dr Arkadiusz Wojciechowski, ekspert ds. uprawy buraka cukrowego Pfeifer & Langen Polska.

Intensywne opady deszczu, oprócz naturalnego ograniczania populacji szkodnika poprzez zmywanie jaj z liści, poprawiają także turgor roślin. Dzięki temu gąsienicom znacznie trudniej jest wgryźć się w tkanki buraka.

Dlaczego skośnik buraczak bywa tak groźny?

Choć aktualne komunikaty uspokajają, warto pamiętać, dlaczego adekwatna ochrona przed skośnikiem buraczakiem jest tak istotna dla rentowności uprawy. Szkodnik ten potrafi wyrządzić gigantyczne szkody w plonie surowca oraz drastycznie obniżyć polaryzację.

Gąsienice skośnika żerują głównie w:

  • ogonkach liściowych,
  • nasadach liści,
  • rejonie główki korzenia.

Uszkodzenia mechaniczne tkanki to jednak dopiero początek problemów. Nadżerki stają się otwartą bramą dla infekcji wtórnych. Najgroźniejsze są zgnilizny korzeni wywoływane przez grzyby z rodzaju Rhizopus. W skrajnych przypadkach, przy silnej infekcji i masowym żerowaniu w warunkach suszy, plon cukru technologicznego może spaść choćby o 50%.

Objawy obecności szkodnika – na co patrzeć podczas lustracji?

Mimo niskiej presji, każdy plantator powinien regularnie kontrolować swoje pola. Objawami, które świadczą o obecności skośnika na plantacji buraka, są:

  • wygryzione chodniki (tunele) w ogonkach liściowych,
  • charakterystyczne, ciemne odchody gąsienic w sercu buraka,
  • zwijanie się i czernienie brzegów liści sercowych,
  • widoczne uszkodzenia i brunatnienie główki korzenia.

Rozwojowi szkodnika sprzyja przede wszystkim sucha i upalna aura. Obecne chłody i wilgoć zahamowały jego cykl życiowy, dając rolnikom chwilę oddechu oraz realne oszczędności na passie zabiegów insektycydowych.

Monitoring Pfeifer & Langen Polska trwa. Co dalej?

Pracownicy działu surowcowego Pfeifer & Langen Polska nie ustają w pracy i stale monitorują sytuację na polach. Sytuacja na plantacjach jest dynamiczna, dlatego rolnicy powinni śledzić alerty. O ewentualnej konieczności wjechania w pole z opryskiwaczem plantatorzy zostaną poinformowani w kolejnym oficjalnym komunikacie surowcowym.

W ramach Grupy Pfeifer & Langen Polska S.A. produkcję cukru w naszym kraju prowadzą cztery nowoczesne cukrownie: w Środzie Wielkopolskiej, Gostyniu, Miejskiej Górce oraz w Glinojecku. Zakłady te budują silne relacje z krajowym rynkiem, skupując buraki cukrowe wyłącznie od polskich plantatorów, a finalny produkt trafia na półki sklepowe m.in. pod uznaną marką Diamant.

A jak wygląda sytuacja ze skośnikiem na Waszych polach?

Skośnik buraczak – groźny szkodnik buraka. Sprawdź jak go zwalczyć! [NAJLEPSZE STRATEGIE]
Idź do oryginalnego materiału