Słaby PMI z Francji i Niemiec studzi spekulacje o podwyżce stóp EBC. Euro pod presją

3 godzin temu

Majowe wstępne odczyty indeksów PMI dla dwóch największych gospodarek strefy euro okazały się głębokim rozczarowaniem. Załamanie aktywności we francuskich usługach i niespodziewane osunięcie się niemieckiego przemysłu poniżej granicy 50 punktów zmusiły inwestorów do błyskawicznej rewizji oczekiwań wobec Europejskiego Banku Centralnego. Scenariusz czerwcowej podwyżki stóp, który jeszcze przed tygodniem wyceniany był jako prawdopodobny, w czwartek wyraźnie się oddalił.

Wstępny odczyt HCOB PMI dla niemieckiego przemysłu wyniósł w maju 49,9 pkt wobec konsensusu rzędu 51,0 pkt i kwietniowego poziomu 51,4 pkt. To oznacza powrót poniżej krytycznej granicy 50 punktów oddzielającej ekspansję od recesji w sektorze – i to po kilkumiesięcznym okresie ostrożnego optymizmu. Sektor usługowy utrzymał się na poziomie 47,8 pkt (lekko powyżej prognoz 47,0 pkt), ale to wciąż obszar wyraźnej kontrakcji.

Złożony obraz niemieckiej gospodarki jest niepokojący. Energochłonny przemysł nie odzyskał konkurencyjności sprzed 2022 r., a obecne odbicie cen energii – związane z napięciami wokół Iranu i Bliskiego Wschodu – dodatkowo podnosi koszty operacyjne. Spadek poniżej 50 punktów po dwóch miesiącach wzrostu może oznaczać, iż odbicie inwestycyjne, na które liczył rząd w Berlinie, dopiero co rozpoczęte zostało stłumione już w zarodku.

Francja: usługi na poziomach kryzysowych

Jeszcze gorzej wyglądają dane z Paryża. Wskaźnik PMI dla francuskiego sektora usług runął do 42,9 pkt – to najniższy poziom od czasów pandemicznych lockdownów, drastycznie odbiegający od konsensusu rynkowego (46,6 pkt). Sektor produkcyjny osiągnął 48,9 pkt przy oczekiwaniach na poziomie 52,5 pkt. Skala rozjazdu między prognozą a odczytem należy do najszerszych w ostatnich kwartałach.

Francja od kilku miesięcy walczy z mieszanką niepewności politycznej, słabej konsumpcji prywatnej i pogarszającej się dyscypliny fiskalnej. Czwartkowy odczyt sugeruje, iż problemy te zaczynają przenosić się z arytmetyki budżetowej do realnej gospodarki, a sektor usług – stanowiący fundament tworzenia miejsc pracy – wszedł w fazę głębokiej redukcji aktywności.

Euro pod kreską, para EUR/USD blisko 1,16

Reakcja walutowa była natychmiastowa. Para EUR/USD, która jeszcze w środę zyskiwała na fali doniesień o postępach w rozmowach Waszyngtonu z Teheranem, w czwartek po publikacji danych zsunęła się w okolice 1,1620 USD. Dzień wcześniej kurs oscylował powyżej 1,1650.

Rentowności niemieckich Bundów obniżyły się, co odzwierciedla rosnące oczekiwania na bardziej gołębią retorykę EBC w kolejnych tygodniach. Indeksy giełdowe – DAX i CAC 40 – reagowały mieszanie: słabsza waluta wspiera eksporterów, ale perspektywa głębszego spowolnienia popytu konsumpcyjnego ogranicza zapał kupujących.

Dlaczego rynek w ogóle mówił o podwyżce?

Aby zrozumieć dzisiejszą reakcję, trzeba cofnąć się o kilka tygodni. Po serii obniżek w 2024 i 2025 r. EBC od początku 2026 r. utrzymuje stopę depozytową na poziomie 2,00 proc. – decyzja taka padła w lutym, marcu i kwietniu. Tymczasem inflacja HICP w strefie euro przyspieszyła w kwietniu do 3,0 proc. rok do roku, czyli najwyższego poziomu od września 2023 r. W całej UE wskaźnik wyniósł 3,2 proc.

Głównym motorem wzrostu cen pozostaje energia – konsekwencja napięć z Iranem, które od pierwszego kwartału tego roku winduje notowania ropy Brent. W tym kontekście prezeska EBC Christine Lagarde w kwietniu zasygnalizowała, iż bank nie wyklucza zaostrzenia polityki, jeżeli oczekiwania inflacyjne się odkotwiczą. Część członków Rady Prezesów – m.in. przedstawiciele bloku „jastrzębi” z Niemiec i Holandii – publicznie wskazywała czerwiec jako możliwy moment ruchu w górę. Rynek stopniowo wyceniał ten scenariusz, a kontrakty OIS jeszcze w ubiegłym tygodniu sugerowały około 40-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki o 25 punktów bazowych w czerwcu.

Dane PMI zmieniają układ sił w Radzie Prezesów

Po dzisiejszych odczytach scenariusz ten staje się trudny do obrony. EBC działa w klasycznym dylemacie: inflacja jest powyżej celu i przyspiesza ze względu na czynniki podażowe (energia), ale aktywność gospodarcza wyraźnie hamuje – zarówno w przemyśle, jak i, co ważniejsze, w sektorze usług, który dotąd uchodził za bastion odporności.

Złożony PMI dla strefy euro w kwietniu spadł już do 48,8 pkt (z 50,7 w marcu), a majowe odczyty cząstkowe z Niemiec i Francji praktycznie przesądzają, iż publikowany jutro flash PMI dla całej strefy euro znajdzie się jeszcze niżej. Frakcja „gołębi” w Radzie Prezesów otrzymała mocny argument: zaostrzanie polityki w obliczu pogłębiającego się spowolnienia byłoby ruchem ryzykownym, mogącym dodatkowo wzmocnić presję recesyjną.

W praktyce oznacza to, iż bardziej prawdopodobny scenariusz na 4 czerwca to utrzymanie stóp bez zmian z jednoczesnym podkreśleniem przez Lagarde, iż bank ma „pełną elastyczność” i podchodzi do decyzji w sposób uzależniony od danych. Część analityków już dziś zaczęła wycofywać prognozy zakładające podwyżkę w czerwcu, przesuwając ją na trzeci kwartał lub zastępując scenariuszem stabilizacji do końca 2026 r.

Synchroniczne hamowanie

Słabość Europy nakłada się na ostrzegawcze sygnały z Azji. Japoński Composite PMI osunął się do pięciomiesięcznego minimum 51,1 pkt, a podobne sygnały płynęły rano z innych rynków regionu. Spowolnienie ma więc charakter globalny, a nie tylko europejski – co tworzy dodatkowe ryzyko dla scenariuszy bazowych zakładających „miękkie lądowanie” gospodarki światowej w drugiej połowie roku.

W centrum uwagi inwestorów znajdą się teraz: piątkowy flash PMI dla całej strefy euro, dane Ifo z Niemiec w przyszłym tygodniu oraz wstępne odczyty inflacji HICP za maj. To one przesądzą o tonie czerwcowego posiedzenia EBC, na którym bank zaprezentuje również nowe projekcje makroekonomiczne. jeżeli słabość PMI zostanie potwierdzona, a inflacja choćby nieznacznie wyhamuje, narracja „podwyżki za rogiem” zostanie definitywnie pochowana – a wraz z nią szanse euro na trwały powrót powyżej 1,17 USD w krótkim terminie.

Źródła: HCOB/S&P Global, Eurostat

Idź do oryginalnego materiału