Może się okazać, iż funkcjonariusze „cywilnych” służb specjalnych już niebawem mogą liczyć na podwyżki. Rząd zamierza nie tylko zniwelować skutki inflacji, ale przede wszystkim powstrzymać zjawisko rywalizacji finansowej pomiędzy samymi formacjami. Otwarte pozostaje jednak pytanie, jak na ten plan zareaguje minister finansów, który – by cały proces doprowadzić do szczęśliwego, dla mundurowych, finału – będzie musiał znaleźć w budżecie dodatkowe pieniądze. A z tym, co nie jest tajemnicą, nie jest wcale tak łatwo.