W marcu na przejeździe kolejowym w Ogorzelicach zginęła pasażerka samochodu osobowego, który zderzył się z szynobusem. Posłanka Paulina Matysiak skierowała interwencję do PKP Polskich Linii Kolejowych, pytając o bezpieczeństwo przejazdów na linii nr 33 Kutno–Brodnica. Odpowiedź zarządcy infrastruktury jest niepokojąca: plany modernizacji istnieją, ale nie mają finansowania, a termin realizacji pozostaje nieokreślony.
Tragedia, która nie była pierwsza
W niedzielę 15 marca 2026 roku na przejeździe kolejowym w Ogorzelicach w powiecie płockim doszło do zderzenia samochodu osobowego z szynobusem. W wyniku wypadku zginęła pasażerka pojazdu. Jak wskazują mieszkańcy, to nie pierwsza śmiertelna ofiara w tym miejscu — do poprzedniego wypadku doszło już 1 sierpnia 2025 roku.
Przejazd leży na linii kolejowej nr 33, która jest stopniowo modernizowana. W ramach trwających prac podnoszone są parametry eksploatacyjne trasy, w tym docelowa prędkość pociągów — choćby do 100–120 km/h. Planowane jest też zwiększenie liczby połączeń pasażerskich. Właśnie ta kombinacja — wyższe prędkości, więcej pociągów i przejazdy bez rogatek — skłoniła posłankę Matysiak do interwencji.
Co wykazała analiza iloczynu ruchu?
PKP PLK przeprowadziły analizę iloczynu ruchu na wszystkich przejazdach kolejowo-drogowych linii nr 33. Wykazała ona, iż na przejeździe w kilometrze 38,032 wskaźnik ten jest przekroczony w stosunku do wymagań rozporządzenia technicznego. W odpowiedzi spółka wprowadziła tam ograniczenie prędkości pociągów do 50 km/h. Pozostałe przejazdy na linii — w ocenie PKP PLK — spełniają obowiązujące przepisy.
Sam przejazd w Ogorzelicach należy do kategorii D, najniższej, przeznaczonej dla skrzyżowań o stosunkowo niewielkim natężeniu ruchu. Według pomiarów z września 2021 roku iloczyn ruchu wynosi tam 11 403 (21 pociągów i 543 pojazdy drogowe na dobę) — wartość mieszcząca się w dopuszczalnym dla tej kategorii progu 60 000. PKP PLK podkreślają, iż przejazd spełnia wszystkie wymagania i nie ma wskazań do podwyższenia jego kategorii.
Po poprzednim wypadku: wycięto krzaki i ustawiono słupek
Po wypadku z sierpnia 2025 roku powołano komisję kolejową, która wskazała konkretne działania naprawcze. PKP PLK zrealizowały zalecenia dotyczące wycięcia krzaków mogących ograniczać widoczność, a do zarządcy drogi skierowano wnioski o uzupełnienie oznakowania poziomego, ustawienie słupka prowadzącego oraz zmianę wskaźnika drogowego. Spółka informuje, iż ze swojej strony wdrożyła wszystkie przewidziane środki.
Wstępne ustalenia komisji kolejowej dotyczące marcowego wypadku wskazują, iż jego przyczyną było niezachowanie szczególnej ostrożności przez kierowcę podczas zbliżania się do przejazdu. PKP PLK przypominają jednocześnie brzmienie przepisów Prawa o ruchu drogowym, które nakładają na kierujących obowiązek upewnienia się przed wjazdem na tory, czy nie nadjeżdża pojazd szynowy.
Plany są, pieniędzy nie ma
Posłanka pytała też o kompleksowe plany modernizacji linii w zakresie bezpieczeństwa przejazdów. PKP PLK informują, iż realizowane są prace nad studium wykonalności dla projektu „Modernizacja linii kolejowej nr 33 na odcinku Kutno–Płock–Sierpc”. Zakłada ono podniesienie prędkości do 120–140 km/h na odcinku Kutno–Płock Trzepowo i do 120 km/h dalej w kierunku Sierpca. Studium przewiduje też podniesienie kategorii wielu przejazdów z D do B oraz likwidację niektórych skrzyżowań.
Problem w tym, iż projekt nie ma zapewnionego finansowania ani na dokumentację projektową, ani na roboty budowlane. PKP PLK wprost przyznają, iż perspektywa realizacji jest nieokreślona. Spółka nie dysponuje też żadnymi innymi planami inwestycyjnymi dotyczącymi tej linii.
Modernizacja toru kontra bezpieczeństwo przejazdów
To zestawienie budzi niepokój: infrastruktura torowa jest sukcesywnie ulepszana, pociągi będą jeździć szybciej i częściej, ale kompleksowa poprawa bezpieczeństwa na przejazdach — rogatki, sygnalizacja świetlna, monitoring — pozostaje w sferze planów bez pokrycia w budżecie. Linia nr 33 obsługuje ruch pasażerski i towarowy na terenie kilku powiatów, a jej przejazdy kolejowo-drogowe krzyżują się z drogami gminnymi i powiatowymi, które codziennie użytkują tysiące mieszkańców regionu.

4 godzin temu







