Po wielu miesiącach wzrostów na Wall Street w czwartek południowokoreański Kospi stracił 7,6 proc., a japoński Nikkei 4,9 proc. Pod presją znalazły się przede wszystkim spółki technologiczne. Wydaje się, iż inwestorzy zaczynają znacznie bardziej ostrożnie oceniać, ile warto płacić za przyszłe zyski związane z rozwojem AI.
Przecenę poprzedziła słaba środowa sesja w USA, podczas której S&P 500 stracił 1,1 proc., a Nasdaq 1,9 proc. Impulsem były dane o amerykańskiej inflacji. We wrześniu CPI wzrósł o 3,7 proc. rok do roku, wobec 3,4 proc. miesiąc wcześniej. Inflacja bazowa przyspieszyła z 2,4 do 2,6 proc. Dla inwestorów oznacza to konieczność uwzględnienia ryzyka kolejnych podwyżek stóp Fed.
Rynek odczuwa jednocześnie presję rosnących stóp procentowych, niepewności geopolitycznej i wysokich oczekiwań wobec technologii. Drogi pieniądz szczególnie obciąża firmy z wysokim zadłużeniem oraz te, których wyceny opierają się na zyskach oczekiwanych w perspektywie kilku lat. Konflikt na Bliskim Wschodzie dodatkowo utrudnia ocenę perspektyw cen energii i inflacji. W takich warunkach inwestorzy mogą być mniej skłonni do płacenia wysokich cen za obietnicę szybkiego wzrostu.
Spadki są naturalną częścią inwestowania
W długim terminie S&P 500 przynosił średnio około 10 proc. rocznie z uwzględnieniem reinwestowanych dywidend, a lata wzrostowe występowały znacznie częściej niż spadkowe. Nie oznacza to jednak spokojnej drogi do zysków. Historycznie indeks doświadczał przeciętnie około trzech cofnięć o co najmniej 5 proc. rocznie. Rzadziej pojawiały się korekty przekraczające 10 proc., a jeszcze rzadziej spadki o co najmniej 20 proc., oznaczające bessę. Największy spadek w trakcie roku wynosił średnio około 14 proc. W 2023 r. S&P 500 przeszedł około 10-procentową korektę, a mimo to zakończył rok wzrostem o 24 proc. Podobny mechanizm wystąpił w 2025 r., kiedy zapowiedź ceł w ramach tzw. Liberation Day nasiliła wyprzedaż. Od lutowego szczytu do kwietniowego dołka indeks stracił prawie 20 proc., a cały 2025 r. zakończył wzrostem o 16,4 proc. Oba wyniki roczne dotyczą zmiany samego indeksu, bez dywidend. To pokazuje, iż choćby głęboka przecena w trakcie roku nie przesądza o jego ostatecznym wyniku.
Jednocześnie fundamenty inwestycji w AI przez cały czas znajdują potwierdzenie w wynikach. TSMC poinformowało dziś o wzroście kwartalnego zysku netto o 68,7 proc. rok do roku, a ASML podał wczoraj rekordowe przychody kwartalne wynoszące 11,7 mld euro. To argument za tym, iż za giełdowym entuzjazmem stoją także realne zamówienia i zyski. Dobra kondycja branży nie uzasadnia jednak każdej wyceny. Dlatego obecne spadki można rozpatrywać jako schłodzenie nastrojów, ale z oceną, iż najgorsze już minęło, warto poczekać.
Jakość spółek w portfelu
Dla inwestora najważniejsze jest sprawdzenie, czy inwestycyjny portfel przez cały czas odpowiada jego horyzontowi i akceptowanemu ryzyku. Sprzedaż wszystkiego pod wpływem emocji może utrudnić realizację długoterminowego planu. jeżeli jednak technologia zajmuje po wzrostach znacznie większą część portfela, niż pierwotnie zakładano, warto rozważyć powrót do ustalonych proporcji. Pomóc może przekierowanie nowych wpłat do innych branż i regionów świata. Sama zmiana rynku nie usuwa jednak ryzyka globalnej przeceny.
Większego znaczenia w obecnej sytuacji nabierają jakość spółek, realne przepływy pieniężne i zdolność spółek do obsługi zadłużenia. Przy wieloletnim horyzoncie rozsądnym rozwiązaniem pozostają zakupy rozłożone w czasie. Pozwalają ograniczyć zależność wyniku od jednego momentu wejścia, choć nie chronią przed dalszymi spadkami. Na sytuację na rynku poza ogólnym sentymentem będą wpływać kolejne wyniki i prognozy spółek, dane inflacyjne oraz decyzja Fed o stopach procentowych 28 października. jeżeli wzrost zysków się utrzyma, niższe ceny mogą stworzyć okazje dla cierpliwych inwestorów. Gdyby jednak drogie finansowanie zaczęło ograniczać inwestycje i prowadzić do obniżania prognoz, przecena mogłaby się pogłębić.
O autorze
Paweł Majtkowski – analityk eToro na polskim rynku, który dzieli się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

2 godzin temu
![Świątek aż krzyknęła ze wściekłości. To musi wyeliminować [OPINIA]](https://sf-administracja.wphcdn.cloud/storage2/featured_original/6ad0d6820131b5_15869862.jpg)







