Spółki Magnificent 7 odrobiły straty, ale przestały być rynkowym pewniakiem

6 godzin temu

Spółki technologiczne z grupy Magnificent 7 odrobiły ostatnie straty. Od dołka z 27 marca indeks tej grupy zyskał niemal 19 proc., odrabiając wcześniejszy 17 proc. spadek od październikowego szczytu. Tyle iż tym razem odbicie nie przyszło w spokojnym otoczeniu. Rynek żyje jednocześnie doniesieniami wokół Iranu, zmianą warty w Apple i nowym etapem wyścigu AI wokół Amazona. Według badania eToro Puls Inwestora Indywidualnego polscy inwestorzy przestali patrzeć na Magnificent 7 jak na niemal automatyczny sposób na pobicie rynku.

Obecnie indeks spółek z grupy Magnificent 7 jest już powyżej poziomu sprzed wcześniejszych spadków, choć skala odbicia jest bardzo różna. Najmocniej od dołka 27 marca wzrósł Amazon, o 22 proc. Potem są Alphabet z wynikiem 16 proc., Nvidia z 14 proc., Meta z 13 proc. i Microsoft z 12 proc. Apple odzyskał 7 proc., a Tesla tylko 2 proc. To ważna różnica, bo pokazuje, iż Mag 7 przez cały czas rosną jako grupa, to pozostają silnie zróżnicowane. Jeszcze lepiej widać to w wynikach od początku roku. Na plusie są Amazon, Alphabet, Nvidia, Meta i Apple, ale Microsoft jest ponad 11 proc. pod kreską, a Tesla 10 proc. na minusie.

Geopolityka znów rozdaje karty

Jeszcze wczoraj rynek próbował grać pod dobre wiadomości wokół wojny z Iranem. Krótkie ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz dodało paliwa rajdowi akcji z zeszłego tygodnia, ale gdy szlak znowu został zamknięty, w poniedziałek sytuacja uległa pogorszeniu. To dobrze pokazuje klimat obecnego odbicia. Inwestorzy kupują pozytywne nagłówki, ale jednocześnie coraz częściej słychać ostrzeżenia, iż rynek może pozostawać zbyt optymistyczny co do przyszłości.

Apple i Amazon w centrum uwagi

Dziś dochodzą do tego bardzo konkretne historie w samych spółkach. Apple poinformowało, iż Tim Cook ustąpi z funkcji prezesa, a 1 września stery przejmie John Ternus. To nie dzieje się w próżni, bo akcje Apple są około 38 proc. wyżej niż rok temu. Przy takiej skali wzrostu każda zmiana na szczycie będzie stanowiła także test dla obecnej wyceny. Drugi istotny temat dotyczy Amazona. Akcje spółki zyskały około 3 proc. w handlu pozasesyjnym, po informacji, iż firma postanowiła zainwestować w Anthropic choćby do 25 mld dolarów więcej, by rozwijać infrastrukturę AI.

Wall Street zakłada, iż wyniki finansowe uzasadniają obecny optymizm, bo zyski Magnificent 7 mają wzrosnąć w tym roku o 19 proc., wobec przewidywanego 17 proc. wzrostu całego S&P 500. Problem polega na tym, iż jednocześnie dziś wygasa zawieszenie broni, a analitycy ostrzegają, iż nadmierna pewność siebie może skończyć się bolesnym cofnięciem w stylu tej z 2022 roku. Rynek pozostaje też mocno skoncentrowany. Ponad połowa ostatniego wzrostu S&P 500 pochodzi od zaledwie siedmiu firm: Nvidii, Amazona, Microsoftu, Alphabetu, Mety i Apple’a oraz Broadcomu, który nie należy do Mag 7.

Nastroje inwestorów wyraźnie się zmieniają

Na tym tle szczególnie ciekawie wyglądają nastroje polskich inwestorów indywidualnych. Według badania eToro Puls Inwestora Indywidualnego, w IV kwartale 2025 wiara w to, iż Magnificent 7 pobiją szeroki rynek, była bardzo mocna. Aż 54 proc. respondentów liczyło na przewagę tej grupy spółek nad rynkiem, z czego 14 proc. oczekiwało przewagi wyraźnej, a 40 proc. niewielkiej.

Początek 2026 roku przyniósł jednak wyraźne ochłodzenie nastrojów. W I kwartale 2026 łączny odsetek optymistów spadł do 43 proc. Równocześnie 34 proc. badanych uznało, iż Magnificent 7 zachowają się zgodnie z rynkiem, a 14 proc. zaczęło oczekiwać wyniku gorszego niż S&P 500. Po raz pierwszy większa stała się grupa tych, którzy nie oczekują pobicia rynku, niż tych, którzy przez cały czas w to wierzą. Tych pierwszych jest łącznie 48 proc., tych drugich 43 proc. To pokazuje, iż Mag 7 nie przestały być atrakcyjne, ale przestały być w oczach wielu inwestorów oczywistym źródłem przewagi nad indeksem.

Różnice pokoleniowe w podejściu do rynku

Najmocniej w Magnificent 7 przez cały czas wierzy pokolenie Z. Wśród inwestorów w wieku 18–27 lat 48 proc. liczy na pobicie rynku, a 16 proc. zakłada choćby wyraźną przewagę. Millenialsi wyglądają na najbardziej neutralnych, bo 40 proc. z nich uważa, iż Magnificent 7 zachowają się po prostu zgodnie z rynkiem. Pokolenie X pozostaje ostrożne, a boomersi są najbardziej sceptyczni, bo choć 43 proc. z nich przez cały czas oczekuje wyniku lepszego niż rynek, to aż 20 proc. zakłada wynik słabszy od szerokiego S&P500.

Koniec „łatwego trade’u”?

I chyba właśnie to jest dziś najciekawsze w całej historii Magnificent 7. Kursy odrobiły straty od marcowego dołka, Wall Street znowu liczy na ponadprzeciętny wzrost zysków, a kilka największych spółek przez cały czas trzyma na barkach sporą część rynku. Tyle iż zniknęła dawna bezwarunkowa wiara w spółki technologiczne i AI. Widać, iż polscy inwestorzy, stali się bardziej ostrożni i zdecydowanie bardziej selektywni w swoich wyborach. Tym bardziej iż sytuacja geopolityczna cały czas pozostaje daleka od uspokojenia.


O autorze

Paweł Majtkowski – analityk eToro na polskim rynku, który dzieli się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

Idź do oryginalnego materiału