Sprawa Zondacrypto zatacza coraz szersze kręgi

2 godzin temu
Zdjęcie: Bitcoin, kryptowaluty


Relacje między Zondacrypto a Polskim Komitetem Olimpijskim wracają pod lupę po ustaleniach WP i TVN24 dotyczących kosztownych prezentów i rzekomego „wstawiennictwa” w UOKiK.

Według wspólnego śledztwa mediów Przemysław Kral, szef Zondacrypto, miał kupić dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza zegarek Patek Philippe wart 40 tys. euro. Łączna wartość korzyści dla Piesiewicza i jego bliskich, obejmujących również bilety, hotele i transport, miała sięgnąć 190–216 tys. zł. Piesiewicz temu zaprzecza i twierdzi, iż za zegarek zapłacił Kralowi gotówką z własnych środków.

Najpoważniejszy wątek dotyczy jednak UOKiK. Według ustaleń dziennikarzy Piesiewicz miał deklarować pomoc w rozwiązaniu problemów Zondacrypto z urzędem. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zaprzeczył, aby Piesiewicz lub Mateusz Morawiecki interweniowali w tej sprawie. Co więcej, urząd miał wcześniej przekazać informacje dotyczące giełdy ABW.

Relacja biznesowa między stronami była oficjalna. Zondacrypto zostało w październiku 2025 r. sponsorem generalnym PKOl i reprezentacji olimpijskiej, a kooperacja obejmowała także projekt tokena TeamPL.

Nowe informacje pojawiają się w momencie, gdy sama giełda jest przedmiotem rozległego postępowania. Prokuratura wszczęła w kwietniu śledztwo dotyczące podejrzeń oszustwa i prania pieniędzy, a do czerwca zarejestrowała ponad 3600 zawiadomień i zabezpieczyła ponad 250 TB danych.

Dla rynku sprawa wykracza więc poza osobiste relacje. Może zwiększyć presję na kontrolę sponsoringu, przejrzystość relacji z instytucjami publicznymi oraz sposób, w jaki organizacje oceniają ryzyko reputacyjne partnerów z sektora krypto.

Idź do oryginalnego materiału