Sprawdzamy, jak dobrze izoluje śnieg. Cieszmy się z każdego cm „białego puchu”

4 godzin temu

Panujące dziś warunki pogodowe to nic nadzwyczajnego w styczniu, w naszym klimacie. Niemniej były rzadkością w ostatnich latach. Po raz ostatni tak grubą pokrywę śnieżną notowaliśmy w lutym 2010 roku. Patrząc na ostatnie ciepłe, a przede wszystkim niemal bezśnieżne zimy, powinniśmy cieszyć się dziś dosłownie z każdego płatka śniegu.

Śnieg to izolacja

Zrobiliśmy dwa pomiary tego, jak dobrym izolatorem ciepła jest śnieg. Pierwsze połączone zdjęcie zrobiliśmy w sobotę (09.01.2026). Po lewej stronie widzimy temperaturę nad śniegiem, po prawej – przy gruncie pod 7 cm śniegu. Widzimy, iż choćby stosunkowo cienka pokrywa „pochłania” niemal połowę kilkunastostopniowego mrozu. Niemniej miejsca szczepienia jabłoni przez cały czas pozostawały odkryte.

Drugi pomiar pochodzi z poniedziałku (12.01.2026). Analogicznie, zdjęcie po lewej stronie pokazuje temperaturę nad śniegiem, a zdjęcie po prawej stronie pokazuje temperaturę pod 23 cm białego puchu. Jak widać, przy małym mrozie, na poziomie gruntu mamy 0°C. Zrobimy kolejne pomiary przy takiej pokrywie, aby sprawdzić, poniżej jakiej temperatury mróz sięga poziomu gruntu.

Po niedzielnych i poniedziałkowych opadach miejsca szczepień drzew owocowych były już pod śniegiem. W efekcie w takim scenariuszu temperatury rzędu -30°C i mniej nie wyrządziłyby większych szkód.

Sobota / 7 cm śniegu (09.01.2026)

Poniedziałek / 23 cm śniegu (12.01.2026)

Dużo śniegu, mniejsza susza wiosną

Śnieg to także woda, której w Polsce coraz częściej brakuje. W tej dekadzie spadek poziomu wód gruntowych potęgowały zimy niemal bez śniegu. Tej zimy jest inaczej i miejmy nadzieję, iż po odwilży prognozowanej na środę, czwartek i piątek (14–16 stycznia) doczekamy się kolejnych opadów, które zasilą nasze podziemne zapasy i ograniczą ewentualną wiosenną suszę.

Około godziny 10:00 rano 12 stycznia pokrywa śnieżna w zagłębiu grójeckim przekraczała grubość 20 cm i przez cały czas padało. Tak prezentowała się grubość pokrywy śnieżnej w poniedziałkowe południe. Widzimy, iż zdecydowanie „wygrał” rejon północy województwa mazowieckiego i południa województwa warmińsko-mazurskiego.

Idź do oryginalnego materiału