Z danych Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych wynika, iż Wskaźnik Przyszłej Inflacji w lutym 2026 roku utrzymał się na poziomie 81,1 pkt., czyli dokładnie takim samym jak w styczniu. Indeks ten ma charakter wyprzedzający i służy do prognozowania kierunku zmian cen konsumpcyjnych w kolejnych miesiącach.
Wskaźnik Przyszłej Inflacji bez sygnałów ostrzegawczych
Utrzymanie wskaźnika na niezmienionym poziomie oznacza brak dominującego trendu proinflacyjnego. Według analityków BIEC składowe indeksu rozkładają się niemal po równo między czynniki podnoszące ceny a te, które je stabilizują lub obniżają. W praktyce oznacza to, iż inflacja w 2026 roku nie wykazuje w tej chwili impulsów mogących doprowadzić do gwałtownego wzrostu kosztów życia.
Dla branży e-commerce ma to konkretne znaczenie operacyjne. Stabilizacja inflacji ogranicza presję na częste aktualizacje cenników, ułatwia prowadzenie kampanii długoterminowych oraz zmniejsza ryzyko spadku popytu wywołanego obawą konsumentów przed drożyzną. W 2025 roku sytuacja była znacznie bardziej napięta z powodu wygaszenia mechanizmów osłonowych w obszarze energii oraz istotnych zmian płacowych. W 2026 roku skala nowych obciążeń jest wyraźnie mniejsza.

Koszty produkcji i wykorzystanie mocy w przemyśle
Istotnym elementem raportu jest utrzymująca się deflacja cen dóbr produkcyjnych. Wskaźnik PPI od ponad dwóch lat przyjmuje wartości ujemne, co oznacza spadek cen na poziomie producentów. Dla sklepów internetowych sprzedających towary fizyczne to czynnik stabilizujący koszty zakupu towarów oraz marże.
BIEC wskazuje również na wzrost wykorzystania mocy produkcyjnych w przetwórstwie przemysłowym do około 78 proc. W klasycznym scenariuszu zbliżanie się do poziomu 80 do 82 proc. mogłoby sygnalizować presję cenową i przegrzanie gospodarki. Analitycy interpretują jednak te dane inaczej. Wysokie wykorzystanie maszyn wynika w dużej mierze z wieloletniego niedoinwestowania i zużycia parku maszynowego, a nie z gwałtownego wzrostu popytu.
Dla przedsiębiorców oznacza to, iż obecna inflacja w 2026 roku nie jest napędzana nadmiernym boomem inwestycyjnym ani eksplozją zamówień. Wzrost wykorzystania mocy produkcyjnych nie przekłada się bezpośrednio na presję cenową w handlu detalicznym.
Ceny surowców i nastroje konsumentów w 2026 roku
Najbardziej zmiennym elementem pozostaje sytuacja globalna. Indeks cen surowców publikowany przez Bank Światowy wzrósł z poziomu 94 punktów w grudniu 2025 roku do 102 punktów w styczniu 2026 roku. Skok ten był związany z napięciami geopolitycznymi oraz niepewnością na rynkach energii i żywności.
Eksperci zakładają jednak, iż była to reakcja krótkoterminowa. W kluczowych dla koszyka inflacyjnego segmentach, takich jak ropa naftowa i produkty rolne, oczekiwane jest uspokojenie notowań. Z punktu widzenia e-commerce stabilizacja cen surowców ogranicza ryzyko nagłych podwyżek kosztów transportu, opakowań czy energii.
Raport BIEC zwraca również uwagę na poprawę nastrojów konsumenckich. Grudniowe obawy przed wzrostem cen miały charakter sezonowy i były związane z wyższymi wydatkami świątecznymi. Po ich zakończeniu oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych wróciły do poziomów obserwowanych jesienią 2025 roku. Dla sklepów internetowych to sygnał, iż bariera psychologiczna w zakupach online nie powinna się pogłębiać.
Przeczytaj również: 42 mln zł na zakup PrestaShop. Shoper z umowami pożyczek od cyber_Folks
FAQ. Inflacja w 2026 roku
- Czy inflacja w 2026 roku ponownie przyspieszy?
Na podstawie danych BIEC brak jest w tej chwili sygnałów wskazujących na gwałtowny wzrost cen w najbliższych miesiącach. Wskaźnik Przyszłej Inflacji utrzymuje się na stabilnym poziomie 81,1 pkt. - Jak stabilizacja inflacji wpływa na sklepy internetowe?
Stabilne otoczenie cenowe ułatwia planowanie marż, promocji oraz budżetów marketingowych. Ogranicza także ryzyko spadku konwersji wynikającego z niepewności konsumentów. - Czy wzrost cen surowców może zmienić sytuację?
Indeks cen surowców Banku Światowego wzrósł na początku 2026 roku, jednak analitycy oceniają ten ruch jako krótkoterminowy. najważniejsze będzie utrzymanie stabilności w segmencie energii i żywności. - Dlaczego wykorzystanie mocy produkcyjnych nie oznacza automatycznie wyższej inflacji?
Obecny poziom około 78 proc. wynika głównie z niedoinwestowania przemysłu, a nie z przegrzania popytu. To ogranicza ryzyko presji cenowej w handlu detalicznym. - Czy inflacja w 2026 roku wpłynie na ceny w e-commerce?
Obecne dane nie wskazują na konieczność masowych podwyżek cen w sklepach internetowych. Sytuacja sprzyja raczej stabilizacji niż dynamicznym korektom cenników.










