Szwajcarski producent taboru szynowego wraz z przewoźnikiem kolejowym SBB Cargo zaprezentował pierwszą spośród 36 zamówionych lokomotyw elektrycznych DuFour. Czteroosiowy elektrowóz powstał w oparciu o platformę lokomotyw sześcioosiowych EuroDual. Charakteryzuje go imponująca moc na poziomie 7 MW przy relatywnie niewysokiej masie własnej, wynoszącej tylko 80 ton.
Fot. StadlerStadler, szwajcarski potentat na europejskim rynku taboru szynowego, w 2015 roku przejął od niemieckiego koncernu Vossloch jego hiszpańską spółkę zależną Vossloh España, posiadającą duże doświadczenie w produkcji różnego rodzaju lokomotyw – przede wszystkim spalinowych (zarówno liniowych, jak i przeznaczonych do wykonywania prac manewrowych), ale również elektrycznych. Dla Stadlera, który specjalizował się w produkcji zespołów trakcyjnych (przede wszystkim przeznaczonych do obsługi połączeń regionalnych), oznaczało to istotne poszerzenie oferty produktowej, a tym samym dywersyfikację biznesu. Po przejęciu hiszpańskiego zakładu produkcyjnego w Walencji szwajcarski producent osiągnął szczególnie duże sukcesy sprzedażowe na rynku ciężkich lokomotyw sześcioosiowych – zarówno elektrycznych i spalinowych, jak i dwutrakcyjnych.
Mówimy tu o przedstawicielach platformy EuroDual, której produkcja zaczęła się jeszcze w czasach “vosslochowskich”, bo w 2012 roku. Równolegle Stadler kontynuował produkcję czteroosiowych lokomotyw spalinowych Eurolight. W portfolio spółki brakowało w tej sytuacji przez lata czteroosiowych lokomotyw elektrycznych. Od wielu dekad to właśnie takie lokomotywy są zamawiane w Europie w największych ilościach. W kontekście ostatnich kilkunastu lat wspomnieć tu należy choćby o niezwykle udanych platformach Traxx i Vectron. Istnieją oczywiście także inni producenci tego rodzaju lokomotyw, jak choćby Newag, który od lat produkuje Griffiny. Producentowi z Nowego Sącza udało się je sprzedać dotąd w zasadzie tylko PKP Intercity, nie licząc pojedynczych egzemplarzy dla Lotos Kolej i Orlen KolTrans, połączonych w późniejszym czasie w Orlen Kolej.
Poważną próbę przełamania dominacji Alstomu i Siemensa na tym rynku podjął także Stadler, który niespełna 2 lata temu podpisał umowę ze szwajcarskim państwowym przewoźnikiem kolejowym SBB Cargo na dostawę 36 sztuk czteroosiowych elektrowozów DuFour – wraz z prawem opcji, umożliwiającym rozszerzenie zamówienia o kolejne 93 egzemplarze. Mają one bazować na przywołanej wcześniej platformie EuroDual, natomiast nazwa DuFour stanowi nawiązanie nie tylko do czteroosiowości, ale także Dufourspitze, najwyższego szczytu w Szwajcarii. W czerwcu Stadler i SBB Cargo zaprezentowali pierwszy egzemplarz, który opuścił fabrykę w Walencji, dostosowany do systemów zasilania 15 kV AC 16,7 Hz oraz 25 kV AC 50 Hz. Nowy elektrowóz zyskał czerwone malowanie z czarnym fragmentem, przypominającym ciemny pas okienny. Odróżnia go ono od standardowego, czerwono-niebieskiego schematu malowania przewoźnika.
DuFour dla SBB Cargo wyróżnia jednak przede wszystkim imponująca moc, wynosząca aż 7 MW i przez to wyraźnie wyższa niż w przypadku Vectronów i Traxxów. Stadlerowi udało się osiągnąć ten parametr przy zachowaniu raczej umiarkowanej masy własnej lokomotywy, wynoszącej tylko 80 ton. Trzeba tu jednak zastrzec, iż w przypadku zastosowania modułów bateryjnych rośnie ona aż do 90 ton, a tak się składa, iż w ramach złożonego zamówienia aż 22 egzemplarzy ma zostać w takowe wyposażonych. W przypadku pracy w trybie akumulatorowym moc oczywiście skokowo spada, tj. do 0,6 MW, co oznacza w praktyce, iż moduły bateryjne mogą służyć pracom manewrowym lub ruchowi liniowemu na tzw. “ostatniej mili”. Czas pokaże, czy DuFour zdoła przełamać oligopol Siemensa i Alstomu, czy też SBB Cargo, jako “launch customer”, okaże się pierwszym i ostatnim dużym zamawiającym – tak jak PKP Intercity w przypadku Griffinów…

3 godzin temu






