To nieprawdopodobne, w jaki sposób niewielki bank spółdzielczy z zachodniej Polski potraktował reklamację swojej wieloletniej klientki – 69-letniej kobiety, ofiary oszustwa metodą "na policjanta". W ciągu niespełna 24 godzin z jej rachunku wyprowadzono około 130 000 zł. Większość została "wyssana" w gotówce, wypłacanej osobiście przez starszą panią w placówce (częściowo też przelewem SORBNET do nieznanego odbiorcy). Bank nic nie zrobił, a w dodatku się obraził, gdy klientka - już po fakcie - miała mu za złe
Starsza pani została okradziona na 130 000 zł metodą „na policjanta”. Bank nie zareagował na alarm wszczęty przez rodzinę emerytki. A potem się obraził
14 godzin temu
- Strona główna
- Finanse i gospodarka
- Starsza pani została okradziona na 130 000 zł metodą „na policjanta”. Bank nie zareagował na alarm wszczęty przez rodzinę emerytki. A potem się obraził
Powiązane
Duże zmiany na kolei. Nowy rozkład od niedzieli
40 minut temu
Już nie będę bezbronny wobec AI. Od razu mi lepiej
2 godzin temu
Polecane
Niespodzianka. Przegrała 0:6 i zdobyła tytuł
4 godzin temu
US Open: Program i wyniki mężczyzn (drabinka)
4 godzin temu
US Open: Program i wyniki kobiet (drabinka)
4 godzin temu
















