Startupy celują w Kalifornię. NCBR daje im szansę

liderzyinnowacyjnosci.com 7 godzin temu

Polskie start-upy dostają realną przepustkę do światowej ekstraklasy innowacji. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju otworzyło nabór do drugiej tury programu NCBR-USA Acceleration Program 2026. Aplikacje można składać do 31 marca 2026 roku NCBR USA tekst.

Kalifornia zamiast realizacji marzeń w garażu

Druga tura programu prowadzi prosto do San Francisco i Dolina Krzemowa – jednego z najbardziej konkurencyjnych i wpływowych ekosystemów technologicznych świata. Uczestnicy poznają realia jednej z pięciu największych gospodarek globu, spotkają inwestorów, partnerów biznesowych i praktyków rynku amerykańskiego NCBR USA tekst.

To nie jest turystyka innowacyjna ani wyjazd motywacyjny z widokiem na Golden Gate. To intensywna akceleracja, której celem jest jedno: przygotować młode firmy do skutecznego wejścia na rynek USA.

Co ważne – aplikowanie uproszczono do minimum. Bez wielostronicowych elaboratów i biurokratycznych labiryntów. Krótki formularz, konkretna wizja, gotowość do skalowania. Reszta to już jakość projektu i determinacja zespołu.

Od Nevady do Kalifornii – program rośnie

NCBR-USA to rozwinięcie wcześniejszej współpracy ze stanem Nevada (NCBR-NAP). Teraz inicjatywa rozszerza się na kolejne stany, a edycję podzielono na dwie tury, zwiększając elastyczność udziału .

W trwającej pierwszej turze wyłonionych zostanie maksymalnie 10 firm do akceleracji w Nevadzie. Równolegle ruszyła rekrutacja do tury kalifornijskiej, której finałem będzie październikowy wyjazd do USA

Program premiuje m.in. start-upy wywodzące się z uczelni, instytutów badawczych czy związane z programem LIDER NCBR USA tekst. To jasny sygnał: nauka i biznes mają iść ramię w ramię.

Selekcja dla ambitnych

O udział mogą ubiegać się start-upy oraz mikro- i małe firmy działające od 6 miesięcy do 6 lat, w obszarach zgodnych z Krajowymi Inteligentnymi Specjalizacjami oraz istotnych dla Kalifornii

Proces jest wieloetapowy: maksymalnie 30 firm przejdzie do zdalnej selekcji z udziałem strony amerykańskiej, do 20 weźmie udział w trzydniowym Bootcamp Warsaw, zakończonym Demo Day, do Kalifornii poleci maksymalnie 10 najlepszych zespołów.

NCBR pokryje koszty przelotu i zakwaterowania jednego przedstawiciela firmy, transport lądowy w USA, ubezpieczenie oraz wsparcie mentorów w organizacji spotkań B2B NCBR USA tekst. Pozostałe koszty – po stronie przedsiębiorców. Krótko mówiąc: państwo daje trampolinę, ale skok trzeba wykonać samemu.

Co więcej, firmy, które w ciągu 9 miesięcy od zakończenia akceleracji zarejestrują działalność w USA, mogą liczyć na wsparcie do 10 tys. dolarów na pokrycie części kosztów funkcjonowania NCBR USA tekst. To już konkret.

Dlaczego USA?

Bo tam innowacja to nie hasło konferencyjne, tylko codzienność. Stany Zjednoczone oferują rozwinięte ekosystemy innowacji, dostęp do kapitału i sprawdzone mechanizmy komercjalizacji. W programie przewidziano również wizytę w University of California, Berkeley – miejscu, gdzie nauka i biznes współpracują bez kompleksów.

Dotychczasowe edycje pokazały, iż polskie firmy potrafią odnaleźć się na rynku amerykańskim. Niektóre z nich już założyły spółki w USA i realnie skalują działalność.

Mentorzy zamiast teorii

Jednym z najmocniejszych filarów programu jest praca z mentorami – ludźmi, którzy zjedli zęby na biznesie. To oni pomagają przełożyć europejskie myślenie o produkcie na język amerykańskiego rynku, dostosować strategię i uniknąć kosztownych błędów.

Co istotne – wartościowy feedback otrzymuje każdy uczestnik pre-akceleracji, niezależnie od tego, czy ostatecznie poleci do Kalifornii NCBR USA tekst. Czyli choćby ci, którzy odpadną, nie wychodzą z pustymi rękami.

W biznesie międzynarodowym nie wygrywa ten, kto najdłużej analizuje, tylko ten, kto szybciej działa – mądrze i odważnie. NCBR-USA nie obiecuje cudów ani grantowej poduszki bezpieczeństwa. Daje coś cenniejszego: dostęp do ludzi, wiedzy i rynku, który potrafi wynagrodzić śmiałe decyzje. Teraz ruch po stronie przedsiębiorców. Do 31 marca 2026 roku czas płynie – a w Dolinie Krzemowej nikt na spóźnialskich nie czeka.

Opracowała Jolanta Czudak

Idź do oryginalnego materiału