Stopy bez zmian, dolar powyżej 3,90 zł. Co RPP zrobi w kolejnych miesiącach?

2 godzin temu

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe bez zmian, choć otoczenie coraz mniej sprzyja utrzymywaniu ich na obecnym poziomie. Po podwyżkach stóp w USA i strefie euro złoty pozostaje pod presją. Polskiej walucie ciążą siła dolara oraz pogorszenie nastrojów w Europie, gdzie problemy polityczne i budżetowe Francji osłabiają euro. Dolar kosztuje powyżej 3,90 zł, czyli najwięcej od kwietnia 2025 roku, a za euro płacimy prawie 4,38 zł. Słabszy złoty może pomagać eksporterom, ale jednocześnie zwiększa koszty importu i utrudnia ograniczanie inflacji. To może skłonić RPP do podwyżek stóp w kolejnych miesiącach. Wiele będzie jednak zależało od światowych cen ropy, które wraz z kursem dolara wpływają na ceny paliw w Polsce.

RPP utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc.

Decyzja RPP była zgodna z konsensusem analityków. Stopa referencyjna pozostała na poziomie 3,75 proc. Tymczasem amerykański Fed i Europejski Bank Centralny mają już za sobą podwyżki. Wzrost oprocentowania w USA zwiększa atrakcyjność aktywów dolarowych, a utrzymywanie stóp bez zmian w Polsce sprzyja odpływowi części kapitału w kierunku amerykańskiego rynku.

Silny dolar zwiększa presję na złotego

Siła dolara jest szczególnie widoczna w relacji do euro, którego kurs spadł w okolice 1,12 dolara, czyli do poziomów niewidzianych od maja 2025 roku. Różnica rentowności dziesięcioletnich obligacji amerykańskich i niemieckich przekracza 1,8 punktu procentowego, wobec około 1,4 punktu na początku września. Inwestorzy mogą więc uzyskać wyższe rentowności w USA, co przy utrzymującej się niepewności zwiększa zainteresowanie dolarem. Złoty odczuwa zarówno skutki tego globalnego ruchu, jak i pogorszenia nastrojów w Europie.

Problemy Francji i wybory w Hiszpanii osłabiają euro

Europejskiej walucie ciążą problemy polityczne i budżetowe we Francji oraz zaplanowane na 29 listopada przedterminowe wybory w Hiszpanii. We Francji inwestorzy coraz bardziej obawiają się, czy rząd zdoła ograniczyć deficyt budżetowy w napiętej sytuacji politycznej, przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. Hiszpania znajduje się w lepszej sytuacji, ale wybory wprowadzają dodatkową niepewność. Dla złotego ma to znaczenie, ponieważ pogorszenie oceny europejskich rynków może skłaniać inwestorów do ograniczania zaangażowania także w naszym regionie.

Rynek wycenia większe ryzyko podwyżek niż ekonomiści

Na krajowym rynku widać przy tym wyraźną różnicę między prognozami ekonomistów a wycenami inwestorów. Konsensus zakłada utrzymanie stóp bez zmian do końca 2026 roku, natomiast wyceny kontraktów FRA wskazują na stopę referencyjną w okolicach 4,2 proc. To odpowiada niemal dwóm podwyżkom po 25 punktów bazowych. Rynek poważnie uwzględnia zatem scenariusz zacieśnienia polityki pieniężnej.

Ropa i kurs dolara będą najważniejsze dla inflacji

Wiele będzie jednak zależało od kolejnych danych o inflacji i PKB, a także dalszego kształtowania się cen ropy. RPP będzie musiała ocenić, czy obecny szok cenowy jest przejściowy, czy zaczyna trwale wpływać na ceny, płace i oczekiwania inflacyjne. Słabszy złoty dodatkowo komplikuje sytuację. Droższy dolar podnosi wyrażony w złotych koszt zakupu ropy i innych surowców, a droższe euro zwiększa koszty wielu towarów sprowadzanych z Europy. Z drugiej strony eksporterzy uzyskują więcej złotych po przeliczeniu przychodów w walutach obcych, co może poprawiać ich rentowność lub ułatwiać konkurowanie ceną.

Do końca roku RPP może mieć trudniejszy wybór

Wydaje się, iż utrzymanie stóp na poziomie 3,75 proc. do końca roku będzie trudniejsze, jeżeli presja na polską walutę się utrzyma. Przy wrześniowej inflacji wynoszącej 4 proc. realna stopa procentowa, liczona względem bieżącej inflacji, jest ujemna. Ważne będą dane o inflacji za październik, które uwzględnią działanie nowego programu CPN. Na pewno pomoże on obniżyć październikowy odczyt. przez cały czas jednak istotne pozostają sytuacja na Bliskim Wschodzie i wahania cen ropy, które wpływają na ceny benzyny w Polsce. Do końca roku czekają nas zatem dwa bardzo interesujące posiedzenia RPP. Rada może bowiem zdecydować się na podwyżki, choćby jeżeli dziś większość ekonomistów przez cały czas ich nie zakłada.


O autorze

Paweł Majtkowski – analityk eToro na polskim rynku, który dzieli się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

Idź do oryginalnego materiału