Stopy procentowe NBP nie zmienią się co najmniej do końca 2026

6 godzin temu

Stopy procentowe NBP nie zmienią się co najmniej do końca tego roku, uważają ekonomiści ING Banku Śląskiego. Zakładają, iż w bazowym scenariuszu program Ceny Paliw Niżej (CPN) zostanie utrzymany do końca lipca br., a średnioroczna inflacja wyniesie w tym roku 3,2%, wobec ok. 2% szacowanych przed wybuchem wojny w Zatoce Perskiej i 2,3% w marcowej projekcji NBP.

„Zgodnie z oczekiwaniami, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawiła stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego (NBP) bez zmian (referencyjna przez cały czas 3,75%). Komunikat po kwietniowym posiedzeniu RPP jest bardzo lapidarny i ma wydźwięk neutralny. Zauważa, iż w efekcie ograniczeń podażowych związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie wzrosły ceny paliw na świecie. Od strony czynników krajowych odnotowano brak zmian w rocznej dynamice wynagrodzeń w lutym w porównaniu ze styczniem. jeżeli chodzi o dalsze decyzje Rady, to będą one zależeć od zmian cen surowców i sytuacji geopolitycznej, a czynnikiem ryzyka jest kształt polityki fiskalnej i regulacje dotyczące cen paliw, a także zmiany dynamiki PKB i płac” – napisali ekonomiści w komentarzu.

Podczas konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński zwracał uwagę, iż obecny szok zewnętrzny ma odmienny charakter od poprzedniego szoku i nie grozi nam tak silny wzrost inflacji jak po wybuchu wojny w Ukrainie w 2022. Wzrost cen surowców energetycznych jest nieporównywanie niższy niż w poprzednim szoku. W szczególności umiarkowana jest skala wzrostu cen gazu, a niewielka w przypadku cen węgla, z kolei ceny prądu są stabilne, wskazali.

Według prezesa NBP w kolejnych miesiącach inflacja będzie zależała od cen surowców energetycznych (ropa naftowa, gaz) oraz krajowych decyzji regulacyjnych i podatkowych (akcyza i VAT na paliwa). Istotna będzie także skala przełożenia się wyższych cen paliw na ceny innych towarów. Wzrost cen surowców z jednej strony podbije inflację, ale z drugiej strony jest niekorzystny dla koniunktury, co może oddziaływać dezinflacyjnie.

„Po zapowiadanej wcześniej i dostarczonej obniżce stóp NBP o 25 pb w marcu, pomimo wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, RPP przeszła w tryb wait-and-see. w tej chwili uwaga Rady będzie się koncentrowała na napływających danych i ocenie wpływu sytuacji geopolitycznej i surowcowej na perspektywy inflacji i aktywność gospodarczą. Temat dalszych ewentualnych obniżek stóp procentowych jest w obecnych uwarunkowaniach nieaktualny” – czytamy dalej w komentarzu.

Pomimo zapowiedzi rozejmu i rozmów pokojowych USA-Iran na początku tego tygodnia, Cieślina Ormuz pozostaje zablokowana, choć wydaje się, iż przesilenie geopolityczne jest już za nami. Nie oznacza to oczywiście szybkiego spadku cen ropy i gazu, zwłaszcza biorąc pod uwagę zniszczenia infrastruktury petrochemicznej i gazowej w regionie, jednak najbardziej pesymistyczne scenariusze są w tej chwili mniej prawdopodobne, oceniają ekonomiści ING BSK.

„Nasz bazowy scenariusz zakłada, iż program Ceny Paliw Niżej (CPN) zostanie utrzymany do końca lipca br., a średnioroczna inflacja wyniesie w tym roku 3,2%, wobec ok. 2% szacowanych przed wybuchem wojny w Zatoce Perskiej i 2,3% w marcowej projekcji NBP. Pozwoli to RPP na pozostawienie stóp procentowych bez zmian, co najmniej do końca 2026, a prawdopodobieństwo podwyżek stóp oceniamy jako niskie” – zakończyli.

Źródło: ISBnews

Idź do oryginalnego materiału