Jeszcze kilka tygodni temu na rynku zbóż dominowały nastroje spadkowe. Teraz sytuacja zaczyna się gwałtownie zmieniać. Poniedziałkowa sesja na europejskiej giełdzie MATIF przyniosła silne wzrosty cen pszenicy, kukurydzy i rzepaku. Inwestorzy coraz bardziej obawiają się skutków nadciągającej fali ekstremalnych upałów we Francji i Hiszpanii, które należą do najważniejszych producentów rolnych w Europie.
Susza wystraszyła giełdy. Pszenica, kukurydza i rzepak mocno podrożały w EuropieJednocześnie zupełnie odmienne nastroje panowały w Stanach Zjednoczonych, gdzie notowania zbóż spadały pod wpływem dobrych warunków pogodowych i słabego eksportu.
Europa boi się strat w plonach
Największe emocje na rynku wywołały nowe prognozy pogodowe dla Europy Zachodniej. Meteorolodzy przewidują temperatury przekraczające 40°C oraz bardzo niski poziom wilgotności powietrza.
Dla wielu upraw oznacza to ryzyko pogorszenia plonowania w kluczowym momencie sezonu. Szczególnie zagrożone są kukurydza, słonecznik oraz część plantacji rzepaku.
Dodatkowym sygnałem ostrzegawczym dla rynku był raport FranceAgriMer. Francuska agencja poinformowała, iż udział plantacji pszenicy miękkiej ocenianych jako dobre lub bardzo dobre spadł do 76 proc.
Inwestorzy zareagowali natychmiast, kupując kontrakty terminowe.
Pszenica wystrzeliła niemal o 3 procent
Najsilniej zyskała europejska pszenica.
Wrześniowy kontrakt na MATIF wzrósł o 6 euro za tonę, czyli o blisko 3 proc., osiągając poziom 207,25 euro za tonę.
Podobnie zachowała się kukurydza. Jej notowania wzrosły o 6,25 euro za tonę do poziomu 219,25 euro za tonę.
Tak silne wzrosty w ciągu jednej sesji pokazują, iż rynek zaczyna uwzględniać ryzyko suszy i możliwego pogorszenia europejskich zbiorów.
Rzepak korzysta nie tylko z pogody
Wzrosty nie ominęły także rynku rzepaku.
Kontrakt sierpniowy podrożał o 7,5 euro za tonę i zakończył sesję na poziomie 511,75 euro za tonę.
W przypadku rzepaku inwestorzy zwracali uwagę nie tylko na sytuację pogodową w Europie, ale również na rosnące ceny olejów roślinnych na świecie. Wsparciem dla rynku były wzrosty cen oleju palmowego w Malezji oraz oleju sojowego notowanego w Chicago.
Euro pomogło europejskim eksporterom
Wzrostom na MATIF sprzyjał także rynek walutowy.
Euro wyraźnie osłabiło się wobec dolara. Dla europejskich eksporterów oznacza to poprawę konkurencyjności na światowym rynku.
Tańsze euro sprawia, iż unijne zboże staje się atrakcyjniejsze dla importerów z Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu czy Azji. To dodatkowo zwiększa zainteresowanie kontraktami na europejskie surowce rolne.
Amerykanie mają zupełnie inne problemy
Podczas gdy Europa walczy z upałami, sytuacja w USA wygląda znacznie spokojniej.
Na amerykańskim Corn Belt pogoda pozostaje korzystna dla upraw kukurydzy i soi. Dodatkowo rynek odczuwa presję ze strony trwających żniw pszenicy oraz dużej podaży kukurydzy z Brazylii.
Poważnym rozczarowaniem okazały się także najnowsze dane eksportowe opublikowane przez USDA.
Eksport soi z USA był aż o 54,8 proc. niższy niż przed rokiem. Słabsze od oczekiwań okazały się również wysyłki kukurydzy.
W efekcie kontrakty na amerykańskie zboża zakończyły sesję wyraźnymi spadkami.
Słabszy złoty może pomóc polskiemu eksportowi
Poniedziałkowe wydarzenia odczuli również uczestnicy krajowego rynku.
Silne umocnienie dolara spowodowało osłabienie złotego. Kurs USD/PLN wzrósł do 3,74 zł, a euro kosztowało ponad 4,27 zł.
Dla eksporterów zbóż oznacza to poprawę opłacalności sprzedaży zagranicznej. Jednocześnie słabsza waluta może wspierać ceny oferowane rolnikom przez krajowych eksporterów i firmy handlowe.
Przed żniwami rynek staje się coraz bardziej nerwowy
Obecna sytuacja pokazuje, jak gwałtownie mogą zmieniać się nastroje na światowych giełdach. Jeszcze niedawno inwestorzy obawiali się nadpodaży zbóż, dziś coraz większą rolę odgrywa ryzyko pogodowe.
Dla polskich rolników najbliższe tygodnie będą szczególnie ważne. O kierunku cen przed żniwami zdecydują przede wszystkim rzeczywiste straty spowodowane upałami w Europie Zachodniej oraz dalsze zachowanie kursu euro i dolara. jeżeli prognozy dotyczące suszy się potwierdzą, obecne wzrosty na MATIF mogą okazać się dopiero początkiem większego ruchu cenowego.

1 godzina temu












