Jeszcze kilka lat temu szczytem świadomości była weryfikacja składu produktu na etykiecie. Dziś, w 2026 roku, jako konsumenci musimy mierzyć się z algorytmami personalizującymi ceny, masą opinii generowanych przez AI oraz coraz bardziej wyrafinowanymi dark patterns, czyli pułapkami projektowymi, które mają nas skłonić do niechcianych subskrypcji. Choć unijne i polskie prawo teoretycznie daje nam do rąk potężną tarczę, rzeczywistość bywa skomplikowana.
Right to Repair, najważniejszy przepis w 2026
W 2026 roku przepis Right to Repair to absolutny „game changer”. Co prawda, przepis ten wchodzi w życie dopiero od sierpnia 2026 roku jednak już można usłyszeć o nim sporo. Co to zmienia dla konsumenta?
- To koniec z „jednorazówkami” – Producenci telefonów, czy sprzętów AGD muszą projektować go w taki sposób, by dało się go rozebrać i naprawić, a nie tylko wymienić na nowy.
- Dostęp do części – Producenci będą mieli obowiązek zapewniać części zamienne i instrukcje naprawy nie tylko autoryzowanym serwisom, ale też niezależnym warsztatom i samym konsumentom.
- Przedłużona gwarancja – jeżeli wybierzesz naprawę zamiast wymiany towaru na nowy w ramach reklamacji, Twoja rękojmia zostaje przedłużona o dodatkowe 12 miesięcy.
Bycie świadomym konsumentem w 2026 roku to zrozumienie, iż najtańszy produkt to taki, który służy latami. Right to Repair to nie tylko oszczędność pieniędzy w portfelu, ale też realna walka z elektrośmieciami. Zanim kupisz nowy sprzęt, sprawdź jego indeks naprawialności (skala 1-10). W 2026 roku jest on już powszechnie widoczny na etykietach obok klasy energetycznej. Im wyższy wynik, tym łatwiej (i taniej) będzie Ci uratować to urządzenie za kilka lat.
Kup teraz, zapłać później
System płatności Buy Now, Pay Later – Kup teraz, zapłać później to w 2026 roku najszybciej rosnąca pułapka na konsumentów. Jeszcze kilka lat temu płatności odroczone były nowinką. Przycisk „Zapłać za 30 dni” jest tak powszechny jak „Dodaj do koszyka”. To jednak nie jest darmowa usługa – to produkt zaprojektowany tak, byś wydał więcej, niż planowałeś. To już nie jest tylko „wygodna funkcja” przy koszyku w sklepie internetowym, ale potężne narzędzie psychologiczne, które zmienia sposób, w jaki wydajemy pieniądze. Przesunięcie płatności o 30 dni sprawia, iż w momencie zakupu mózg rejestruje tylko nagrodę – nowy przedmiot, a ignoruje stratę -koszt. BNPL to świetne narzędzie dla zdyscyplinowanych, ale groźna pułapka dla impulsywnych. Jednak trzeba pamiętać, iż w 2026 roku większość dostawców BNPL wymienia informacje z Biurem Informacji Kredytowej. Więc choćby jeżeli spłacasz wszystko w terminie, posiadanie 10 aktywnych „pożyczek odroczonych” może obniżyć Twoją zdolność kredytową. Bank może uznać Cię za klienta „wysokiego ryzyka”, który nie potrafi zarządzać bieżącym budżetem.
Czy 14 dni na odstąpienie od umowy zawsze przysługuje konsumentowi?
„Fundamentalnym uprawnieniem konsumenta w relacji z przedsiębiorcą jest prawo do odstąpienia od umowy. Należy pamiętać, iż prawo to dotyczy umów zawartych na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, a więc w tej chwili są to najczęściej zakupy dokonywane przez internet lub telefonicznie. To uprawnienie nie przysługuje w sklepach tradycyjnych, w których zależy ono wyłącznie od woli sprzedawcy. Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny.
Jeżeli konsument zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa podczas nieumówionej wizyty przedsiębiorcy w miejscu zamieszkania lub zwykłego pobytu konsumenta albo wycieczki, termin do odstąpienia od umowy pozostało dłuższy i wynosi 30 dni. Kolejnym wyjątkiem jest sytuacja, w której przedsiębiorca nie poinformuje konsumenta o przysługującym mu prawie do odstąpienia od umowy – wówczas termin do skorzystania z tego uprawnienia przedłuża się aż o 12 miesięcy.
W ustawie o prawach konsumenta znajduje się katalog wyłączeń z prawa do odstąpienia od umowy. Jednym z takich wyłączeń jest sytuacja, w której przedsiębiorca zrealizuje w całości usługę przed upływem terminu do odstąpienia od umowy, jednak jeżeli uczyni to za wyraźną i uprzednią zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, iż po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy, i przyjął to do wiadomości. Kolejną grupą wyłączeń zostały objęte towary, które ze względu na swój charakter nie powinny ponownie trafiać na rynek, np. towar ulegający szybkiemu zepsuciu lub mający krótki termin przydatności do użycia, czy towar z otwartym opakowaniem przez konsumenta, który ze względów higienicznych lub ochronę zdrowia nie może być zwrócony. Pełny katalog wyłączeń znajduje się w art. 38 ustawy o prawach konsumenta i warto do niego zajrzeć przed zakupem lub przed planowanym zwrotem towaru.
W polskim systemie prawnym istnieje szereg uprawnień, które przysługują konsumentowi w relacji z przedsiębiorcą i mają na celu ochronę jego praw. Dodatkowo konsumenci mogą liczyć na wsparcie instytucji takich jak Rzecznicy Konsumentów, czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dynamiczne zwiększenie liczby zawieranych transakcji między konsumentem a przedsiębiorcą doprowadziło w ostatnich latach do wielu wyzwań w obszarze ochrony praw konsumenta i egzekucji tych praw. W mojej ocenie kluczem do skutecznej ochrony konsumentów jest ich edukacja w kontekście przysługujących im praw w relacji z przedsiębiorcą. Edukacja ta pozwoli uniknąć wielu sporów w przyszłości, a w razie zaistnienia nieporozumienia zwiększy świadomość konsumentów w zakresie przysługujących im praw i przyspieszy rozwiązanie konfliktu.” – mówi Wojciech Ciesielski

Wojciech Ciesielski
Adwokat zajmujący się sprawami cywilnymi i ochroną praw konsumenta, w szczególności dochodzeniem roszczeń od banków i instytucji finansowych w sprawach kredytów powiązanych z walutą obcą.
Związany z Kancelarią Bochenek Ciesielski i Wspólnicy od początku jej istnienia, nadzoruje prowadzenie procesów w kancelarii
