
Od 1 października 2025 r. w Polsce obowiązuje system kaucyjny. Jednak jego wdrażanie przebiega nierównomiernie. Z sondażu IQS dla ALPLA wynika, iż 88 proc. Polaków wie o funkcjonowaniu systemu, a ponad 60 proc. deklaruje, iż już z niego korzysta. Dla małych sklepów oznacza to nowe obowiązki i dodatkowe koszty organizacyjne, ponieważ wiele placówek nie ma miejsca ani zasobów na instalację automatów do zbiórki opakowań.
Małe sklepy działają bez automatów
Najmniejsze placówki handlowe muszą łączyć obowiązki wynikające z przepisów z ograniczeniami lokalowymi i operacyjnymi. Nie wszystkie sklepy mogą zainstalować automaty do odbioru opakowań. Dlatego część rynku działa w modelu manualnym, w którym zwroty obsługuje personel sklepu.
– Pierwsze doświadczenia pokazują, iż małe sklepy odgrywają w systemie istotną rolę, często stając się lokalnymi punktami zwrotu dla swoich społeczności. W wielu przypadkach odbywa się to bez wykorzystania automatów, w modelu manualnym, który, choć mniej zautomatyzowany, pozwala zachować dostępność systemu dla klientów także poza dużymi sieciami handlowymi. Taki model sprzyja utrzymaniu relacji z klientami i gwarantuje utrzymanie klientów dla małych i średnich sklepów – mówi Michał Pląska, dyrektor operacyjny Centrum Innowacji Retail w COMP S.A.
Według przedstawiciela COMP ręczna obsługa może pomóc małym sklepom utrzymać relacje z klientami. Jednak wymaga przy tym dostosowania pracy placówki do nowego obowiązku, bo manualna zbiórka opakowań oznacza dla pracowników dodatkowe zadania przy codziennej obsłudze klientów.
Dlatego znaczenie ma integracja procesów kaucyjnych z systemami sprzedażowymi. Pozwala to przyjmować opakowania i rozliczać kaucję w ramach standardowej obsługi, bez tworzenia dodatkowych procedur. Dla małych sklepów to ważne, bo choćby niewielkie opóźnienia przy kasie mogą wpływać na organizację pracy. Im prostsza obsługa zwrotu, tym mniejsze ryzyko, iż system kaucyjny stanie się dla placówki dodatkowym obciążeniem.
Płynność finansowa staje się wyzwaniem
System kaucyjny tworzy nowy obieg pieniędzy w sklepie. Placówka wypłaca klientowi kaucję, a dopiero później rozlicza się z operatorem systemu.
Dla mniejszych sklepów oznacza to konieczność pilnowania przepływów finansowych. Szczególnie istotne stają się narzędzia, które automatyzują rozliczenia i pozwalają robić je regularniej. Takie rozwiązania mogą ograniczyć ryzyko, iż wypłaty kaucji zbyt mocno obciążą bieżące finanse sklepu.
Sklepy bez automatów mogą tracić klientów
Z danych dostępnych dla branży wynika, iż zwroty opakowań częściej trafiają do sklepów wyposażonych w automaty. To może pogłębiać różnice między dużymi sieciami a mniejszymi placówkami.
– Obserwujemy dużą dysproporcję zwrotu opakowań na niekorzyść małych i średnich sklepów, czyli tych bez automatów. Bardzo istotne jest to, iż duża część wyżej wymienionych podmiotów nie przystąpiła do systemu kaucyjnego, więc mimo sprzedaży opakowań zwrotnych, nie przyjmują ich od konsumentów. Oznacza to, iż w praktyce tracą klientów. W dłuższej perspektywie będzie to skutkować gorszymi wynikami tych sklepów, a więc narastającymi problemami z utrzymaniem odpowiedniego poziomu przychodu – dodaje Michał Pląska.
Problem dotyczy zwłaszcza tych punktów, które sprzedają produkty w opakowaniach objętych kaucją, ale nie przyjmują ich z powrotem. Klient może wtedy wybrać sklep, w którym jednocześnie zrobi zakupy i odda opakowania.
System kaucyjny zmienia handel detaliczny
System kaucyjny miał wspierać cele środowiskowe, ale po pierwszych miesiącach działania widać, iż wpływa także na konkurencję w handlu detalicznym. Dla małych sklepów może być zarówno obciążeniem, jak i szansą. Placówki, które sprawnie obsłużą zwroty, mogą utrzymać lojalność klientów i zachować lokalną rolę w codziennych zakupach. Ale te sklepy, które nie przystąpiły do systemu lub nie mają wygodnego modelu obsługi zwrotów, mogą tracić część ruchu na rzecz większych punktów handlowych.
- System kaucyjny nie jest dla wszystkich? Ten raport pokazuje problemy
- Polak pokieruje gigantycznym regionem PMI. Michał Mierzejewski pod sobą będzie miał 15 rynków
- Polska traci pracowników w szybkim tempie. Ratunkiem mogą być osoby z niepełnosprawnościami

1 godzina temu













