Zainteresowanie wokół kryptowalut w ostatnim czasie znacząco przygasło. Po części jest to zasługą marnych stóp zwrotu z inwestycji w bitcoina (oraz inne kryptowaktywa). Uwagę inwestorów w większym stopniu przyciągają dziś kruszce, a „złoto cyfrowe” odeszło do kąta. "Niesłusznie" - zdają się przekonywać analitycy VanEck, którzy uważają, iż wszystko, co najlepsze, jest dopiero przed bitcoinem. Ich zdaniem bitcoin będzie kosztować do 2050 r. blisko 3 mln dolarów, a w wariancie "byczym"... choćby 53 mln dolarów. Sen wariata czy jednak uzasadniona racjonalnie prognoza? Analizuję

14 godzin temu