Uprawa buraka cukrowego w Polsce staje się coraz większym wyzwaniem. Rosnące koszty produkcji, spadająca opłacalność oraz coraz silniejsza presja szkodników sprawiają, iż plantatorzy muszą działać gwałtownie i skutecznie. Jednym z największych zagrożeń w ostatnich latach jest szarek komośnik, który może zniszczyć plantację już na etapie wschodów.

Uprawa buraka cukrowego pod presją – rosnące koszty i ryzyko strat
Józef Pawela, plantator z miejscowości Wylatowo w województwie kujawsko-pomorskim, od lat zajmuje się uprawą buraka cukrowego. W jego gospodarstwie to już drugie pokolenie kontynuujące produkcję tej rośliny. w tej chwili buraki zajmują około 25 hektarów i – jak sam przyznaje – trudno wyobrazić sobie bez nich płodozmian.
Jednocześnie sytuacja ekonomiczna staje się coraz trudniejsza. Spadek cen cukru na rynku światowym sprawia, iż opłacalność uprawy wyraźnie maleje. W takich warunkach każda strata, szczególnie spowodowana przez szkodniki, ma ogromne znaczenie.
Szarek komośnik – realne zagrożenie dla plantatorów buraka
Jak podkreśla rolnik, szarek komośnik jeszcze niedawno był problemem głównie w południowo-wschodniej Polsce. Dziś jednak wyraźnie przesuwa się w głąb kraju. W ubiegłym sezonie na terenach związanych z cukrownią w Kruświcy konieczne było przesiewanie choćby 600 hektarów buraka właśnie z powodu tego szkodnika.
Sezon 2026 może okazać się jeszcze trudniejszy. Już na początku kwietnia, wraz z rozpoczęciem siewów, w pułapkach monitoringowych pojawiły się pierwsze chrząszcze. To wyraźny sygnał, iż szkodnik zaczyna swoją aktywność bardzo wcześnie i może gwałtownie zaatakować młode plantacje.
Józef Pawela nie ma wątpliwości, iż w tym roku plantatorzy muszą być wyjątkowo czujni. Jak mówi, szarek komośnik czeka na młode, wschodzące rośliny i potrafi błyskawicznie doprowadzić do zniszczenia plantacji. Dlatego konieczna jest bardzo częsta kontrola pól – choćby kilka razy dziennie.
Plantacje trzeba obserwować bardzo intensywnie, choćby kilka razy w ciągu dnia. Szkodnik działa gwałtownie i bez odpowiednio wczesnej reakcji może doprowadzić do konieczności przesiewu całych pól. Przy obecnych kosztach produkcji oznacza to ogromne obciążenie finansowe i często brak opłacalności dalszej uprawy. Brak szybkiej reakcji może oznaczać konieczność przesiewu, co przy obecnych kosztach produkcji praktycznie eliminuje opłacalność uprawy.
Dlaczego szarek komośnik staje się coraz większym problemem?
Zdaniem plantatora nasilenie występowania szkodnika nie jest przypadkowe. Coraz większe znaczenie mają ograniczenia w dostępności środków ochrony roślin, co utrudnia skuteczną walkę z zagrożeniem.
Nie bez znaczenia pozostaje także wycofanie zapraw nasiennych z grupy neonikotynoidów, które wcześniej stanowiły istotny element ochrony młodych roślin. Dodatkowo rozwój szarka komośnika może być związany z upowszechnieniem uproszczonych systemów uprawy oraz ograniczeniem orki, co sprzyja jego przeżywalności w glebie.
Szarek komośnik w burakach – kiedy się pojawia i dlaczego jest tak groźny?
Ochrona buraka cukrowego przed szarkiem komośnikiem wymaga dziś kompleksowego podejścia. najważniejsze znaczenie ma przede wszystkim stały monitoring plantacji oraz szybka reakcja po pojawieniu się pierwszych oznak żerowania.
Daniel Zawada z firmy Sumi AgroPoland zwraca uwagę, iż burak cukrowy od samego początku rozwoju narażony jest na presję wielu szkodników. Oprócz szarka komośnika są to również inne gatunki, takie jak skośnik buraczak, piętnówki, rolnice, a także mszyce czy przędziorek chmielowiec. To pokazuje, iż ochrona tej uprawy musi być kompleksowa i dobrze zaplanowana już od pierwszych dni po siewie.
Szarek komośnik stanowi jednak szczególne zagrożenie, ponieważ pojawia się bardzo wcześnie – już wtedy, gdy temperatura gleby osiąga około 8°C. W tym momencie rośliny są jeszcze bardzo wrażliwe, a sam szkodnik wyjątkowo żarłoczny, ponieważ przechodzi tzw. żer uzupełniający. W praktyce oznacza to, iż jeden osobnik może zniszczyć choćby kilkanaście lub kilkadziesiąt roślin w ciągu jednego dnia.
Daniel Zawada, Sumi AgroPolandSzarek komośnik – zwalczanie utrudnia jego biologia i odporność
Zdaniem eksperta problemem jest nie tylko liczebność szkodnika, ale także jego sposób funkcjonowania. Szarek komośnik potrafi chować się w glebie i pod jej grudami, co znacząco ogranicza skuteczność zabiegów ochrony roślin. Dodatkowo jego ciało pokryte jest warstwą woskową, która utrudnia wnikanie substancji czynnych.
Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia odporności – szkodnik może pochodzić z obszarów wschodnich, gdzie był wcześniej intensywnie zwalczany różnymi substancjami, co mogło doprowadzić do uodpornienia na część dostępnych środków ochrony roślin.


Inazuma 130 WG – jedno z rozwiązań w walce z szarkiem komośnikiem

Badania prowadzone przez Instytut Ochrony Roślin pokazują, iż skuteczna walka z tym szkodnikiem wymaga odpowiedniego doboru preparatów o szerokim mechanizmie działania. W kontekście ograniczonej liczby dostępnych substancji czynnych coraz większego znaczenia nabierają konkretne rozwiązania, które wykazują skuteczność w praktyce. Jednym z preparatów, który może być wykorzystywany w zwalczaniu szarka komośnika, jest insektycyd Inazuma 130 WG.
Środek ten uzyskał rozszerzenie rejestracji na początku 2026 roku, co umożliwia jego stosowanie w ochronie buraka cukrowego przed tym groźnym szkodnikiem. Preparat wyróżnia się szerokim mechanizmem działania – działa kontaktowo i żołądkowo, a jednocześnie wykazuje działanie powierzchniowe, wgłębne oraz systemiczne.
W przypadku insektycydu Inazuma 130 WG, zalecanego w dawce 0,2 kg/ha, rekomenduje się stosowanie dodatków poprawiających skuteczność zabiegu. Jednym z nich jest Pangaea Booster, który zawiera butoksylan piperonylu w stężeniu 87,5%. Substancja ta ogranicza zdolność owada do neutralizowania działania insektycydu, a dodatkowo zawarte w preparacie olejki eteryczne wspomagają wnikanie substancji czynnej.
Znaczenie ma również budowa samego szkodnika. Szarek komośnik pokryty jest hydrofobową warstwą woskową, która utrudnia przyleganie i wchłanianie cieczy roboczej. Właśnie dlatego zaleca się stosowanie adiuwantów obniżających napięcie powierzchniowe, które poprawiają rozprowadzenie cieczy po ciele owada i zwiększają skuteczność zabiegu.
W efekcie skuteczna ochrona buraka cukrowego przed szarkiem komośnikiem wymaga dziś podejścia kompleksowego. Sam wybór środka nie wystarczy – równie ważne są dodatki, technika oprysku oraz szybka reakcja na pojawienie się szkodnika, który dodatkowo utrudnia zwalczanie, ukrywając się w glebie.

4 godzin temu













