Szarek komośnik w buraku cukrowym – jak go zwalczać i ograniczyć straty?

2 godzin temu
Zdjęcie: Szarek komośnik


Setki, a choćby tysiące hektarów buraka cukrowego ogołocone corocznie po wschodach. Szarek komośnik gwałtownie zadomowił się we wschodnich regionach kraju i konsekwentnie przemieszcza się na zachód. Dostępne insektycydy okazują się najczęściej mało skuteczne.

Szarek komośnik – skąd się wziął i jak rozprzestrzenił się w Polsce?

Szarek komośnik to szkodnik, o którym słyszał już chyba każdy plantator buraka cukrowego w Polsce. Gatunek ten zrobił zawrotną, ale niechlubną karierę. Dziesięć lat temu o jego obecności i żerowaniu na plantacjach w kraju wiedziała garstka osób. O wcześniejszej migracji zza wschodniej granicy oraz lokalnych ogniskach w okolicach Przemyśla pamiętali tylko nieliczni – najstarsi inspektorzy obsługujący ten rejon.

Szarek komośnik co roku poważnie niszczy wschodzące rośliny buraka cukrowego niczym szarańcza, stając się prawdziwym utrapieniem dla plantatorów. Fot. Z. Klukowski

Gdzie występuje szarek komośnik i gdzie jest największym problemem?

Szarek komośnik występuje od Chin przez Kazachstan, Ukrainę aż po Polskę. W Europie znajdziemy go również na południe od naszego kraju. Jego wędrówka w kierunku zachodnim nie jest jednak, jak dotąd, zbyt udana, choćby w Polsce. Największą aktywność i szkodliwość szarka komośnika obserwuje się w tej chwili na Lubelszczyźnie oraz w województwie świętokrzyskim. Doniesienia o jego obecności napływają jednak także z południowo-wschodnich rejonów województw wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego i mazowieckiego.

Burak cukrowy – uprawa, koszty i realia oczami praktyka

Czy mróz ogranicza szarka komośnika? Jak zimuje szkodnik?

Wielu plantatorów buraka cukrowego zadaje tej wiosny pytanie – czy miniona dość mroźna zima spowoduje zwiększoną śmiertelność szarka komośnika? Niestety, nie. Szkodnik jest bardzo tolerancyjny na niskie temperatury, a choćby świetnie znosi mrozy. Tak więc teza jakoby sprzyjała mu łagodna zima, nie ma pokrycia w rzeczywistości.

Dlaczego? Szarek komośnik występuje bowiem na plantacjach zlokalizowanych w żyznych stepach Kazachstanu i Ukrainy, gdzie zimą temperatury spadają często poniżej minus 30oC. Ostre i siarczyste mrozy są tam stałym elementem klimatu. Dla szkodnika bardziej groźne będą natomiast opady śniegu lub śniegu z deszczem na przedwiośniu. Częste zalewanie miejsc zimowania podczas roztopów szkodzi znajdującym się w glebie w stanie hibernacji chrząszczom. Tak więc – nie ujemna temperatura, a wielkość opadów jest tu decydująca.

Jak żeruje szarek komośnik i kiedy jest najbardziej groźny?

Stopniowe wiosenne wychodzenie szarka komośnika z gleby zbiega się zwykle ze wschodami buraka. Zdarzają się jednak lata, gdy na skutek ochłodzeń wschody zostają zahamowane, wówczas pierwsza jego „fala” nie ma zbyt wiele pokarmu do dyspozycji. Szkodnik jest w stanie przetrwać jednak bez solidnego żerowania choćby do dwóch tygodni. Tak więc kilkunastodniowy brak pokarmu nie powoduje podwyższonej śmiertelności u chrząszczy, które posiadają jeszcze energię z zimowania.

Siew buraka cukrowego – jak wykonać go precyzyjnie?

Od czego zależy szkodliwość szarka komośnika w danym sezonie?

Intensywność szkód w danym roku zależy od wielu czynników klimatycznych, strategii zwalczania oraz adekwatnej sygnalizacji pojawu szkodnika. Polska leży na szczęście w północnej części obszaru jego ekspansji. Szarek komośnik nie ma z pewnością u nas optymalnych warunków do rozwoju i rozmnażania – zwłaszcza w części środkowej i północnej kraju.

Jak monitorować szarka komośnika na plantacji buraka?

Jeżeli w kolejnych sezonach szarek komośnik pojawi się zaledwie w kilku pułapkach – i to nielicznie – to obszar ten przez cały czas wymaga monitoringu feromonowego oraz stosowania metod agrotechnicznych. Nie można pozostawać biernym. Największym błędem, jaki może popełnić plantator, to zaniechanie obserwacji oraz agrotechnicznych działań prewencyjnych. Obecność szarka komośnika w danym sezonie, który nie powoduje jeszcze szkód, nie oznacza, iż w kolejnym roku sytuacja przez cały czas pozostanie bezpieczna.

Warto corocznie na buraczyskach zagrożonych plantacji montować pułapki feromonowe naszej wersji z bocznymi rynienkami. Błędem jest natomiast stosowanie oryginalnych pułapek węgierskich, gdyż odłów do nich jest obarczony większą losowością. Liczba odławianych szkodników jest mniejsza, a często też późniejsza. Nie jest to wina feromonów, a uniwersalnej konstrukcji pułapek. Nasze rozwiązanie z rynienkami jest tańsze i skuteczniejsze od standardowych pułapek z trapami.

Pułapki feromonowe do odłowu szarka komośnika, wyposażone w boczne rynienki oraz daszek zamontowany nad naczyniem zbiorczym. Fot. Z. Klukowski

Szczegóły opis biologii szarka komośnika

Szczegółowy opis biologii szarka komośnika oraz konstrukcji polskiej pułapki feromonowej dostępny jest tutaj.

Szarek komośnik – czym zwalczać?

Obecnie w rejestrze środków ochrony roślin zarejestrowane są substancje aktywne należące zaledwie do dwóch grup funkcyjnych. Pierwsza z nich to neonikotynoidy (acetamipryd) oraz pyretroidy (cypermetryna, deltametryna, tau-fluwalinat, lambda-cyhalotryna) – ostatni z nich jest najrozsądniejszym rozwiązaniem. Pyretroidy ze względu na specyfikę działania wykazują jednak skuteczność dopiero po 2–3 dniach, co w praktyce oznacza, iż reagują zbyt późno – często dopiero wtedy, gdy szarek komośnik spowodował już znaczne szkody.

W każdym przypadku niezbędne jest stosowanie adiuwantów zawierających dobre jakościowo modyfikowane trisiloksany. Dodatek ten istotnie podwyższa skuteczność dopuszczonych do stosowania zarejestrowanych środków.

Problemy ze wschodami buraka cukrowego – winna gleba, pogoda czy błędy?

Inazuma 130 WG na szarka komośnika – jak działa i kiedy stosować?

Ostatnim z sukcesów jest rozszerzenie rejestracji insektycydu Inazuma 130 WG (Nepal 130 WG, Inpower 130 WG) o zwalczanie szarka komośnika. W skład preparatu wchodzą dwie substancje czynne – lambda-cyhalotryna i acetamipryd. Produkt działa na szkodniki w sposób kontaktowy i żołądkowy, a w roślinie wykazuje działanie powierzchniowe, wgłębne i systemiczne.

W przypadku zwalczania szarka komośnika konieczny jest dodatek preparatu Pangaea Booster (w dawce 0,2–0,3 l/ha). Tylko połączenie tych dwóch produktów umożliwi skuteczną eliminację szkodnika. Zaleca się także dodanie adiuwanta Slippa w dawce 0,1 l/ha. Środek obniża napięcie powierzchniowe cieczy użytkowej, znacząco poprawiając pokrycie chrząszczy i roślin, przyczepność oraz dotarcie substancji czynnych do trudno dostępnych miejsc.

Odpowiednia agrotechnika, w tym głęboka orka przedzimowa, stanowi jeden z kluczowych sposobów ograniczenia presji szarka komośnika. Fot. M. Piśny

Jakie są nowe metody zwalczania szarka komośnika?

Obecnie konieczne jest rozszerzenie dotychczasowej puli preparatów o nowe insektycydy z innych grup chemicznych. Najskuteczniejsze będą substancje aktywne, których szkodnik jeszcze nie zna. W 2025 roku Instytut Ochrony Roślin – PIB otrzymał finansowanie na poszukiwanie nowych rozwiązań insektycydowych. W rezultacie można spodziewać się wprowadzenia bardziej skutecznych chemicznych metod zwalczania szarka.

Równocześnie prowadzone są badania nad opracowaniem biopreparatu zawierającego organizm patogenny dla szarka, głównie w ośrodkach zagranicznych, jednak te prace znajdują się dopiero na wstępnym etapie rozwoju.

Idź do oryginalnego materiału