Szlaban na kredyty? Eksperci: nowe przepisy wpędzą Polaków w szarą strefę

8 godzin temu

Trwa opiniowanie projektu ustawy o kredycie konsumenckim, który przygotował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Ma ona wdrożać unijne dyrektywy, regulujące m.in. obowiązki informacyjne kredytodawców, reklamę pożyczek czy procedury badania zdolności kredytowej. Eksperci rynku finansowego alarmują, iż zamiast chronić konsumentów przed nadmiernym zadłużeniem, przepisy ograniczą dostęp do kredytów i zepchną Polaków do szarej strefy. Urząd odpowiada na te zarzuty.

W ocenie ekspertów WEI, nowe regulacje w praktyce premiują osoby o najlepszym profilu kredytowym. Zaostrzone wymogi oceny zdolności kredytowej oraz obniżone limity kosztów sprawiają, iż szybki kredyt konsumencki stanie się produktem dostępnym głównie dla najbardziej wiarygodnych klientów.

— Wyśrubowane regulacje sprawiają, iż kredyt konsumencki staje się dobrem luksusowym. Powstanie system dwóch prędkości: osoby z wysoką zdolnością kredytową mają dostęp do wielu źródeł finansowania, podczas gdy osoby o niższych dochodach lub pracujące na mniej stabilnych umowach są wypychane poza legalny rynek — mówi Piotr Palutkiewicz , wiceprezes oraz dyrektor generalny WEI.

— W tym kontekście należy jasno powiedzieć, iż choć kredytodawcy mogą deklarować gotowość do ponoszenia większego ryzyka i obsługi klientów o zróżnicowanym profilu, to decyzja kredytowa musi wynikać z realnej zdolności konsumenta do spłaty zobowiązania. To fundamentalna zmiana filozofii — z modelu „dostępności za wszelką cenę” na model odpowiedzialnego finansowania — odpowiada Agnieszka Orlińska z UOKiK.

Ustawa zrujnuje domowe budżety?

Dla wielu gospodarstw domowych pożyczki pozabankowe pełnią funkcję finansowego „bezpiecznika”. Jak pokazują badania WEI, ponad 10 proc. osób ubiega się o pożyczkę z powodów zdrowotnych, na przykład w sytuacji nagłych wydatków medycznych.

— Problem polega na tym, iż potrzeba zdobycia środków nie znika wraz z odmową ze strony legalnej instytucji. W 2024 r. niemal 2,8 mln potrzeb pożyczkowych nie znalazło legalnego finansowania. Według badań WEI aż 45 proc. osób, którym odmówiono pożyczki, próbuje zdobyć środki w szarej strefie, a w sytuacjach związanych z problemami zdrowotnymi odsetek ten sięga choćby 73 proc. Gdy legalny rynek zostaje nadmiernie ograniczony, popyt nie znika — przenosi się do szarej strefy. Tam nie obowiązują żadne standardy ochrony konsumenta, a egzekwowanie praw bywa w praktyce niemożliwe — podkreśla Wojciech Wyszomierski, analityk WEI.

(…)

Cały artykuł dostępny TUTAJ

Idź do oryginalnego materiału